REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ryanair zaskoczył - od jutra latanie znacznie droższe

Malwina Wrotniak2012-11-29 11:49redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2012-11-29 11:49
Dodaj Bankier.pl w Google

28 zł – od 30 listopada tyle dopłacimy do każdego biletu linii lotniczej Ryanair. Z opłaty nie będą zwalniani nawet uprzywilejowani dotychczas posiadacze odpowiednich kart. To nie koniec przykrych dla klientów doniesień – rezerwacje dokonane za pomocą kart kredytowych zostaną obciążone dodatkowym kosztem w wysokości 2% transakcji.

Ryanair podnosi opłaty
materiały dla mediów

O nowych, obowiązujących od jutra, warunkach rezerwacji przewoźnik poinformował klientów wczoraj. W związku z dość nieprecyzyjną treścią komunikatu w serwisach promujących tanie latanie zapanował popłoch. Przypuszczano, że to koniec honorowania specjalnych środków płatności za bilety, a więc i koniec podróżowania za kilka złotych. Jak dowiedział się portal Bankier.pl, obawy klientów były słuszne – odtąd opłaty administracyjnej nie unikną również posiadacze uprawniającej do zniżki karty MasterCard Prepaid.

Z odpowiednią kartą latało się tanio

Do końcowej ceny biletu rezerwowanego na internetowej stronie przewoźnika standardowo doliczana jest opłata administracyjna w wysokości 6 EUR (na Wyspach 6 GBP). Wyjątkiem były do tej pory sytuacje, w których przewoźnik zwalniał z niej w ramach promocji lub gdy klient płacił honorowaną przez Ryanair kartą płatniczą. Taki przywilej mieli m.in. posiadacze wydawanej przez BZ WBK karty prepaid MasterCard PAYBACK. Za wydanie karty płacili jednorazowo 20 zł, po czym konsekwentnie omijali kwotę 6 euro na ostatnim etapie rezerwacji dowolnej liczby biletów. Dla stałych klientów oznaczało to – w zależności od częstotliwości latania - nawet kilkaset złotych oszczędności w skali roku.

Wakacje na giełdzie

Tymczasem w środę Ryanair poinformował, że od 30 listopada „opłata administracyjna €6/£6 stosuje się do wszystkich nowych rezerwacji, z wyjątkiem rezerwacji dokonywanych za pomocą Ryanair Cash Passport w Irlandii, Niemczech i Hiszpanii, gdzie administrator można uniknąć opłat do dnia 1 lutego, 15 lutego i 21 marca 2013 r.”.

» Czym płacić za bilet lotniczy?

Dosłowna interpretacja pozwalała więc sądzić, że koszt w wysokości ok. 28 zł poniosą wszyscy dokonujący w Polsce rezerwacji klienci, również posiadacze zniżkowych MasterCard Prepaid. Ponieważ oznaczałoby to nagły koniec złotej ery dla polujących na niskie ceny Ryanaira, media asekuracyjnie snuły przypuszczenia, pisząc jedynie o prawdopodobnym scenariuszu.

Cena biletu za 1 PLN wzrośnie prawie 30-krotnie

Z prośbą o oficjalne stanowisko w sprawie niejasnego komunikatu zwróciliśmy do samego przewoźnika. Ryanair potwierdza – od 30 listopada opłatę administracyjną będziemy uiszczać wszyscy. – Płacąc MasterCard Prepaid, nie unikniemy dodatkowej opłaty €6/£6 , z wyjątkiem rezerwacji dokonywanych za pomocą Ryanair Cash Passport w Irlandii, Niemczech i Hiszpanii – wyjaśnia Małgorzata Wrzesińska, Sales & Marketing Executive w firmie Ryanair.

Czy to zatem koniec biletów za 1 PLN? Paradoksalnie - nie. Prawdopodobnie jeszcze długo przewoźnik będzie chwalił się biletami za kilka złotych. Trzeba jednak pamiętać, że używane w reklamach stawki biletów są pozbawione dodatkowych kosztów, a więc także opłaty administracyjnej, pobieranej dopiero na końcowym etapie rezerwacji. Teraz, gdy dodatkowe 6 euro zapłacą wszyscy, „bilet za 1 PLN” będzie kosztował co najmniej dodatkowe 28 zł, a więc w efekcie 30 razy więcej niż by się można tego pierwotnie spodziewać.

Rezerwacje kartą kredytową również droższe

To nie koniec nowości dla klientów Ryanaira. Przewoźnik informuje, że również od 30 listopada - w celu zastosowania się do Brytyjskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (OFT) i pokrycia kosztów związanych z płatnościami za karty kredytowe – wprowadza opłatę manipulacyjną w wysokości 2% dla kart kredytowych używanych do wszystkich nowych rezerwacji.

„Pasażerowie, którzy chcą uniknąć 2% dopłaty, mogą to zrobić, płacąc kartą debetową (łącznie z Ryanair Cash Passport) lub niemiecką kartą ELV” – czytamy w komunikacie.

Obowiązujący od jutra stan rzeczy, jeśli potrwa dłużej, oznaczał będzie dużą zmianę na rynku tanich biletów lotniczych. Odebranie sporej grupie klientów opcji latania za kilka złotych może nieco przerzedzić pokłady Beingów Ryanaira.

Zmiany tylko na chwilę?

W komfortowej sytuacji wciąż pozostają klienci drugiego popularnego w Polsce low costa – sieci Wizz Air. Płacenie kartą kredytową Citibank Wizz Air i członkostwo w programie Wizz Discount (dawniej Wizz Xclusive) Club nadal daje tam dostęp do biletów za kilka złotych.

To jeden z argumentów przemawiających za tym, że decyzja Ryanaira ma charakter przejściowy. O premiowanej dotąd karcie płatniczej z góry zresztą wiadomo było, że jest rozwiązaniem okresowym. Nie wykluczone więc, że wkrótce doczeka się następcy.

Malwina Wrotniak, Bankier.pl

m.wrotniak@bankier.pl

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~gosia
mi dziś pobrało tylko 2% ceny biletów, za płatność kartą nic nie pobrało, choć płaciłam zwykłą visą.
~Daxik
No i co z tego? Na portalu dotyczacym finansow dlugi artykul o oplacie w wysokosci 6 zlotych. Czy juz naprawde nie ma o czym pisac?
~vn6v
skandalem jest opłata 2% za płatność kartą.
szkoda, że nie możemy się wszyscy zebrać i płacić gotówką, może wtedy poszły by banki po rozum do głowy
~Stuttgart
Z czysto biznesowego puntku widzenia to dobre posuniecie,bo jak nie bedzie pasazerow za 1 zl to beda nizsze koszty latania (zeby uniesc 100 kg pasazera razem z bagazem to tez trzeba cos spalic paliwo).
Z punktu widzenia klienta 29 zl za bilet to tez jest tanio, tyle co 2 przejazdy autobusem po miescie w UK. Rodacy za kanalem,
Z czysto biznesowego puntku widzenia to dobre posuniecie,bo jak nie bedzie pasazerow za 1 zl to beda nizsze koszty latania (zeby uniesc 100 kg pasazera razem z bagazem to tez trzeba cos spalic paliwo).
Z punktu widzenia klienta 29 zl za bilet to tez jest tanio, tyle co 2 przejazdy autobusem po miescie w UK. Rodacy za kanalem, ja za pociag do Polski place 39 EUR i zyje wiec wy tez przezyjecie!
~as
Czy to ta linia, co dowozi polish labour force na brytyjskie zmywaki?
~maciejuk
tak dokladnie ta sama. Przewozi ludzi ze wspanialej mlekiem i miodem plynacej krainy zwanej Polska.
~sven odpowiada ~maciejuk
jak ktoś cos naprawde potrafi i nie ma dwoch lewych rąk do roboty, to ta kraina jest owszem mlekiem i miodem płynąca, dla niespelniających tych wymogow pozostaje zmywak
~xn
taz zmienność, zanikanie promocji, itp spowoduje że kiedyś bez wzgledu na branżę wygra ten który zapewni klientom stabilność i przewidywalność. czy nie wolelibyśmy lini z przewidywalnymi cenami np. przez wiele lat?
już się skusiłem i wyrobiłem tę kartę prepaid zwalniającą z opłat, już miałem coś zarezerwować w ryanair... a tak
taz zmienność, zanikanie promocji, itp spowoduje że kiedyś bez wzgledu na branżę wygra ten który zapewni klientom stabilność i przewidywalność. czy nie wolelibyśmy lini z przewidywalnymi cenami np. przez wiele lat?
już się skusiłem i wyrobiłem tę kartę prepaid zwalniającą z opłat, już miałem coś zarezerwować w ryanair... a tak to chyba się ostatecznie pożegnam i zapomnę.

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki