REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Samorząd lekarski chce wycofania przepisów o kształceniu lekarzy w uczelniach zawodowych

2021-10-06 14:14
publikacja
2021-10-06 14:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Domagamy się wycofania z projektu ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce przepisów o kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów w szkołach zawodowych – przekazała w swoim stanowisku Naczelna Rada Lekarska.

Samorząd lekarski chce wycofania przepisów o kształceniu lekarzy w uczelniach zawodowych
Samorząd lekarski chce wycofania przepisów o kształceniu lekarzy w uczelniach zawodowych
fot. Halfpoint / / Shutterstock

"W związku z jaskrawym naruszeniem prawa, jakie ma miejsce przy procedowaniu projektu ustawy o zmianie ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 1569), a który po pierwszym czytaniu 1 października 2021 r. został skierowany do dalszego procedowania do Komisji Zdrowia oraz Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej domaga się wycofania z treści projektu ustawy przepisów dotyczących kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów w szkołach zawodowych" – głosi stanowisko NRL.

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przekonuje w nim, że przepisy te zostały wprowadzone z naruszeniem podstawowych zasad prawodawstwa – już po przeprowadzonych konsultacjach publicznych, do projektu tej ustawy dodane zostały istotne zmiany dotyczące lekarzy i lekarzy dentystów, które nie zostały zaopiniowane przez samorząd lekarski.

NRL podkreśla, że takie działanie stanowi pogwałcenie przepisów ustawy z o izbach lekarskich.

"Lekceważenie kompetencji samorządu lekarskiego do zajmowania stanowiska w sprawach dotyczących zawodów lekarza i lekarza dentysty jest tym bardziej rażące i niemożliwe do zaakceptowania, że ma miejsce w czasie trwającego protestu pracowników medycznych, w ramach którego prowadzone są rozmowy mające rozwiązać najbardziej palące problemy systemu ochrony zdrowia" – podnosi NRL.

Wakacje na giełdzie

Rada wskazuje, że wprowadzenie istotnych zmian w obszarze zainteresowania podmiotów, którym projekt przekazany był wcześniej do zaopiniowania w ramach konsultacji publicznych, spowodowało obowiązek ich ponownej konsultacji, wynikający również z regulaminu pracy Rady Ministrów, co także zostało pominięte.

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej podnosi ponadto, że projektowana zmiana sposobu kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów nie gwarantuje utrzymania wysokich standardów studiów medycznych, co będzie przede wszystkim szkodliwe dla pacjentów i ich bezpieczeństwa, ale także dla ewentualnych absolwentów takich uczelni.

"Wykształcenie lekarza, to nie tylko wyposażenie go w kompetencje czysto zawodowe, ale także wychowanie w szerokim kontekście humanistycznym, ze szczególnym zwróceniem uwagi na postawę etyczną, dlatego też ten rodzaj wykształcenia możliwy jest do uzyskania tylko w warunkach uniwersyteckich" – przekonuje NRL.

Samorząd podnosi także, że zapewnienie odpowiedniej liczby dobrze wykształconych lekarzy i lekarzy dentystów wymaga wielokierunkowej kadry akademickiej, zarówno teoretyków, jak i klinicystów.

"Kształcenie lekarzy i lekarzy dentystów wymaga ponadto solidnego zaplecza klinicznego, pracowni, zakładów badawczych, laboratoriów, odpowiedniego sprzętu, które mogą być właściwie zapewnione jedynie w dużych ośrodkach miejskich" – podnosi Rada.

W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej dla powstrzymania kryzysu kadr lekarskich konieczne jest wprowadzenie przede wszystkim rozwiązań poprawiających warunki pracy lekarzy zarówno w aspekcie finansowym, jak też organizacyjnym, w tym ułatwiające im podnoszenie kwalifikacji i rozwój zawodowy.

Prezydium NRL zaznacza, że bez zdecydowanej zmiany jakościowej w finansowaniu i organizacji opieki zdrowotnej nie może być mowy o poprawie sytuacji w ochronie zdrowia.

Minister zdrowia Adam Niedzielski zapewnia, że standard kształcenia lekarzy w wyższych szkołach zawodowych zostanie utrzymany. Uczelnie te będą musiały spełniać określone warunki – akcentuje szef MZ. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek przekonuje, że nie ma innej możliwości uzupełnienia braku lekarzy niż zwiększenie liczby studentów.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, uczelnie zawodowe prowadzą kształcenie na studiach wyłącznie o profilu praktycznym.

"Po zmianie nowy przepis będzie dopuszczał prowadzenie studiów o profilu ogólnoakademickim, o ile taki profil będzie wynikał ze standardów kształcenia – przepisów wydanych na podstawie art. 68 ust. 3 ustawy, na kierunku lekarskim i lekarsko-dentystycznym" – wskazano w uzasadnieniu projektu. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
obiektywny_komentator
Już od dawna wiadomo o co chodzi środowisku medycznemu: niska konkurencyjność= wysoka cena usług medycznych ( o niskiej b. często jakości). Nawet przysłowiowy konował trzepie obecnie kasę na szkodę pacjentów nieodpowiednio leczonych.
zenonn
Mafia medyków? Mafia ordynatorów? Absolwenci bez układów nie zrobią specjalizacji.
Pielęgniarka ma wyższe wykształcenie. Po co?
Lekarze z wyższym wykształcenie leczą marnie, są przemęczeni pogonią za kasą, ich diagnozy są błędne, w wielu przypadkach są akwizytorami big pharma.
Lekarz się bardzo długo uczy, stale podnosi
Mafia medyków? Mafia ordynatorów? Absolwenci bez układów nie zrobią specjalizacji.
Pielęgniarka ma wyższe wykształcenie. Po co?
Lekarze z wyższym wykształcenie leczą marnie, są przemęczeni pogonią za kasą, ich diagnozy są błędne, w wielu przypadkach są akwizytorami big pharma.
Lekarz się bardzo długo uczy, stale podnosi kwalifikacje, należy mu się godziwa wypłata czyli powyżej 9 średnich krajowych + premia i dodatek.
Inne zawody nie muszą podnosić kwalifikacji i należy im się najwyżej pół średniej krajowej.
Lekarzu ulecz się sam.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki