

Polska jest jednym z najlepszych miejsc do inwestowania, nasza wymiana handlowa z Chinami rośnie systematycznie od lat - powiedział wicepremier, minister obrony Tomasz Siemoniak, który we wtorek wziął udział w szczycie państw Europy Środkowo-Wschodniej i Chin w Belgradzie.

Siemoniak przekonywał w trakcie szczytu, że format spotkań Europy Środkowo-Wschodniej i Chin na trwałe znalazł swoje miejsce w relacjach europejsko-chińskich. "W Polsce postrzegamy to jako naturalny etap zbliżenia między dwoma obszarami, ważnymi dla światowego rozwoju i stabilności" - zaznaczył.
Jak ocenił wicepremier, współpraca z Chinami nabrała szczególnego znaczenia w obliczu pogorszenia się bezpieczeństwa w naszym sąsiedztwie. "Ostatnie działania Rosji pokazały, że normy prawa międzynarodowego, z trudem wypracowane po okrucieństwach wojen światowych, nie są dane raz na zawsze - podkreślił Siemoniak. - Niezbędny jest stały wysiłek na rzecz budowania pokojowych relacji międzynarodowych".
Zdaniem ministra format spotkań Europa Środkowo-Wschodnia-Chiny powinien stanowić część większego dialogu Europa-Azja - na rzecz pokoju, stabilności i rozwoju w globalizującym się świecie.

Siemoniak przypomniał też, że Polska jest jedynym krajem w Europie, którego gospodarka rośnie nieprzerwanie od ponad 20 lat; ocenił, że Polska jest jednym z najlepszych miejsc do inwestowania.
Jak mówił, Polska chce więcej chińskich inwestycji, a także polepszenia bilansu handlowego z Chinami. "Chcemy, żeby Chiny bardziej się otworzyły na polskie produkty" - podkreślił Siemoniak.
W szczycie Chiny-Europa Środkowa i Wschodnia uczestniczył szef chińskiego rządu Li Keqiang, wicepremier Tomasz Siemoniak oraz 15 premierów z państw regionu (w tym także z krajów bałkańskich nienależących do UE): Serbii, Bośni i Hercegowiny, Słowenii, Chorwacji, Macedonii, Czarnogóry, Węgier, Rumunii, Bułgarii, Albanii, Czech, Słowacji, Litwy, Łotwy i Estonii.
Wcześniej we wtorek Siemoniak spotkał się z premierem Serbii Aleksandarem Vucziciem i wsparł unijne aspiracje Serbii; wziął też udział w inauguracji forum gospodarczego z udziałem kilkuset podmiotów gospodarczych z Chin i Europy.
Serbski premier otwierając Forum przekonywał, że Europa Środkowo-Wschodnia to dobre miejsce do inwestowania dla chińskich firm. Apelował o pogłębioną współpracę z chińskimi partnerami; przekonywał, że do sukcesu gospodarczego potrzeba odwagi i odpowiedzialnej polityki.
Premier Chin ocenił z kolei, że spotkanie w Belgradzie to wielka szansa na umocnienie współpracy gospodarczej Chin z europejskimi partnerami. Jak podkreślił, współpraca gospodarcza Chin z Europą powinna wejść na wyższy poziom.
Polskie firmy eksportują do Chin m.in. miedź, wieprzowinę mrożoną i podroby, meble, kauczuk syntetyczny, części i akcesoria samochodowe, chemikalia, przełączniki elektryczne i aparaturę telefoniczną. Większe polskie firmy, które funkcjonują na chińskim rynku, to m.in.: Selena, Bioton, Rafako i Kopex.
Polskie przedsiębiorstwa są zainteresowane współpracą inwestycyjną w sektorze górniczym, farmaceutycznym, chemii budowlanej, przemyśle odzieżowym i spożywczym.
Ministerstwo gospodarki ocenia, że polskie firmy mają szansę współpracy w Chinach m.in. w zakresie ochrony środowiska, wymiany turystycznej i badań naukowych. W dalszej kolejności pozytywne perspektywy współpracy rysują się w dziedzinach biotechnologii, informatyki oraz technologii związanych z efektywnym wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii.
Format współpracy "16+1" (Chiny-Europa Środkowo-Wschodnia) został zainaugurowany podczas szczytu Polska-Chiny-Europa Środkowo-Wschodnia w Warszawie w kwietniu 2012 r. Obrady w Belgradzie są kontynuacją warszawskiego i kolejnego - bukareszteńskiego (2013 r.) spotkania w tym formacie.
Z Belgradu Marcin Gietka (PAP)
mrr/ mc/ mag/





























































