REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Siemianowice Śląskie dostaną 148,5 mln zł na usunięcie niebezpiecznych odpadów

2025-05-27 11:15
publikacja
2025-05-27 11:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Siemianowice Śląskie mają otrzymać 148,5 mln zł z Ministerstwa Klimatu i Środowiska na usunięcie niebezpiecznych odpadów z nielegalnego składowiska. We wtorek prezydent miasta Rafał Piech i wojewoda Marek Wójcik podpisali umowę ws. przekazania dofinansowania.

Siemianowice Śląskie dostaną 148,5 mln zł na usunięcie niebezpiecznych odpadów
Siemianowice Śląskie dostaną 148,5 mln zł na usunięcie niebezpiecznych odpadów
fot. Anatol Chomicz / / FORUM

Według szacunków lokalnego samorządu na nielegalnym składowisku przy ul. Wyzwolenia zalega ok. 13 tys. ton niebezpiecznych odpadów. W 2024 r. doszło tam do dużego pożaru.

"Podczas przyznawania punktacji dla poszczególnych wniosków ocenialiśmy takie kryteria jak rodzaj składowanych odpadów, bliskość infrastruktury krytycznej i bliskość cieków wodnych. Bliskość cieku wodnego w przypadku Siemianowic Śląskich ma bardzo duże znaczenie. Pamiętamy, jak w czasie pożaru doszło do spłynięcia niebezpiecznych substancji do Rowu Michałkowickiego" – wskazał Wójcik.

W latach 2025-2027 Urząd Miasta Siemianowice Śląskie ma otrzymać na usunięcie nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych w sumie 148,5 mln zł – 49,5 mln zł rocznie. Wkład własny samorządu to 1,5 mln zł – 0,5 mln zł rocznie.

"W najbliższych dniach zamierzamy ogłosić przetarg na pierwszy etap utylizacji – 50 mln zł w 2025 r. Można powiedzieć, że mówimy o perspektywie usunięcia wszystkich odpadów w ciągu dwóch lat. Przypuszczam, że – po zakończeniu procedur – zaczniemy pod koniec trzeciego lub czwartego kwartału 2025 r. Zostaną nam dwa lata na usunięcie całości" – powiedział Piech.

Wakacje na giełdzie

Podkreślił, że samorządy od kilkunastu lat borykają się z problemem nielegalnych składowisk odpadów i długo zabiegały u przedstawicieli kolejnych rządów o wsparcie. Zapowiedział, że będzie apelował do rządu o zmianę przepisów, aby odpowiedzialność za nielegalne składowiska odpadów brali właściciele terenu lub organizatorzy nielegalnego procederu, a nie samorządy lub rząd. "Jeżeli mamy teren prywatny, to niech właściciel bierze ze niego odpowiedzialność" – zaznaczył.

"Po latach zaniedbań udało nam się uszczelnić kwestię związaną z wwozem nielegalnych odpadów do Polski. Mamy również zlokalizowane składowiska nielegalnych odpadów i dokładamy wszelkich starań, żeby te składowiska usunąć. Wiemy o tym, że samorządy – często małe – nie będą w stanie poradzić sobie z obciążeniami finansowymi, stąd też rządowe wsparcie w procesie usuwania odpadów" – wyjaśnił Wójcik.

Wojewoda poinformował, że po ubiegłorocznym pożarze w Siemianowicach Śląskich przeprowadzono inwentaryzację nielegalnych składowisk odpadów niebezpiecznych na terenie woj. śląskiego. Ustalono 44 lokalizacje. W ciągu niespełna roku usunięto osiem z nich.

Pożar nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych przy ul. Wyzwolenia w Siemianowicach Śląskich wybuchł 10 maja 2024 r. Ogień objął całe składowisko, czyli około 6 tys. metrów kwadratowych. Słup czarnego dymu było widać z wielu kilometrów. Gaszenie i dogaszanie pogorzeliska trwało około tygodnia. Niebezpieczne substancje wraz z wodą gaśniczą przedostały się m.in. do Rowu Michałkowickiego i rzeki Brynicy.

Według opinii biegłego przyczyną pożaru było podpalenie. Prokuratura Okręgowa w Katowicach umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawcy lub sprawców.

Do usunięcia w ramach pilotażowego programu MKiŚ wybrano dziewięć składowisk odpadów niebezpiecznych w całej Polsce. Cztery z nich znajdują się w woj. śląskim: Mykanowie, Siemianowicach Śląskich, Sosnowcu i Szczekocinach.(PAP)

pato/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Afera śmieciowa - nielegalne składowiska odpadów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki