Rezerwa Federalna zwleka z drugą od dekady podwyżką stóp procentowych. Lecz rynek przestał oglądać się na Fed i sam zaczął podnosić koszty kredytu: zarówno roczny, jak i trzymiesięczny dolarowy Libor osiągnęły najwyższe wartości od 2009 roku.
![Rynkowe stopy procentowe w USA najwyższe od 7 lat [Wykres dnia]](https://galeria.bankier.pl/p/a/4/068f2b4a22e271-480-288-81-123-555-333.jpg)
![Rynkowe stopy procentowe w USA najwyższe od 7 lat [Wykres dnia]](https://galeria.bankier.pl/p/a/4/068f2b4a22e271-480-288-81-123-555-333.jpg)
Trzymiesięczny Libor USD wzrósł do 0,8254%, co było najwyższą wartością od kwietnia 2009 roku. W ciągu poprzednich 12-miesięcy stopa ta wzrosła o pół punktu procentowego, czyli 2,5-krotnie! Jeszcze wyżej zawędrowała stawka roczna (Libor 12M USD), która osiągnęła poziom 1,5329% wobec 0,85% rok temu. Tymczasem stopa funduszy federalnych we wtorek wynosiła zaledwie 0,41%.
Oznacza to, że faktyczne koszty obsługi dolarowego zadłużenia rosną zdecydowanie szybciej, niż wynikałoby to z kunktatorskich działań Rezerwy Federalnej. Choć z historycznego punktu widzenia dolarowe Libory wciąż są na śmiesznie niskich poziomach, to wiele podmiotów przez ostatnie lata przyzwyczaiło się do stawek znacznie niższych i z wyższymi może sobie nie poradzić.
Rosnący Libor USD sugeruje, że rynek pieniężny spodziewa się zdecydowanego wzrostu stóp procentowych USA w ciągu następnych kilku miesięcy. Te oczekiwania stoją w sprzeczności ze stawkami implikowanymi z notowań kontraktów terminowych na stopę funduszy federalnych.
Według obliczeń FedWatch Tool rynek wycenia szanse podwyżki (o 25 pb.) stóp do grudnia 2016 roku na ok. 50%. Prawdopodobieństwo choć jednej podwyżki do lipca 2017 r. wyceniane jest obecnie na ok. 64%. Szanse na stopy wyższe niż 1% w ciągu następnych 12 miesięcy oceniane są na... zaledwie 4%.

Krzysztof Kolany


























































