Jednak ta noworoczna euforia może nie okazać się zbyt trwała. O godzinie 13:00 zniżkujące notowania kontraktów terminowych na nowojorskie indeksy pozwalały oczekiwać spadków na otwarciu rynku kasowego.
Z ostatecznymi wnioskami warto jeszcze poczekać na publikację raportu ADP. Ekonomiści szacują, że źródło to wykaże 133 tys. nowych miejsc pracy utworzonych w grudniu w sektorze prywatnym, czyli o 15 tys. więcej niż w listopadzie. A przed rozpoczęciem piątkowej sesji światło dzienne ujrzy oficjalny raport Biura Statystyki Pracy, po którym oczekuje się wzrostu zatrudnienia o 140 tys. etatów.
![]() | » Amerykanie zastosowali klin fiskalny |
Zbyt wolny wzrost zatrudnienia jest obecnie główną bolączką gospodarki Stanów Zjednoczonych. Mimo wpompowania bilionów dolarów przedsiębiorstwa niechętnie zatrudniają nowych pracowników i podwyższają pensje. Rezultatem jest względna słabość popytu konsumpcyjnego, co ogranicza dynamikę PKB i prowadzi do faktycznej stagnacji w największej gospodarce świata.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl































































