O 16 proc. wzrosła w ciągu roku liczba obywateli państw Unii Europejskiej w wieku od 15 do 24 lat, które uczyły się i jednocześnie nie pracowały – wynika z danych Eurostatu za 2020 r. Z podobną tendencją mieliśmy do czynienia w Polsce i nie tylko wśród uczniów. Zmiany nadeszły wraz z wiosennym odmrożeniem gospodarki.


Problem z brakiem pracy wśród młodych obywateli krajów Unii Europejskiej w ubiegłym roku pogłębił się. Grupa osób uczących się i jednocześnie niepracujących w wieku od 15 do 24 lat względem 2019 r. powiększyła się o 16 proc. W 2019 roku takich osób było 0,7 mln, zaś w ubiegłym roku liczba wzrosła do 0,8 mln. Jednocześnie o 3 proc. zmalał odsetek osób uczących się i pracujących, co przełożyło się na spadek z 6,1 mln w 2019 roku do 5,9 mln w 2020 roku.
🎓📚In 2020, 18.4 % aged between 15-24 in the #EU were in #education & employed. Highest share in:
— EU_Eurostat (@EU_Eurostat) September 2, 2021
🇳🇱The Netherlands: 57.8% of students
🇩🇰Denmark: 45.8%
🇩🇪Germany: 38.7%
Lowest:
🇭🇷Croatia & 🇭🇺Hungary: 3.3%
🇮🇹Italy: 3.0%
🇸🇰Slovakia & 🇷🇴Romania: 2.5%
👉https://t.co/DDNXFuSXz9 pic.twitter.com/aE1JnolJEs
Zgodnie z danymi Eurostatu, najlepiej w aktywizacji zawodowej młodych osób radzą sobie Holendrzy, wśród których grupa pracujących i uczących się osób w wieku 15-24 lat wyniosła 57,8 proc. Na podium znaleźli się również Duńczycy (45,8 proc.) oraz Niemcy (38,7 proc.).
Najrzadziej pracują młodzi Chorwaci oraz Węgrzy, u których współczynnik wyniósł 3,3 proc., a także Włosi (3 proc.) oraz Słowacy i Rumuni (po 2,5 proc.).
Jak na tle innych państw Unii Europejskiej wypada Polska? Zgodnie z danymi Eurostatu, z niespełna 10-procentowym wynikiem znaleźliśmy się w środku stawki.
Nie tylko uczniowie z tej grupy wiekowej mają problem z odnalezieniem się na rynku pracy. Jak wynika z danych resortu pracy, stopa bezrobocia wg BAEL – do której wliczają się osoby aktywne zawodowo, poszukujące zatrudnienia, ale nie uczniowie i studenci – w I kwartale 2021 r. w grupie 15-24 lata wyniosła 14 proc. i była zdecydowanie wyższa od stopy bezrobocia osób w wieku 15-89 (4 proc.).
– Jest to efekt z jednej strony umów o pracę, jakie posiadają, często na czas określony lub cywilno-prawnych, a zatem takich, które łatwiej jest rozwiązać. Nie bez znaczenia jest zapewne również fakt, że branże, które zostały szczególnie dotknięte skutkami pandemii, to m.in. gastronomia, hotelarstwo czy tzw. eventowa, dla których charakterystyczne jest zatrudnienie osób młodych – informuje resort pracy.
Liczba młodych bezrobotnych Polaków w ubiegłym roku wzrosła, ale w ostatnich miesiącach zauważalna jest poprawa. Jeszcze w 2019 roku urzędy pracy odnotowały 106 145 zarejestrowanych bezrobotnych do 25. roku życia. W pierwszym półroczu 2020 r., gdy rozwijała się pandemia koronawirusa liczba ta wzrosła do 132 199 osób, czyli o 24,5 proc. Pod koniec stycznia 2021 r. było ich to już 137 430 osób, czyli o dodatkowe 4 proc. więcej. W kwietniu natomiast wynosiła już 124 489 osób, czyi o 9,4 proc. mniej niż na początku roku, co było spowodowane „odmrożeniem” części gałęzi gospodarki.


























































