REKLAMA
WAŻNE

Skiba: Kredyty frankowe to poważny problem dla sektora bankowego

2021-03-30 12:30
publikacja
2021-03-30 12:30
fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu

Kredyty frankowe to poważny problem dla sektora bankowego, to o czynnik hamujący ekspansję kredytową w przypadku banków, w których kredyty frankowe mogą spowodować obniżenie poziomu kapitału - ocenił we wtorek podczas wideokonferencji prezes Pekao Leszek Skiba.

“Myślę, że kredyty frankowe to poważny problem dla sektora bankowego. Widzimy dzisiaj, że dyskusja jest dosyć szeroka, bo dotyczy propozycji ugód sformułowanych przez przewodniczącego KNF Jacka Jastrzębskiego. Jest też pytanie, co będzie w orzeczeniu Sądu Najwyższego, są kwestie związane z tym, jak mogą funkcjonować sądy i w jakim tempie te sprawy będą rozstrzygane w sądach” - powiedział Skiba.

Jego zdaniem pod względem skali to znacznie ważniejszy problem dla bilansów banków od efektów pandemii.

“Kredyty frankowe hamują wzrost poprzez wpływ na kapitał banków w niektórych przypadkach. Jest to czynnik hamujący ekspansję kredytową w tych przypadkach, kiedy kredyty frankowe mogą spowodować obniżenie poziomu kapitału” - dodał szef Pekao.

Wiceprezes Pekao Tomasz Kubiak pytany, z czego wynika brak zaangażowania banku Pekao w udzielanie klientom kredytów frankowych, powiedział: “Dbaj o dobro klienta, to znaczy nie oferuj mu produktów, które mogą być dla niego szkodliwe, nawet jeżeli tracisz pewną część zysku z tego tytułu. Głośne medialne są kredyty frankowe, gdzie z założenia wiedzieliśmy, że jest to pewne ryzyko, którego klient nie będzie mógł kontrolować i dlatego w to nie wchodziliśmy. Nie udzielaliśmy też polisolokat, nie udzielaliśmy też wątpliwych funduszy inwestycyjnych” - dodał Kubiak.(PAP)

autor: Łukasz Pawłowski

pif/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (12)

dodaj komentarz
artimu
Taki duży problem zagrażający systemowi bankowemu i jakoś nikt nie poszedł siedzieć,
ani komisji śledczej ?
A tak teoretycznie jak by frank spadł poniżej 2 zł, to co banki prosiły by o pomoc rządową, bo frank jest za tani ?
Zwykłe bicie piany aby nieoddarć pieniędzy z przekretu
rekin1986
Pekao nie weszło w kredyty frankowe bo zanim wróciło w posiadanie przez PZU było zarządzane przez Włochów którzy też się przejechali na kredytach we frankach tylko znacznie wcześniej niż my i przez to zabroniły ich udzielania przez to pekao nie ma z nimi problemu

Dokładka będzie gruba ile zakładając
Pekao nie weszło w kredyty frankowe bo zanim wróciło w posiadanie przez PZU było zarządzane przez Włochów którzy też się przejechali na kredytach we frankach tylko znacznie wcześniej niż my i przez to zabroniły ich udzielania przez to pekao nie ma z nimi problemu

Dokładka będzie gruba ile zakładając , że średnia kwota kredytu we frankach to ok 100 tys franków kredytów wszystkich ponad 2 mln czyli wartość udzielonych kredytów to 200 mld franków średni spreed w banku to ok 8 procent a nie powinien być wyższy niż 3 procent czyli mamy nadrzutkę 5 procent przy założeniu , że wartość kredytów w przeliczeniu na złotówki dzisiaj ponad 800 mld zł zwróć klientom różnicę nadmiernego spreedu to wychodzi 40 mld zł rocznie a tu trzeba rozliczyć całe 12 lat czyli od 2008 do 2020

przeliczając to na chłodno trzeba by oddać klientom 480 mld zł ciekawe kto to zwróci
demeryt_69
Masz słusznom racjem - Pekao nie weszło, gdyż Pekao wszedł :)
frugal
W zdecydowanej większości "kredyty CHF" to były zwykłe kredyty złotówkowe jedynie indeksowane do kursu CHF. Tam nie było żadnych franków, ani bank nie kupował franków, ani ich nie wypłacał ani klient nie otrzymywał franków - wszędzie były złotówki. Tak się ze społeczeństwa robi głupków i nastawia W zdecydowanej większości "kredyty CHF" to były zwykłe kredyty złotówkowe jedynie indeksowane do kursu CHF. Tam nie było żadnych franków, ani bank nie kupował franków, ani ich nie wypłacał ani klient nie otrzymywał franków - wszędzie były złotówki. Tak się ze społeczeństwa robi głupków i nastawia przeciwko sobie :)

Swoją droga to pewnie nie każdy wie, ale z każdego wpłacanego na konto bankowe 1000zł, bank może wykreować 200 000zł i udzielić kredytu na tą kwotę, na którym oczywiście zarabia. To się nazywa byznes dla banków :) a po dupie obrywają wszyscy oszczędzający.
prawdziwynierobot
Banki mają poważny problem - no tak, tylko kto ten problem wywołał? Banki, które oferowały, czy klienci, którzy to brali. I kto ten problem rozwiąże - banki, czy klienci (niekoniecznie frankowicze, tylko wszyscy klienci w postaci opłat)
oorim
pracowałem w banku, który w CHF nie dawał kredytów to się klienci z niego śmiali i prawie pluli...
prawdziwynierobot odpowiada oorim
no i ten bank teraz wygrany, a reszta banków trzeszczy...
demeryt_69 odpowiada oorim
"Pracowałem w banku ... " - a może po prostu byłeś zatrudniony?
oorim
Pekao nie weszło w CHFy ponieważ kilka lat przedtem (II połowa 90 tych i przełom 90/2000) dawało kredyty denominowane w EUR (jeszcze zanim je wprowadzono też) i na tym się przejechało strasznie - znam osoby, które dały się wtedy na to namówić w pekao... więc mi tu proszę nie ściemniać, że "dobro klienta" Pekao nie weszło w CHFy ponieważ kilka lat przedtem (II połowa 90 tych i przełom 90/2000) dawało kredyty denominowane w EUR (jeszcze zanim je wprowadzono też) i na tym się przejechało strasznie - znam osoby, które dały się wtedy na to namówić w pekao... więc mi tu proszę nie ściemniać, że "dobro klienta" i jakaś "rozwaga"....
demeryt_69
Pekao się przejechał, czy wielu ich klientów się przejechało?

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki