REKLAMA

Rząd szykuje zaostrzenie kar w prawie o ruchu drogowym. 5 tys. zł za przekroczenie prędkości

2021-07-13 13:20, akt.2021-07-13 16:38
publikacja
2021-07-13 13:20
aktualizacja
2021-07-13 16:38
Rząd szykuje zaostrzenie kar w prawie o ruchu drogowym. 5 tys. zł za przekroczenie prędkości
Rząd szykuje zaostrzenie kar w prawie o ruchu drogowym. 5 tys. zł za przekroczenie prędkości
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

Wysokość składki OC uzależniona od liczby punktów karnych; kasowanie punktów po upływie 2 lat, a także zaostrzenie kar m.in. w przypadku prowadzenia auta po pijanemu - to tylko niektóre założenia zmian w zakresie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, które przyjęła we wtorek rada ministrów.

Założenia zmian zostały przedłożone przez ministra infrastruktury.

KPRM podkreśliła, że bezpieczeństwo w ruchu drogowym jest priorytetem rządu i przypomniała, że zaproponowane rozwiązania to realizacja zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego z exposé. "Zmiany pozwolą na skuteczniejszą walkę z niebezpiecznymi kierowcami na drodze m.in. poprzez zaostrzenie kar dla sprawców przestępstw i wykroczeń drogowych" - zapewniła KPRM. Dodała przy tym, że nowe rozwiązania uwzględniają również przydzielenie renty osobom bliskim ofiar wypadków ze skutkiem śmiertelnym spowodowanych przez pijanych kierowców.

W ramach przedłożonych założeń zmian zaproponowano także powiązanie wysokości stawek ubezpieczeń OC z liczbą punktów karnych i rodzajem popełnianych przez kierowcę wykroczeń. Wpływy z grzywien będą przekazywane wyłącznie do Krajowego Funduszu Drogowego, z którego są finansowane inwestycje drogowe.

Zgodnie z policyjnymi danymi w 2020 roku doszło do 23 540 wypadków drogowych mających miejsce na drogach publicznych, w strefach zamieszkania lub strefach ruchu. W ich wyniku 2 491 osób poniosło śmierć, a ranne zostały 26 463 osoby, w tym 8 805 ciężko. Co istotne, prawie 90 proc. wypadków spowodowali kierowcy.

W 2020 roku z winy pijanych kierowców doszło do 1 656 wypadków, w których zginęło 216 osób, a rannych zostało 1 847 osób. W odniesieniu do ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących, sprawcy pod wpływem alkoholu stanowili 7,9 proc.

Najważniejsze rozwiązania zaproponowane przez rząd umożliwiają nakładanie przez organy kontroli ruchu drogowego i orzekania przez sądy wyższych kar pieniężnych za szczególnie niebezpieczne wkroczenia.

Podwyższono dolną granicę wymiaru kar grzywny za zachowania, które zostały uznane za najbardziej niebezpieczne m.in. naruszaniu praw osób pieszych, niestosowanie się do znaków drogowych i sygnalizacji świetlnej, naruszaniu dopuszczalnych prędkości jazdy.

Podwyższono także maksymalną wysokość grzywny z 5 tys. zł do 30 tys. zł w przypadku wykroczeń drogowych oraz podwyższono maksymalną wysokość grzywny do 3,5 tys. zł w postępowaniu mandatowym.

Podwyższono również mandat karny w wysokości do 5 tys. zł za przekroczenie dopuszczalnej prędkość jazdy o ponad 30 km/h, natomiast w przypadku recydywy grzywna mandatu będzie wynosiła od 3 tys. zł do 5 tys. zł.

Wpływy z grzywien będą przekazywane do Krajowego Funduszu Drogowego.

Kierunkowo uzgodniono zmiany w zakresie orzekania przez sądy wyższych kar pozbawienia wolności przez kierowców prowadzących po pijanemu. Zaostrzenie kar będzie dotyczyć: "prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości; przestępstw drogowych, popełnionych w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego grozić; przestępstw drogowych popełnionych w stanie nietrzeźwości po raz kolejny".

Umożliwione ma być też orzeczenie renty dla ofiary wypadku spowodowanego przez pijanego kierowcę bezpośrednio w postępowaniu karnym. Przyznanie renty przez sąd będzie miało miejsce z urzędu, bez jakiegokolwiek wniosku osoby uprawnionej lub prokuratora.

Zaproponowano wprowadzenie instytucji czasowego niedopuszczenia do ruchu pojazdu, jeśli kierowała nim osoba nieposiadająca wymaganego uprawnienia: czasowe niedopuszczeniu pojazdu do ruchu na trzy miesiące; wprowadzenie kary pieniężnej w wysokości 10 tys. zł.

Miałby się także zmienić system dotyczący punktów karnych. Będą one kasowane dopiero po upływie 2 lat. Za naruszenie przepisów ruchu drogowego kierowca będzie mógł dostać nawet 15 punktów karnych, obecnie maksymalna liczba punktów za niektóre wykroczenia to 10. Zniesione zostaną też szkolenia, po odbyciu których liczba punktów kierowcy ulega zmniejszeniu.

Uzależniona ma być wysokość składki OC od liczby punktów karnych. Firmy ubezpieczeniowe będą miały wgląd do systemu CEPiK i dzięki temu będą mogły dostosować stawek ubezpieczenia do historii wykroczeń kierowcy oraz otrzymanych przez niego punktów karnych.

"Projekt ustawy zostanie przyjęty przez Radę Ministrów po dokonaniu korekt legislacyjnych wynikających z przebiegu dyskusji na Radzie Ministrów oraz finalnych uzgodnień między ministrem infrastruktury i ministrem sprawiedliwości w zakresie zmian w kodeksie karnym" - dodano. 

Adamczyk: Koniec z pobłażliwością dla piratów drogowych

"Koniec z pobłażliwością dla piratów drogowych. Statystki drogowe nie kłamią, wciąż na naszych drogach ginie zbyt dużo osób, każdego dnia przybywa rannych. Wypadki drogowe to nie tylko trauma poszkodowanych i ich bliskich, lecz także koszty dla gospodarki. Straty dla budżetu państwa z tytułu zdarzeń drogowych są szacowane na ponad 56 mld zł rocznie, w 2018 roku koszty te stanowiły 2,7 proc. polskiego PKB" – zauważył cytowany w komunikacie szef resortu infrastruktury Andrzej Adamczyk. (PAP)

Autor: Daria Kania, Marcin Chomiuk

dka/ mark/ mchom/ jann/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Dokonaj kolejnego zrównoważonego wyboru

Dokonaj kolejnego zrównoważonego wyboru

Advertisement

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Komentarze (65)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
bankster-kreator
"W ich wyniku 2 491 osób poniosło śmierć, a ranne zostały 26 463 osoby, w tym 8 805 ciężko. Co istotne, prawie 90 proc. wypadków spowodowali kierowcy?" - a to nie więcej niż na kowid? Może zakażmy jazdy samochodem jak oddychania i spotkań w miejscach publicznych. Wyeliminujmy te śmiercionośne maszyny i wrócimy!"W ich wyniku 2 491 osób poniosło śmierć, a ranne zostały 26 463 osoby, w tym 8 805 ciężko. Co istotne, prawie 90 proc. wypadków spowodowali kierowcy?" - a to nie więcej niż na kowid? Może zakażmy jazdy samochodem jak oddychania i spotkań w miejscach publicznych. Wyeliminujmy te śmiercionośne maszyny i wrócimy! Żartowałem oczywiście! Bo jeszcze jakiś urzędas to podchwyci i wrócimy spowrotem do furmanek...
volksempfanger
Pieniążków na bombelki chyba mało.
alchemik
A za recydywę jazdy pod wpływem powinni odbierać samochód, nawet jeśli nawalony kierowca nie jest właścicielem.
karbinadel
Efekt będzie taki, że ściągalność mandatów spadnie, bo wioskowych pijaczków nie będzie stać na takie mandaty. I co im zrobią, jak nie zapłacą? Będą też częstsze ucieczki przed policją, więc bezpieczeństwo raczej spadnie. Na Zachodzie mandaty wcale nie są takie wysokie, natomiast nakłada się je skutecznie i Efekt będzie taki, że ściągalność mandatów spadnie, bo wioskowych pijaczków nie będzie stać na takie mandaty. I co im zrobią, jak nie zapłacą? Będą też częstsze ucieczki przed policją, więc bezpieczeństwo raczej spadnie. Na Zachodzie mandaty wcale nie są takie wysokie, natomiast nakłada się je skutecznie i nieuchronne, więc działają lepiej niż potencjalny straszak horrendalną karą
eagleeye
PiSokracja już powoli może pakować manatki bo to są ich ostatnie dwa lata rządów o ile wcześniej nie będzie wyborów Panie Ministrze Adamczyk czy jak tam się Pan nazywa.

W sumie ktoś musi się złożyć na ten "Polski NIE Ład" aby go spłacać bo UE za free tego nie daje
demeryt_69
A trup się ściele na przejściach już od rana ...
lorelie
dobre posunięcie, kolejne zresztą po zakończeniu cofania liczników... wreszcie!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
demeryt_69
"pseudo bolszewicko socjalistycznego" - bezcenne!

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki