REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sesja poprawkowa, czyli studencka kampania wrześniowa

2008-09-10 09:56
publikacja
2008-09-10 09:56
Niestety nie wszystkim studentom udało się uzyskać wymagane zaliczenia w letniej sesji. Niektórzy sami sobie zawinili, a innym zabrakło trochę szczęścia . Teraz muszą to nadrobić. Podpowiadamy jak poradzić sobie z drugim podejściem do egzaminu.

We wrześniu wciąż jeszcze nie ma zajęć na uczelniach. Jednak często musimy przypomnieć sobie gdzie leżą ich książki i notatki. Powodem jest sesja poprawkowa. Różne są powody oblania egzaminu lub co gorsze egzaminów. Jedni musieli się przygotować tylko do dwóch, a inni nawet do pięciu. Czasami wystarczy mniej więcej orientować się w zagadnieniach, gdy innym razem obkucie się ze wszystkich zagadnień może nie dać pozytywnej oceny.

Warto spędzić kilka chwil w bibliotece przed egzaminem
fot. Marcin Biodrowski
Co uczelnia, to obyczaj

Na Uniwersytecie Wrocławskim student ma prawo do jednej poprawki z danego przedmiotu, ale na tym nie kończy się jego szansa uzyskania pozytywnej oceny w indeksie. Może poprosić o tzw. awans, czyli powtarzanie niezaliczonego semestru z możliwością zdawania przedmiotów wykładanych na kolejnym. W praktyce oznacza to powtórkę z jednego przedmiotu, która nie wstrzymuje trybu studiów.

Uczelnie mają w tym zakresie różne zasady. Przeważnie jednak wiąże się to z koniecznością poniesienia większych lub mniejszych kosztów.

- Na Politechnice Wrocławskiej oblanie egzaminu to często konieczność zapisania się na ponowny kurs z tego przedmiotu - mówi Mariusz. – Trzeba zapłacić, blokuje to też chodzenie na nowe kursy, które są kontynuacją tych przez nas niezaliczonych.

Jeszcze inaczej wygląda sytuacja w Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych.

- Jeśli nie zdam egzaminu z praktycznej znajomości języka, czyli słuchania, czytania, pisania, to nie mam prawa do warunku. Powtarza się wtedy rok - opowiada Kinga, która uczy się w tej szkole języka niemieckiego.

Zbierz materiał

Książki i notatki zawsze się przydadzą. Warto też zadbać o skrypty, zawierające skondensowaną wiedzę, często wystarczającą do zdania egzaminu.

Jednak niezbędne może okazać się trochę wiedzy na temat egzaminatora i jego sposobu egzaminowania. Warto dowiedzieć się jakie są wymagania profesora, na co zwraca szczególną uwagę, czy ma jakieś swoje ulubione pytanie. Duże znaczenie na egzaminach ustnych, które chociaż rzadziej to wciąż się pojawiają, ma dobra prezentacja tzn. zarówno elegancki strój, jak i pewność siebie, pogodne (w ramach możliwości) nastawienie.

Magda, studentka drugiego roku, oblała dwa egzaminy. Jest już po poprawce jednego z nich:

- Na pierwszym terminie było ciężko. Teraz zdawałam w całkiem innej atmosferze. Można było podyskutować z profesorem, jeśli nie znało się dokładnych regułek, wystarczyło trochę pomyśleć.

Podobne doświadczenia z tegorocznej sesji poprawkowej ma Ania:

- Bardzo się denerwowałam i naprawdę dużo uczyłam, ale teraz myślę, że chyba jednak jest tendencja do ułatwiania poprawek. Chociaż nie zawsze.

Radzimy unikać nielegalnego wspomagania
fot. archiwum
W przypadku problemów z nauką

- Na myśl o zbliżających się egzaminach dostawałam gęsiej skórki - wyznaje Karolina, studentka trzeciego roku.- Fakt, że inni mogą jeszcze swobodnie odpoczywać i poświęcać swój czas na przyjemności, dodatkowo utrudniał rozpoczęcie nauki.

Dobra praca umysłu to w dużej mierze zasługa właściwej diety. Bardzo ważne jest, żeby o tym pamiętać. Wskazane będą na pewno owoce i warzywa bogate w witaminy B i C, magnez, czy potas. Można pomóc sobie zażywając lecytynę dostępną w aptekach w różnych postaciach. Poprawia ona pamięć. Oczywiście wszystko w rozsądnych granicach. Dobrze jest pić dużo niegazowanej wody mineralnej, wybrać się na spacer. Wysiłek fizyczny także jest wskazany- pomaga się odstresować.

Nie warto próbować nielegalnych wspomagaczy. Z naszych rozmów ze studentami wynika, że nie daje to oczekiwanych efektów.

- Nie warto uczyć się ponad siły. Są pewne granice, a zmęczony umysł i tak nie wchłonie nowych wiadomości - uważa Karolina.

Dziewczyna twierdzi, że nawet w czasie nauki trzeba się zrelaksować.

Niektórzy uważają, że zdany egzamin to 50% wiedzy, a 50% szczęścia. W zależności od różnych uczelni, różnych egzaminów i wreszcie różnych studentów proporcje te mogą wyglądać inaczej.

Warto też wykazać się odrobiną odwagi i pomysłowości. Pewien student na dosyć trudnym egzaminie ustnym wylosował, jak wszyscy, zestaw trzech pytań. Chociaż przygotowywał się, to na te nie znał odpowiedzi. Inni poddawali się i wychodzili. On zapytał, czy mógłby spróbować jeszcze raz i wylosować inny zestaw. Egzaminator był tak zaskoczony, że nie stawiał żadnych oporów. Ocena była pozytywna, a student uniknął poprawki we wrześniu.

E-lama życzy samych zwycięskich bojów w kampanii wrześniowej!

Mariola Maciejczak
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki