REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

AFRYKARosyjscy najemnicy zaminowali dostęp do największej kopalni złota

2026-02-17 08:11
publikacja
2026-02-17 08:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosyjscy najemnicy z Grupy Wagnera rozmieścili setki min przeciwpiechotnych w lasach otaczających największą w Republice Środkowoafrykańskiej kopalnię złota Ndassima, położoną w centralnej części kraju - poinformowała środkowoafrykańska agencja Corbeau News.

Rosyjscy najemnicy zaminowali dostęp do największej kopalni złota
Rosyjscy najemnicy zaminowali dostęp do największej kopalni złota
fot. Siegfried Modola / / Shutterstock

Ndassima to kompleks składający się z sześciu kopalń złota i rafinerii, który od 2020 r. kontrolują rosyjscy najemnicy z Grupy Wagnera za pośrednictwem fasadowej firmy Midas Resources, objętej sankcjami USA. W 2023 r. Rosjanie rozbudowali zakłady przetwórcze w Ndassima i uruchomili nową kopalnię odkrywkową.

Kopalnia może przynosić nawet ponad 290 mln dolarów rocznych przychodów, a według waszyngtońskiego think tanku Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) jej zasoby warte są ponad 1 mld dolarów.

Ndassima, jako najbardziej dochodowe przedsiębiorstwo Rosjan w Afryce, została otoczona ciężkim żelaznym ogrodzeniem, a w okolicznych lasach najemnicy rozłożyli setki min przeciwpiechotnych.

Wstęp do tego ufortyfikowanego kompleksu mają tylko pracownicy zrekrutowani i sprawdzeni przez Rosjan. Według Corbeau News pracują oni w kopalni od godz. 7 do 19, otrzymując dziennie 2 tys. franków CFA, czyli równowartość nieco ponad 3,5 dolara.

Wakacje na giełdzie

Rosjanie sprawują całkowitą kontrolę nie tylko nad kopalnią, okolicznymi terenami i zatrudnionymi górnikami, ale nawet nad odpadami powstającymi w wyniku działalności górniczej.

Odpady to pierwsze warstwy ziemi, składowane na obszarach, które najemnicy nazywają wysypiskami śmieci. Pomimo swojej nazwy, hałdy zawierają czasami odrobiny złota, które górnicy próbują odzyskać.

Według Rosjan jest to zajęcie nielegalne, dlatego najemnicy rozstrzeliwują osoby złapane na przesiewaniu ziemi. Niektórzy giną na miejscu, inni umierają od ran postrzałowych, a jeszcze inni, którym najemnicy darują życie, zamykani są w metalowych kontenerach, służących za więzienie - relacjonował jeden z byłych osadzonych dla agencji Corbeau News.

Po kilku dniach spędzonych w nieludzkich warunkach więźniowie są przewożeni na posterunek podporządkowanej Rosjanom żandarmerii w mieście Bambari, oddalonym od kopalni o około 60 km. Aby odzyskać wolność, każdy zatrzymany musi zapłacić grzywnę w wysokości co najmniej 100 tys. franków CFA (180 dolarów). (PAP)

tebe/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Co robi Rosja w Afryce? Okrada nędzarzy z jedynego co mają - bogactw naturalnych.
sterl
1mld zasoby i 290mln rocznie to nawet nie na 4 lata? a zaminowali lasy wokół, a nie kopalnię?
polonu
a jankesi nie chcą zdemokratyzować tej kopalni , uprowadzić Ruskich jak Maduro , albo wysłać korsarzy lądowych .

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki