Rynek aut kolekcjonerskich w Polsce przyspiesza

W Polsce rośnie liczba aut zabytkowych zarejestrowanych na tzw. żółte tablice. Szacowany wzrost w porównaniu z zeszłym rokiem wynosi 20-25%. Obecnie takich samochodów w Polsce jest około 55 tysięcy. Rynek aut kolekcjonerskich w Polsce przestał już raczkować, ale to nadal nisza – mówi Michał Wróbel z Ardor Auctions.

-

Auta zabytkowe, to mało płynna inwestycja - jak każda z inwestycji alternatywnych. W Polsce największym powodzeniem cieszą się trzy marki: Jaguar, Mercedes-Benz i Porsche. Teraz rynek szuka aut niestandardowych. Jednym z takich aut, które zostało okrzyknięte najlepszą inwestycją 2016 roku jest Range Rover Classic 3.9 1991. Wartość tego samochodu wzrosła na przestrzeni 18 miesięcy o 50-80% zależnie od wersji. Jeżeli chodzi o Mercedesa SL z lat 80-tych, za który jeszcze w 2014 roku płaciło się około 40-50 tys. zł, w tej chwili wart jest on około 100 tys. zł.

Mamy grupę osób w Polsce zainteresowaną autami z lat 70-80-tych, czyli tzw. youngtimerami. Te samochody w większości przypadków mają już taki poziom komfortu, że da się je użytkować na co dzień. Jednak egzemplarzy w bardzo dobrym stanie jest coraz mniej na rynku - ludzie wykupili je, licząc, że okażą się dobrą inwestycją. W przypadku aut mających do 30 lat zwraca się uwagę na przebieg. Im niższy, tym droższe auto. Jednak jeżeli chodzi o auta starsze, to tu znaczenie ma to, kiedy samochód przechodził ostatni remont. Liczy się stan i jakość dokonanej renowacji.

W Polsce rynek aut kolekcjonerskich przestał już raczkować i mniej więcej 2 lata temu przyspieszył. Obecnie wzrasta rocznie dwucyfrowo, mimo że wciąż jest to nisza. Jakie parametry powinno mieć auto zabytkowe? Ważny jest stan pojazdu i to co jest w nim do zrobienia. Dobrze, gdy posiada dokumentację tego, co w aucie było naprawiane. Ale jest to także historia, która także podwyższa jego wartość. Auta zabytkowe, zarejestrowane w Polsce na tak zwane żółte tablice, mają wykonywany tylko jeden przegląd zerowy, który jest obowiązkowy. Później nie ma obowiązku wykonywania im przeglądu - mówi Michał Wróbel z Ardor Auctions.

Anna Drozd

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 6 ~aa

Niedługo Polsce będą jeździły same zabytki, jak na Kubie. Natomiast w całej Europie i USA, elektrycznymi. Jedyny plus to taki, że jeśli się tak stanie to ropa będzie za1grosz a cena prądu wyskoczy w kosmos.

! Odpowiedz
0 6 ~Marcin

I tu jest luka dla tańszego nawet jednodniowego OC! :) I na przegląd nie trzeba jeździć. Niedługo sporo aut się będzie na to łapało.

! Odpowiedz
0 2 ~triendi

AutoŹe, jesli pisales o konkretnej marce,to nie uzywaj TYPU

! Odpowiedz

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.

Narzędzia