Sprawa postawienia Emila Wąsacza przed Trybunałem Stanu zakończyła się szybciej, niż przypuszczał nawet najbardziej nią zainteresowany. Posłowie reprezentujący oskarżenie nie przedstawili bowiem aktu oskarżenia, a jedynie dwie kserokopie uchwał komisji, które aktem oskarżenia być nie mogą. Postępowanie przeciwko Emilowi Wąsaczowi zostało więc umorzone.Dodaj Bankier.pl w Google