Rynek pracy USA zwieńczeniem zielonego tygodnia?

Po środowej euforii, Amerykanie w czwartek przegrupowali szeregi, by przygotować grunt pod piątkowe wzrosty. Ostatnim punktem wzrostowego planu jest rządowy raport z amerykańskiego rynku pracy. To on zaważy o finale niezwykle interesującego tygodnia na Wall Street.

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, czwartek okazał się odpoczynkiem giełdowych indeksów i łapaniem oddechu po środowym szaleństwie na rynkach. Dziś okaże się, czy kierunek obrany pięć sesji temu (piątek) zostanie dziś zwieńczony silnymi wzrostami na koniec sesji. Inwestorzy za oceanem mają już zdanie na ten temat: kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy o godzinie 13:30 solidarnie zyskiwały ponad 1 proc.


Na godzinę 14:30 zaplanowano publikację raportu z amerykańskiego rynku pracy. Oczekuje się, że stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych w listopadzie utrzymała się na poziomie 9 proc. Z kolei ekonomiści prognozują, że w listopadzie przybyło 125 tys. nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Miesiąc wcześniej zmiana zatrudnienia wyniosła +80 tys. Oczekuje się także, że w sektorze prywatnym przybyło 140 tys. nowych miejsc pracy, wobec 104 tys. miesiąc wcześniej.

Wyniki lepsze od oczekiwań mogą stać się przysłowiową wisienką na amerykańskim torcie wzrostów. Inwestorom za oceanem sprzyja atmosfera na Starym Kontynencie. W ostatnich dnia odnotowuje się gwałtowny spadek rentowności 10-letnich obligacji krajów takich jak Włochy, Hiszpania czy Francja. Równocześnie spadają tamtejsze kontrakty CDS, które mierzą ryzyko niewypłacalności danego kraju. Na rynkach przetaczają się kolejne wypowiedzi europejskich polityków, w tym Angeli Merkel o konieczności stworzenia unii fiskalnej poprzez zmianę traktatów.

Źródło: Bankier.pl, Indeks S&P500 na przestrzeni miesiąca

Na rynkach widać silne przekonanie, że amerykański rynek pracy nie zawiedzie inwestorów. Optymistów przekonują ostatnie dobre odczyty z gospodarki USA, w tym prywatny raport z rynku pracy firmy ADP, który ukazał się dwa dni temu. W innym przypadku, czyli odczytach znacznie gorszych od oczekiwań, morale inwestorów mogą być silnie podburzone, co może przełożyć się na instynktowne odwracanie pozycji przez inwestorów.

K.G.
 



 

 

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~kapucha

A pamiętacie te 0 tys. nowych miejsc pracy po których giełdy odbił 25%. Mafia bangsterska ich nie zna! Mafia je zamawia, tak jak zamawia się pizze.

! Odpowiedz
0 0 ~Yoyo

ktoś wierzy jeszcze w jakieś "dane"? pod "dane" , jazdy na rynkach zawsze są min.2 dni wczesniej! d+3 bardzo w tym pomaga :) ,, sami swoi znają tzw. "dane" zawsze wczesniej bo sami je zbierają i ew. dopasowują je do pozycji jakie wczesniej zajeli

Ten proceder jest bezczelnie grany od co najmniej 5 lat , poza tym zawsze można na danych jakąś rewizyjkę zrobić

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 dyletant

Tylko krótkie teraz. To stary numer Grubego, "niby hossa". Kupuje akcje i krótkie. Później sprzedaje akcje i zarabia na krótkich.

! Odpowiedz
0 0 ~kapucha

Jakie te bangstery przewidujące Jones w górę 700 pkt. to teraz dobre dane. Ciekawe skąd. Banda oszustów i nic więcej. Teraz będzie polowanie na frajerów.

! Odpowiedz
0 0 dyletant

Dobre bezrobocie to koniec drukowania pieniędzy. Będziemy więc spadać i to ostro. Przynajmniej na 2250.

!
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG20 0,10% 2 178,06
2020-01-20 17:15:00
SP500 0,39% 3 329,62
2020-01-17 22:08:00
WIG 0,12% 59 110,06
2020-01-20 17:15:02
WIG30 0,07% 2 507,43
2020-01-20 17:15:01
MWIG40 0,18% 4 083,98
2020-01-20 17:15:00
DAX 0,17% 13 548,94
2020-01-20 17:37:00
NASDAQ 0,34% 9 388,94
2020-01-17 22:03:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.