REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rozpalona granica, ostudzona gospodarka. Tak lokalna społeczność traci przez białoruski reżim

Michał Niewiadomski2024-07-29 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2024-07-29 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Sprowadzanie migrantów z krajów Bliskiego Wschodu przez reżim białoruski mocno odbija się na gospodarce regionów przygranicznych. Mimo że nie jest to pierwszy sezon urlopowy - zarówno od rozpoczęcia tego kryzysu, jak i wybuchu wojny w Ukrainie - to w tym roku obserwuję coraz mniejszą liczbę turystów na Podlasiu w okolicy Kanału Augustowskiego. A to realne straty dla lokalnych społeczności.

Rozpalona granica, ostudzona gospodarka. Tak lokalna społeczność traci przez białoruski reżim
Rozpalona granica, ostudzona gospodarka. Tak lokalna społeczność traci przez białoruski reżim
fot. Lukasz Tyczkowski / / Shutterstock

Od ponad dwóch dekad w czasie wakacji wypoczywam na Podlasiu, podziwiając piękną przyrodę tego regionu – Czarną Hańczę i Kanał Augustowski ze wspaniałymi śluzami, które co roku odwiedzane były przez tłumy kajakarzy, przepiękne jeziora Białe czy Wigry, a także pełne jagód lasy Puszczy Augustowskiej. Przez region poprowadzony jest rowerowy szlak Green Velo, który przyciągał rowerzystów z całego kraju. Jakże smutno w tym roku patrzeć na pozamykane bary, świecące pustkami restauracje i rozmawiać z lokalnymi przedsiębiorcami, którzy czekając cały rok na sezon, już liczą straty, bo turyści niestety nie dopisali.

Mimo że spływając kajakiem Czarną Hańczą czy żeglując po Wigrach, nie zbliżamy się tuż do Białorusi, to sama bliskość granicy niestety działa odstraszająco. Transporty żołnierzy i patrole Straży Granicznej miast budować poczucie bezpieczeństwa, budzą obawy. Co ciekawe, w tym regionie liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy jest niewielka w porównaniu do innych części granicy z Białorusią. Ryzyko eskalacji konfliktu działa jednak na psychikę Polaków i w porównaniu z rokiem ubiegłym widać, że zainteresowanie tym pięknym regionem wyraźnie spadło.

Spoglądając szerzej na wschodnią granicę Unii Europejskiej i NATO, relatywnie niewielkim nakładem sił i środków ze strony reżimów Putina i Łukaszenki rozpalono te granice, powodując znaczące szkody gospodarcze w poszczególnych krajach. Na polecenie rządu w Mińsku sprowadza się z Iraku i Syrii migrantów, których mami się wizją łatwego dostania do krajów UE.

Dostarczając ich na granicę i pomagając w przekraczaniu zapór oddzielających Białoruś od krajów UE, wyrządzane są szkody gospodarcze. I nie chodzi tylko o regiony przygraniczne, ale również o potencjał gospodarczy krajów UE graniczących z Białorusią.

Wakacje na giełdzie

Zagraniczni inwestorzy szukający lokalizacji pod inwestycje biorą teraz pod uwagę nie tylko kwestię dostępności kadr, ceny energii czy stabilność prawa, ale również możliwość eskalacji kryzysu migracyjnego. Z ujawnionych niedawno dokumentów rosyjskiego wywiadu, do których dotarli dziennikarze z Niemiec i Estonii, wynika, że głównym celem prowadzonych obecnie działań dywersyjnych jest wywołanie w społeczeństwach europejskich poczucia strachu i zagrożenia. Taki stan sprzyja wycofywaniu się z inwestycji krajowych i przekierowywaniu zainteresowania na zagraniczne lokalizacje. Masowe zakupy nieruchomości w Hiszpanii czy Portugalii to nie tylko ulokowanie pieniędzy w bezpiecznej przystani, ale również rezygnacja z inwestowania w kraju.

Kąpiele w Augustowie, Płaskiej czy Bryzgieli nie są mniej przyjemne niż rok czy pięć lat temu. Słońce świeci tak samo, kuchnia smakuje równie dobrze jak przed laty. Ceny zaś potrafią przyjemnie zaskoczyć. Jeśli szukasz miejsca na wypoczynek w pięknych okolicznościach przyrody, to pamiętaj o wschodnich regionach naszego kraju, które płacą wysoką cenę za brutalną politykę realizowaną przez Putina i Łukaszenkę.  

Źródło:
Michał Niewiadomski
Michał Niewiadomski
analityk Bankier.pl

Pracę zawodową rozpoczął w 1995 r. w Radiu Mazowsze jako reporter i prowadzący audycję ekologiczną Eko-Echo, później pracował w Rozgłośni Harcerskiej - RH Kontakt, a następnie Radiostacji. Był szefem serwisów Informacyjnych w Polskim Radiu BIS, a także w Pierwszym Programie Polskiego Radia. Pracował w TVN CNBC i "Rzeczpospolitej", kierował serwisem energia.rp.pl. Jest absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego, Szkoły Głównej Handlowej i Politechniki Warszawskiej.

Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
linux-antisystem-daemon
A nie traci przypadkiem przez próbę wywołania Majdanu podczas wyborów na Białorusi?
Przez szkolenie zbrojnych dywersantów na poligonach w Polsce?
To była inicjaja tej wojny hybrydowej przeciw Białorusi (chyba na polecenie USA, bo w Polsce eksperci pukali się w czoło). A teraz zdziwienie bo jest akcja - reakcja. Litości ...
moravietz
Zaminowac granice, podlaczc płot pod prad i pozamykać RAKtywistów -przemytników. Problem się rozwiąże.

Powiązane: Kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki