REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sejm skierował do komisji rządowy projekt ustawy deregulacyjnej

2025-04-03 17:38
publikacja
2025-04-03 17:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Rządowy projekt tzw. ustawy deregulacyjnej jest pierwszym z serii proponowanych aktów legislacyjnych upraszczających prawo, do Sejmu trafią też kolejne propozycje - zapowiedział w czwartek w Sejmie minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk. Posłowie zdecydowali o skierowaniu projektu do komisji.

Sejm skierował do komisji rządowy projekt ustawy deregulacyjnej
Sejm skierował do komisji rządowy projekt ustawy deregulacyjnej
fot. MARCIN BANASZKIEWICZ / / FORUM

Podczas środowego posiedzenia plenarnego Sejmu odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji niektórych ustaw w celu deregulacji prawa gospodarczego i administracyjnego oraz doskonalenia zasad opracowywania prawa gospodarczego.

Projekt tzw. ustawy deregulacyjnej przewiduje m.in. skrócenie czasu kontroli mikroprzedsiębiorców z 12 do 6 dni, wprowadzenie obowiązku doręczenia przedsiębiorcy przed wszczęciem kontroli wstępnej listy informacji i dokumentów oraz dopuszczenie możliwości wniesienia sprzeciwu wobec czynności kontrolnych.

Nowe rozwiązania przewidują też uproszczenie i przyspieszenie postępowań administracyjnych oraz zasad wykonywania działalności gospodarczej. Projekt przewiduje umożliwienie rzemieślnikom prowadzenia działalności gospodarczej w formie spółki kapitałowej.

Wprowadzona ma również zostać elektronizacja postępowań przed Krajową Izbą Odwoławczą, co umożliwi prowadzenie zdalnych rozpraw.

Wakacje na giełdzie

Zaprojektowana ustawa wprowadza również nowe zasady tworzenia prawa. Projekty ustaw, które nakładają obowiązki na przedsiębiorców będą musiały mieć 6 miesięczne vacatio legis. Wprowadzona też zostaje zasada równoważenia obowiązków administracyjnych, nawiązująca do koncepcji tzw. „one in, one out”. Przy projektowaniu nowych obowiązków projektodawca ma dążyć do zmniejszenia obciążeń wynikających z przepisów, które obowiązują już w danej dziedzinie.

Minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk wskazał, że projekt stanowi on "pierwszy pakiet deregulacyjny", który zawiera 47 uproszczeń i ułatwień poprawiających warunki prowadzenia działalności gospodarczej.

"Przedstawiony projekt ustawy nie jest ostatnią inicjatywą rządu i Ministerstwa Rozwoju i Technologii, ponieważ deregulacja to proces ciągły. Stawiamy sobie za cel usprawnienie relacji administracja - przedsiębiorcy. Prowadzimy ciągły dialog z przedsiębiorcami, wsłuchujemy się w ich problemy i mamy już nowy katalog zagadnień, które planujemy rozwiązać w kolejnych projektach ustaw" - zapowiedział szef resortu rozwoju.

Minister zaznaczył, że szczególny nacisk został położony na rozwiązania ułatwiające funkcjonowanie sektora MŚP.

Występujący w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski podzielił przedstawione w projekcie propozycje na trzy grupy. "Pierwsze to te, z którymi się zgadzamy, które zostały skopiowane z naszego projektu ustawy. Druga to te, które są nowymi, ciekawymi propozycjami, o których trzeba rozmawiać, na przykład dotyczących rzemiosła. Trzecia grupa to regulacje, które uważamy za niebezpieczne, dotyczące prawa administracyjnego i spraw bankowych, które mogą mieć niekorzystne konsekwencje" - zaznaczył.

Wróblewski wskazał również, że projekt rządowy oraz projekt ustawy deregulacyjnej złożony przez posłów PiS powinny być rozpatrywane łącznie.

Małgorzata Janyska z Koalicji Obywatelskiej uznała, że komisja ds. deregulacji, podczas prac nad projektem ustawy powinna się skupić "na drugiej części tytułu projektu ustawy, czyli o doskonaleniu zasad opracowywania prawa gospodarczego, w których bardzo ważną rolę powinno mieć wykazanie skutków w działalności przedsiębiorców każdej regulacji prawnej, nie tylko ustaw ale także rozporządzeń, które są w tym zakresie wydawane".

Ryszard Petru przedstawiający stanowisko klubu Polska 2050 - TD stwierdził, że projekt ustawy jest początkiem rewolucji, która pozwoli Polakom "zerwać kajdany biurokracji", a każdy artykuł dotyczy konkretnej sprawy, która utrudnia funkcjonowanie przedsiębiorcom. Petru, który jest również przewodniczącym komisji deregulacyjnej zapowiedział zwołanie na piątek jej posiedzenia, na którym rozpoczną się prace nad projektem. Następne - jak wskazał - ma się odbyć w połowie kwietnia.

"Mam nadzieję, że do tej komisji wpłyną kolejne projekty ustaw, które powstaną w wyniku pracy zespołu Rafała Brzoski, a które prześle do nas rząd" - podkreślił.

Jacek Tomczak z Polskiego Stronnictwa Ludowego - TD uznał, że zaprojektowana przez MRiT ustawa została przygotowana we wzorowej współpracy rządu ze stroną społeczną. Podkreślił, że w prace zaangażowało się 18 organizacji reprezentujących przedsiębiorców. Zaznaczył, że projekt "odmienia rzeczywistość funkcjonowania polskich przedsiębiorców".

Dariusz Wieczorek z klubu Lewicy zwrócił uwagę, że projekt obejmuje olbrzymi zakres regulacji obejmujący wiele ustaw. "Kluczowym przepisem zawartym w projekcie jest ten zobowiązujący ministrów kierujących działami administracji rządowej, aby w zakresie swojej właściwości dokonywali bieżącego przeglądu funkcjonowania aktów normatywnych w celu deregulacji" - dodał.

Bartłomiej Pejo z Konfederacji wskazał, że jego ugrupowanie od lat domaga się deregulacji. "Dlatego z radością przyjęliśmy projekt. Bardziej przejrzyste i przyjazne zasady kontroli przedsiębiorców pozwolą zmniejszyć istniejące w narodzie wrażenie, że państwo jest wrogiem przedsiębiorcy i szuka okazji do dodatkowego zarobku na wysokich karach" - powiedział.

Najważniejszym w jego ocenie rozwiązaniem przewidzianym w projekcie jest obligatoryjne półroczne vacatio legis dotyczące ustaw nakładających na przedsiębiorców nowe obowiązki.

Maciej Konieczny z koła Razem nazwał wysiłki deregulacyjne rządu farsą i wezwał go do uproszczenia procedury sporów zbiorowych i prawa do strajku.

Projektem ustawy zajmie się teraz komisja do spraw deregulacji. (PAP)

gkc/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
klimaciarz
Gdyby faktycznie chodziło o poprawę bytu polskich przedsiębiorców, to by stworzyli system informatyczny, w którym sami przedsiębiorcy proponowaliby rozwiązania i raz, na jakiś określony czas, zdalnie głosowali nad tymi, które wydają się najważniejsze do wdrożenia. Takie rozwiązanie miało by znamiona faktycznej demokracji i szło z Gdyby faktycznie chodziło o poprawę bytu polskich przedsiębiorców, to by stworzyli system informatyczny, w którym sami przedsiębiorcy proponowaliby rozwiązania i raz, na jakiś określony czas, zdalnie głosowali nad tymi, które wydają się najważniejsze do wdrożenia. Takie rozwiązanie miało by znamiona faktycznej demokracji i szło z duchem czasu, czyli wykorzystywało erę cyfryzacji.

samsza
W końcu przestali pajacować i zajęli się tym co dawno temu przygotował rządowy pełnomocnik, ok.

Powiązane: Deregulacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki