Pierwsze przypadki zarażenia wąglikiem zanotowano dwa tygodnie temu w Boca Raton na Florydzie. W wyniku zarażenia jedna osoba zmarła, a dwie zostały hospitalizowane. Po przebadaniu krwi wszystkich pracowników American Media okazało się, iż pięcioro innych pracowników miało kontakt z bakteriami wąglika. Nie wykryto u nich jednak symptomów chorobowych.
W Nowym Jorku zarażonych wąglikiem zostało dwoje pracowników sieci NBC. W Reno w stanie Nevada ślady wąglika wykryto w liście jaki nadszedł do miejscowego oddziału Microsoft z Malezji.
FBI, które prowadzi dochodzenie w sprawie tych przypadków utrzymuje iż do tej pory nic nie wskazuje, by zarażenia bakterią wąglika miały związek z zamachami terrorystycznymi 11-go września.
Sceptycznie do oświadczenia FBI odniósł się wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Richard Cheney. Jego zdaniem rozsądek dyktuje aby przyjąć założenie, że są to wydarzenia powiązane ze sobą.