REKLAMA

Sejm poparł wniosek KO o odroczenie obrad

2020-10-20 10:46, akt.2020-10-20 14:02
publikacja
2020-10-20 10:46
aktualizacja
2020-10-20 14:02
fot. Rafał Zambrzycki / Sejm RP

Sejm na początku wtorkowych obrad przychylił się do wniosku szefa klubu KO Cezarego Tomczyka o odroczenie obrad, aby posłowie mogli zapoznać się z projektem PiS ws. przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z COVID-19. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) zarządził przerwę na Konwent Seniorów.

Na początku obrad szef klubu KO Cezary Tomczyk wystąpił z wnioskiem formalnym o odroczenie obrad Sejmu przynajmniej do jutra, aby - jak mówił - posłowie mogli spokojnie zapoznać się z projektem ustawy PiS dot. przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z COVID-19. Projekt wpłynął do Sejmu w poniedziałek późnym popołudniem.

"Niestety znowu jest tak samo, wczoraj o godz. 18 wpłynął projekt ustawy, który liczy 45 stron, rozmawiamy o jednej z najpoważniejszych spraw teraz, czyli o kwestii Covid-19 i w tej ustawie są oczywiste buble. Składam wniosek formalny o odroczenie obrad przynajmniej do jutra, żebyśmy mogli w spokoju nad tą ustawą popracować" - mówił Tomczyk.

Pytał, czy posłowie naprawdę nie mogą w spokoju porozmawiać, popracować nad ustawą i mieć na to więcej niż kilkadziesiąt godzin.

Terlecki odparł, że posłowie będą mogli spokojnie pracować nad ustawą na posiedzeniu komisji, które rozpocznie prace po pierwszym czytania na sali sejmowej.

Wnioski o przerwę złożyli także Krzysztof Paszyk (PSL) i szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. Paszyk wnioskował, by na posiedzenie zaprosić prezydenta Andrzeja Dudę, a Gawkowski, by na posiedzeniu głos mogła zabrać kandydatka na rzecznika praw obywatelskich mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz.

W głosowaniu nad zarządzeniem przerwy opowiedziało się 218 posłów, przeciw 207.

"Rozumiem, że zwolennicy obstrukcji sejmowej i odwlekania ustawy, na którą czekają Polacy zwyciężyli, ogłaszam 10 minut przerwy" - zakomunikował Terlecki.

Tomczyk: przygotujemy kilkadziesiąt poprawek do projektu ws. COVID-19

Nie pozwolimy, by kolejny bubel prawny wyszedł z Sejmu; przerwę w obradach Izby wykorzystamy na przygotowanie kilkudziesięciu poprawek do projektu ustawy ws. przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z COVID-19 - poinformował we wtorek szef klubu KO Cezary Tomczyk.

We wtorek w Sejmie miało odbyć się pierwsze czytanie czterech projektów związanych z epidemią COVID-19 - jeden z nich był autorstwa PiS, pozostałe Lewicy, PSL i KO. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki zarządził jednak przerwę w obradach do środy do godz. 9. Stało się tak na skutek przyjęcia wniosku KO o odroczenie obrad, aby posłowie mogli zapoznać się z projektem PiS ws. przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z COVID-19.

Szef klubu KO Cezary Tomczyk zwracał uwagę na późniejszej konferencji prasowej, że projekt ustawy ws. przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z COVID-19 wpłynął do Sejmu w poniedziałek o godz. 18 i już we wtorek rano miał być procedowany. Wskazywał, że projekt ten liczy 45 stron i zawiera setki zmian dotyczących najważniejszej kwestii w Polsce - epidemii koronawirusa. "Nigdy nie może być zgody na to, żeby procedować tak, jak robił to Sejm przez ostatnie 5 lat" - mówił.

Tomczyk poinformował, że klub KO o godz. 14 organizuje spotkanie z ekspertami poświęcone przygotowaniu poprawek do projektu ustawy. "My ten czas, kolejne 24 godziny musimy wykorzystać na to, żeby przygotować pewnie około kilkudziesięciu poprawek do tej ustawy, żeby ta ustawa była jak najlepsza, żeby znowu z Sejmu nie wyszedł bubel prawny, tak jak to było w przypadku dziesiątek ustaw, które ten Sejm przegłosowuje" - oświadczył Tomczyk.

"Polacy muszą wiedzieć, że prawo, które stanowimy, będzie stwarzało szanse, że będą mogli być leczeni" - mówiła wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO). "Przygotowanie ustawy w pośpiechu, z błędami, takiej szansy nie daje" - podkreśliła.

Opozycja, jak dodała, chce ustawy, która "będzie skonsultowana i w której nie będzie błędów". "Polacy oczekują od nas mądrego, dobrego prawa, które daje poczucie, że uporamy się z pandemią" - powiedziała Kidawa-Błońska.

"Nie pozwolimy na to, żeby kolejny bubel wyszedł z Sejmu" - dodał Tomczyk. Zwracał uwagę, że projekt ustawy, który został wniesiony, "zawiera buble prawne", np. obowiązek pracy dla lekarek tuż po urodzeniu dziecka. Ten przepis klub KO będzie chciał zmienić - zapowiedział. "Ale jesteśmy dopiero w połowie analizowania" tego projektu - zaznaczył.

Tomczyk podkreślał, że to rząd powinien zgromadzić większość dla własnego wniosku na sali sejmowej, a mu się to nie udało. "Dzisiaj w głosowaniu nie bierze udziału połowa ministrów, nie bierze udziału Jarosław Kaczyński". "To jest sytuacja wyjątkowa, ten rząd stracił kontrole nie tylko nad tym, co się dzieje w Polsce, ale nad tym, co się dzieje w samym parlamencie" - zaznaczył.

Szef klubu KO zaprezentował gruby pakiet projektów KO, które nie były procedowane, a gwarantowały, jego zdaniem, m.in. darmowe testy dla służby zdrowia i odpowiednią liczbę szczepionek na grypę.

Pytany, czy to z inicjatywy klubu KO wnioski formalne o przerwę były we wtorek głosowane wspólnie, zaprzeczył. Dopytywany dlaczego klubowi KO nie przeszkadzał szybki tryb pracy w przypadku ustawy o ochronie zwierząt, a przeszkadza teraz, Tomczyk podkreślił, że "właśnie o to chodzi, trzeba wyciągać wnioski, żeby nie było tak, że ustawy, które wychodzą z Sejmu, są pełne niedoróbek i są po prostu bublem prawnym". "Musimy mieć czas, żeby przygotować tę ustawę, więcej, to jest w interesie rządu, jestem przekonany, że rząd do tej ustawy będzie składał autopoprawki" - mówił szef klubu KO.

Projekt PiS, który wpłynął do Sejmu w poniedziałek po południu, zakłada wyłączenie odpowiedzialności karnej za działania lecznicze medyków, gdy są one podejmowane w celu zwalczania epidemii COVID-19. Ale, jeśli osoba wykonująca zawód medyczny doprowadzi do śmierci pacjenta lub do ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu w wyniku rażącego nadużycia uprawnień lub rażącego niedopełniania obowiązków, to będzie podlegała odpowiedzialności karnej.

Ponadto zgodnie z projektem, osobom skierowanym do walki z koronawirusem przysługuje wynagrodzenie zasadnicze w wysokości nie niższej niż 200 proc. (dotychczas było to 150 proc.) przeciętnego wynagrodzenia zasadniczego przewidzianego na danym stanowisku pracy. W projekcie zaznaczono, że wynagrodzenie nie może być niższe niż wynagrodzenie, które osoba skierowana do pracy przy zwalczaniu epidemii otrzymała w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym wydana została decyzja o skierowaniu jej do pracy przy zwalczaniu epidemii.

Projekt zakłada wydłużenie okresu realizacji recept do 150 dni od dnia wystawienia na leki, które są obecnie niedostępne.

W głosowaniu nad wnioskiem o odroczeniem obrad Sejmu udział wzięło 425 posłów, "za" głosowało 218 posłów, "przeciw" - 207, nikt nie wstrzymał się od głosu; nie głosowało 35 posłów - 28 klubu PiS, po dwóch KO, Lewicy i Konfederacji oraz jeden z klubu PSL-Kukiz15.

W środę Sejm wznowi obrady

W środę o godz. 9 Sejm wznowi odroczone we wtorek obrady; posłowie zajmą się m.in. projektem PiS ws. przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z COVID-19, a także wysłuchają informacji premiera na temat stanu przygotowań państwa na rosnącą falę zakażeń koronawirusem.

Projekt PiS zakłada wyłączenie odpowiedzialności karnej za działania lecznicze medyków, gdy są one podejmowane w celu zwalczania epidemii COVID-19. Ale, jeśli osoba wykonująca zawód medyczny doprowadzi do śmierci pacjenta lub do ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu w wyniku rażącego nadużycia uprawnień lub rażącego niedopełniania obowiązków, to będzie podlegała odpowiedzialności karnej.

Posłowie rozparzą też projekt Lewicy, który zakłada ustawowe uregulowanie obowiązku zakrywania ust i nosa np. za pomocą maseczki w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. Sejm zajmie się także projektem ustawy "premia dla bohatera", autorstwa PSL, który zakłada przyznanie comiesięcznego dodatku w wysokości 1500 zł dla pracowników ochrony zdrowia w czasie pandemii koronawirusa.

Harmonogram obrad przewiduje także rozpatrzenie projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu i zwalczaniu COVID-19, który przygotował klub KO. Projekt ma pomóc samorządom sprawniej działać w czasie pandemii. Zakłada on, że do zamówień na usługi lub dostawy niezbędne do przeciwdziałania COVID-19 - gdy zamawiającym jest jednostka samorządu terytorialnego - nie stosuje się ustawy Prawo zamówień publicznych, jeżeli zachodzi wysokie prawdopodobieństwo szybkiego i niekontrolowanego rozprzestrzeniania się choroby lub wymaga tego ochrona zdrowia publicznego.

W porządku obrad Sejmu jest także wybór Rzecznika Praw Obywatelskich, głosowana będzie kandydatura mec. Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz, jedynej zgłoszonej kandydatki na RPO.

1050 organizacji społecznych popierających kandydaturę Rudzińskiej-Bluszcz zwróciło się do marszałek Elżbiety Witek i Prezydium Sejmu o umożliwienie kandydatce na RPO wystąpienia na sejmowej sali obrad przed głosowaniem nad jej kandydaturą.

9 września upłynęła 5-letnia kadencja rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, ale - zgodnie z ustawą o rzeczniku Praw Obywatelskich - nadal pełni on tę funkcję, do czasu powołania swego następcy.

Rzecznika Praw Obywatelskich powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na stanowisko rzecznika inną osobę.

autor: Karol Kostrzewa, Monika Zdziera

kos/ mzd/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (32)

dodaj komentarz
jarekzbyszek
Znowu chcieli wprowadzić prawo do zarabiania milionów na Covidzie przez pisowskich znajomych. Mało wydoiła Argenta na tureckich testach 76 mln zł, handlarz bronią na wirtualnych respiratorach z Pakistanu, głupki z MSZ na koreańskie nic nie wykrywające testy.
antybolszewik
Już się bałem kto jest winny tej epidemii w Polsce a to na szczęście znowu Tusk jest winny. Paski dla TVP już wczoraj były gotowe
grzegorzkubik
Po raz kolejny PO i spółka pokazali jakimi są...(100 epitetów). To ma być niby to przekonywanie do siebie? Popłyną.
antybolszewik
Problem w tym, że opozycja chce przeczytać zapisy ustawy? A nie to że przez 8 miesięcy nic w temacie COVID nie zrobiono ?! Jestem przeciwnikiem POKO ale w tym przypadku PiS i ich trolle szukają obłudnie na kogo winę zrzucić !
krokus12
Popłynie to PIS co to za państwo któremu przesunięcie głosowanie nad projektem o kilka godzin grozi destrukcjom ? co robili 4 miesiące
czerwony_wiewior
Jeżeli to było takie ważne, to dlaczego Morawiecki, Kaczyński, Ziobro i Gowin nie brali udziału w głosowaniu?
karbinadel
Zmarnowali trzy miesiące, a teraz się pieklą o jeden dzień. Trzeba było przyjść na głosowanie, to by wyszło na wasze
marxs
wreszcie przejrzałeś na oczy co to jest PIS

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki