REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ryzyko fali bankructw i wzrostu bezrobocia do 8-9 proc.

2020-12-31 06:35
publikacja
2020-12-31 06:35

Do tej pory kryzys związany z pandemią COVID-19 nie wyrządził wielkich szkód rynkowi pracy ze względu na pomoc skierowaną do przedsiębiorców pod warunkiem utrzymania miejsc pracy. Kiedy jednak tarcze przestaną działać, pracodawcom może zabraknąć płynności na prowadzenie działalności, co będzie się wiązało ze zwolnieniami. - Jeśli jednak z pomocą państwa i pieniędzy z UE doczekają do wiosny, gdy ruszą prace sezonowe i inwestycje, gospodarka powinna wyjść na prostą - uważa dr Anna Czarczyńska z Akademii Leona Koźmińskiego.

Ryzyko fali bankructw i wzrostu bezrobocia do 8-9 proc.
Ryzyko fali bankructw i wzrostu bezrobocia do 8-9 proc.
fot. SG Shot / / Shutterstock

- Pierwszy raz w historii ostatniego 30-lecia Polska zanotowała ujemny wzrost gospodarczy i to jest duży szok, natomiast on się nie przełożył na rynek pracy. Powodem było to, że w reakcji na zamknięcie firm od razu uruchomiono środki publiczne, które wspierały zatrudnienie - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Anna Czarczyńska, kierownik Centrum Zrównoważonego Rozwoju i wykładowca Katedry Ekonomii Akademii Leona Koźmińskiego. - Teraz jesteśmy w takim momencie, kiedy te tarcze się kończą. Większość małych i średnich firm, według danych GUS, deklaruje, że jest w stanie przeżyć z zasobów własnych od miesiąca do najwyżej trzech miesięcy.

Produkt krajowy brutto spadł w II kwartale wobec I kwartału 2020 roku o 9 proc., zaś wobec tego samego kwartału ub.r. był niższy o 8 proc. (dane odsezonowane wg GUS). III kwartał przyniósł znaczną poprawę i gospodarka wzrosła w ujęciu kwartalnym o 7,9 proc., a w ujęciu rocznym spadła już tylko o 1,8 proc. Bezrobocie od czerwca pozostaje na poziomie 6,1 proc. ale według badania ekonomicznej aktywności ludności nawet w lepszym III kwartale liczba bezrobotnych wzrosła o 53 tys. do 580 tys., przy czym wzrost dotyczył wyłącznie kobiet.

Najnowsza, uchwalona na początku grudnia tarcza 6.0 obejmie tylko firmy z ok. 40 branż, najbardziej dotkniętych bezpośrednimi skutkami jesiennego  i styczniowego lockdownu, takich jak hotelarstwo, gastronomia, turystyka, rozrywka, kultura i transport. Będą mogły z niej skorzystać firmy małe, średnie i duże, a także mikroprzedsiębiorcy. Obejmie ona zwolnienia ze składek za listopad 2020 roku, dodatkowe świadczenia postojowego (2080 zł lub 1300 zł), dofinansowania do pensji pracowników i ubezpieczonych zleceniobiorców w kwocie do 2000 zł na osobę przez trzy miesiące. Mikroprzedsiębiorcy i małe firmy będą mogły się także ubiegać o dotację w wysokości 5 tys. zł, o ile nie mieli zawieszonej działalności na 30 września.

- Sytuacja prawdopodobnie się zweryfikuje w ciągu I kwartału 2021 roku. Podejrzewam, że część małych i średnich firm, jeśli nie dostanie kolejnego dodatkowego wsparcia, może zakończyć swoją działalność. To może być nawet 1/4 wszystkich tego typu podmiotów - ocenia ekspertka z Akademii Leona Koźmińskiego. - Tutaj scenariusze są dwa. W pesymistycznym kończą nam się środki własne, z których możemy wspierać firmy, żeby przetrwały niezależnie od tego, czy są efektywne ekonomicznie, czy nie. W ciągu najbliższych trzech miesięcy te firmy muszą się zweryfikować. To może spowodować wzrost bezrobocia nawet do poziomu 8-9 proc.

Wakacje na giełdzie

Takie poziomy odnotowano po raz ostatni w 2016 i na początku 2017 roku. Jak podkreśla ekspertka ALK, nie grozi nam scenariusz cypryjski czy hiszpański, będący pozostałością po poprzednim kryzysie z 2008 roku. W krajach tych w październiku stopy bezrobocia były dwucyfrowe (odpowiednio 10,5 oraz 16,2 proc.), i to według unijnej metodologii, według której w Polsce sięga ono tylko 3,5 proc. W grupie do 25. roku życia w Hiszpanii odsetek bezrobotnych przekracza 40 proc. (w Polsce 12 proc.). Mimo to sytuacja w naszym kraju też nie napawa optymizmem ze względu na relatywnie słabe środki zabezpieczenia społecznego, które pozwoliłyby ułatwić powrót na rynek pracy, a pracodawcom tworzyć miejsca pracy.

- Mam nadzieję, że się spełni drugi scenariusz, czyli będziemy w stanie w dalszym ciągu wspierać firmy do momentu uzyskania pewnej odporności ekonomicznej na ten kryzys. Myślę, że ten moment nastąpi na wiosnę. Mam nadzieję, że będzie to również moment uruchomienia dodatkowych środków z Funduszu Odbudowy Unii Europejskiej, ponieważ one też są nam bardzo potrzebne do odbicia gospodarczego - mówi dr Anna Czarczyńska. - Czekamy na moment uruchomienia gospodarki, nowych środków, nowych inwestycji i nowych projektów, które będą wspierać firmy.

Kolejną formą pomocy dla firm będzie Tarcza Finansowa PFR 2.0 w kwocie 35 mld zł. Także ona będzie skierowana do określonych branż, przy czym do mikrofirm trafi 3-4 mld zł, do małych i średnich ok. 7 mld zł, a do dużych 25 mld zł.

10 grudnia państwa unijne porozumiały się też w sprawie wieloletniego budżetu na lata 2021-2027 i Funduszu Odbudowy. Z ponad 1,8 bln euro do Polski trafi ok. 139 mld euro dotacji i 34 mld euro w postaci pożyczek. To ponad 770 mld zł.

- To już nie będą fundusze do przejedzenia, one raczej będą skierowane na modernizację i wykorzystanie obecnej fali postępu technologicznego - mówi ekspertka z Akademii Leona Koźmińskiego. - Drugi impuls ekonomiczny, który powinien się na to nałożyć, to impuls związany z bezrobociem cyklicznym, które często samoistnie zwiększa się zimą, dlatego że mamy osłabienie aktywności w sektorze rolnictwa i przetwórstwa owocowo-warzywnego, ale też w sektorze budownictwa i konstrukcji. Te sektory przy dobrym impulsie wzrostowym gospodarki powinny zacząć intensywniej funkcjonować na wiosnę. Jeśli małym i średnim firmom rodzinnym uda się przetrwać do wiosny, to wtedy przy współpracy z Europejskim Obszarem Gospodarczym jesteśmy w stanie przejść w miarę bezboleśnie do kolejnego etapu i odbić się od dna.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Women on Boards na ostatniej prostej. Firmy czekają na decyzję prezydenta
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
siema123
Liczba zarejestrowanych działalności gospodarczych 1255
Liczba wznowionych działalności gospodarczych 439
Liczba zawieszonych działalności gospodarczych 4285
Liczba zamkniętych działalności gospodarczych 1763
Ministerstwo Rozwoju nie ponosi odpowiedzialności za skutki wynikające z wykorzystywania informacji zamieszczonych
Liczba zarejestrowanych działalności gospodarczych 1255
Liczba wznowionych działalności gospodarczych 439
Liczba zawieszonych działalności gospodarczych 4285
Liczba zamkniętych działalności gospodarczych 1763
Ministerstwo Rozwoju nie ponosi odpowiedzialności za skutki wynikające z wykorzystywania informacji zamieszczonych w statystykach. Publikowane statystyki mają charakter wyłącznie poglądowy. Dane obrazują liczby wniosków przetworzonych przez system w dniu poprzedzającym publikację statystyk (od 00:00 do 24:00). Wygenerowano - 2020-12-31 00:14:26
gronostaj
No ale jak to mówią prawicowcy, nie ważne czy Polska będzie bogata czy biedna, ważne że będzie katolicka.
lukaszslask
Bezrobocie juz jest duzo wyzsze,tylko nikt sie nie rejestruje,ze wzgledu na niski zasilek dla Bezrobotnych,ktory nie wystarcza na podstawowe oplaty,o pracy za minimalna tez nikt juz nie marzy,poniewaz rachunki rosna szybciej niz minimalna.....
Myslalem,ze ten Rzad w jakis wsposob wspomoze potrzebujacych, urealniajac zasilek i
Bezrobocie juz jest duzo wyzsze,tylko nikt sie nie rejestruje,ze wzgledu na niski zasilek dla Bezrobotnych,ktory nie wystarcza na podstawowe oplaty,o pracy za minimalna tez nikt juz nie marzy,poniewaz rachunki rosna szybciej niz minimalna.....
Myslalem,ze ten Rzad w jakis wsposob wspomoze potrzebujacych, urealniajac zasilek i nie dopuszczajac do podwyzek oplat,zwlaszcza administracyjnych na co maja bezposredni wplyw....
ravauw
zarejstrowanie jako bezrobotny to warunek skorzystania ze służby zdrowia, w dzisiejszych czasach to warunek konieczny.
Zwiększenie zasiłku może doprowadzić do zacementowania pewnej części bezrobotnych jako bezrobotnych
lukaszslask odpowiada ravauw
Nie wszyscy wiedza,ze zarejestrowanie to warunek konieczny do darmowej sluzby zdrowia,a pozatym Dzieci moga byc przypisane do pracujacych Rodzicow,Maz do Zony....
nie zacementuja sie Osoby,poniewaz zasilek nie jest staly tylko wyplacany przez jakis okres i trzeba tez spelnic odpowiednie warunki,wiec wydaje mi sie,ze powinien byc
Nie wszyscy wiedza,ze zarejestrowanie to warunek konieczny do darmowej sluzby zdrowia,a pozatym Dzieci moga byc przypisane do pracujacych Rodzicow,Maz do Zony....
nie zacementuja sie Osoby,poniewaz zasilek nie jest staly tylko wyplacany przez jakis okres i trzeba tez spelnic odpowiednie warunki,wiec wydaje mi sie,ze powinien byc conajmniej godny i wystarczyc na podstawowe oplaty i wyzywienie.....
anty12
Miska ryzu plus bedzie juz na legalu, zwala to na ckolwiek, pewnie na nas wszystkich, ale nigdy nie przyznaja sie do bledu!
warszawyak
Zaczynam się bać . Bogaci bardzie zamożni a biedni bezdomnymi , to przyniesie nieograniczony dodruk pustego piniądza ! Napady , morderstwa , porwania dla okupu , gwałty i rozboje !
blind-oln
Biednych dla okupu porywać nie będą, więc nie masz co się bać.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki