REKLAMA

Rząd ma "plan B" na wypadek weta prezydenta. Spór o miliardy z unijnego programu SAFE

2026-02-18 09:05
publikacja
2026-02-18 09:05
Dodaj Bankier.pl w Google

W przypadku prezydenckiego weta ustawy wdrażającej unijny program dozbrajania SAFE, nadal będzie można skorzystać z zasadniczych jego części - mówił w środę rzecznik rządu Adam Szłapka. Jak dodał, „plan B” jednak wydłużyłby i skomplikował cały proces.

Rząd ma "plan B" na wypadek weta prezydenta. Spór o miliardy z unijnego programu SAFE
Rząd ma "plan B" na wypadek weta prezydenta. Spór o miliardy z unijnego programu SAFE
/ Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Rzecznik rządu w środę w Polsat News pytany był o to, czy potrzebna jest awantura o ustawę o SAFE, skoro w poniedziałek pełnomocniczka rządu ds. Programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała, że w przypadku ewentualnego weta prezydenta rząd i tak może podpisać umowę z Komisją Europejską.

Szłapka zauważył, że awanturę wywołali politycy Prawa i Sprawiedliwości, próbując sabotować ten program, wychodząc z założenia, że „im gorzej dla Polski, tym lepiej dla PiS”. Dodał, że ustawa jest przydatna, bo opisuje i przyspiesza cały proces wydatkowania środków i daje pełną możliwość skorzystania z SAFE.

- „Plan B” wygląda tak, że oczywiście da się z zasadniczych części tego programu SAFE skorzystać. (...) Natomiast na pewno to proces wydłuży, uczyni go bardziej skomplikowanym - przyznał.

Rzecznik rządu dopytywany o to, czy elementem „planu B” jest przepuszczenie środków przez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych odpowiedział, że jest na to „kilka możliwości”, jednak ta kwestia będzie już przedmiotem rozmów Ministerstwa Obrony Narodowej.

Wakacje na giełdzie

- Sabotowanie tego jest po prostu sypaniem piachu w tryby. Zakładam, że po tych wszystkich argumentach, jednoznacznych argumentach, które się pojawiły w przestrzeni publicznej, ta ustawa zostanie po prostu podpisana, bo to jest lepsze rozwiązanie dla Polski - powiedział.

Program SAFE przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci niskooprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego, w dużej mierze produkowanego w Europie. SAFE ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego, a także zmniejszać ich uzależnienie od uzbrojenia z USA.

Państwa członkowskie UE we wtorek ostatecznie zatwierdziły plan inwestycyjny Polski w ramach programu obronnego SAFE. Łącznie Polska ma otrzymać 43,7 mld euro z tego programu. Na polskiej liście znalazło się 139 projektów. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym.

13 lutego Sejm uchwalił ustawę dotyczącą wdrożenia programu SAFE - przeciw byli posłowie PiS i Konfederacji. Wcześniej odrzucone zostały poprawki PiS, który krytykuje kwestię przejrzystości wydawania środków z tego programu. Według polityków opozycji SAFE może zostać w przyszłości wykorzystany jako element politycznego nacisku na Polskę, podobnie jak - w ich ocenie - miało to miejsce w przypadku Krajowego Planu Odbudowy po pandemii COVID-19.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił w poniedziałek, że prezydent Karol Nawrocki powinien zawetować ustawę wdrażającą program SAFE. Według niego program ma „potężne aspekty polityczne”, a jego celem jest zjednoczenie Europy „pod niemieckim przywództwem”.

Szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapytany w ubiegłym tygodniu, czy przy SAFE będzie stosowany mechanizm warunkowości, tak jak w przypadku KPO, odparł, że będzie „warunkowość rzetelnego wydawania pieniędzy”. - Czyli mechanizmy ochrony, antykorupcyjne, udział Krajowej Administracji Skarbowej, polskiej administracji skarbowej, żeby kontrolowała wydatkowanie tych środków. Jakie mamy gwarancje kontroli w kredytach koreańskich? I o tym nie było nigdy takich dyskusji jak dzisiaj tutaj - dodał.

W środę rozpoczyna się posiedzenie Senatu, który zajmie się ustawą wdrażającą SAFE. Według przedstawicieli MON, w trakcie prac senackich zostanie zgłoszona zapowiedziana przez ministra finansów Andrzeja Domańskiego poprawka, która wprost zapewni, że ani wydatki ani spłata pożyczki zaciągniętej w ramach SAFE nie obciążą budżetu resortu obrony.

Przedstawiciele rządu podkreślają, że kluczowe jest szybkie przyjęcie ustawy, gdyż już na połowę marca planowane jest podpisanie umowy pożyczkowej i wypłata pierwszej transzy środków w wysokości 15 proc. całej kwoty. Te pieniądze mają trafić do Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE - funduszu, który ma powstać na mocy ustawy. Fundusz ma być zarządzany przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Pieniędzmi, które trafią do funduszu na projekty związane ze wzmocnieniem bezpieczeństwa, dysponować będzie przede wszystkim minister obrony, ale także MSWiA i resort infrastruktury.(PAP)

amk/ rbk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
jarobol
Kiedy wreszcie zdecydujemy się powiedzieć STOP temu zadłużaniu i rozkradaniu Polski ?!
blind-oln
Jeśli prezydent zawetuje ustawę o dozbrajaniu Polski na wypadek wojny, a tym jest SAFE, to powinien być sądzony za zdradę.
jarobol
O jakiej wojnie mówisz ? Chyba dałeś się omotać tej propagandzie pro wojennej . W pandemie też wierzyłeś ?
blind-oln odpowiada jarobol
To samo barany mówiliście przed atakiem na Ukraine. Że Putin nie zaatakuje. Zaatakował. Teraz chcecie Polskę rozbrajać, bo tak Trumpek nakazał? Bo pieniądze mają zostać w Europie, a nie być transferowane do USA. Zwykła targowica.
jarobol odpowiada blind-oln
Nawet jeśli putler nas zaatakuje( w co nie więżę ) to i tak nie mamy szans,czy to uzbrojeni po zęby.czy nie,nie widzisz różnicy w wielkości armii ?
techniki-manipulacji
Polskie podatki mogą być tylko wydawane na haracz dla USA.
j2oen
To jest ten sam "Plan B" co zawsze: Upychać propagandę dla ubogich intelektualnie...
samsza
Zorganizowana grupa przeprowadza skok na kasę, pan poda jej skład osobowy.

Powiązane: SAFE - unijne pożyczki na obronność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki