Indeks rozwoju rosyjskich mediów na rok 2018 wskazuje, że obywatele największego państwa na świecie nadal najczęściej wybierają telewizję jako pierwsze źródło informacji. Chociaż na drugim miejscu znajduje się internet, to wielu ankietowych przyznało, że nigdy nie spotkało się z terminem fałszywej informacji. Przy okazji eksperci biorący udział w badaniach uznali, że jakość mediów nie tyle zależy od profilu odbiorców co od lokalnych władz i biznesu.
W badaniach, jak co roku, udział wzięły wszystkie regiony Rosji. Opublikowane 24 stycznia przez Komitet Inicjatyw Obywatelskich wskazują, że sumując wyniki z całego kraju najwięcej Rosjan, bo aż 76 proc., przyznało się do czerpania wiedzy o świecie z kanałów telewizyjnych. Wynik ten daje mediom telewizyjnym pierwsze miejsce. Na drugiej pozycji znalazł się internet (48% biorących udział w badaniu przegląda codziennie wirtualne media), trzecią pozycję zajęła z kolei prasa, którą czyta 19 proc. ankietowanych.
Internet wciąż ustępuje miejsca telewizji, jednak jego popularność z roku na rok rośnie. W ostatniej ankiecie 14% Rosjan czerpie informacje przede wszystkim z YouTube'a, a w 2017 r. deklarowało to 8% osób. Do sieci nigdy nie zajrzało ciągle ponad 14% respondentów. Najbardziej zadziwiającym okazuje się jednak fakt, że 62% pytanych przyznało, że nie ma pojęcia czym jest zjawisko fałszywej informacji, potocznie zwanej fake newsem.
Z racji dostępu do sieci internetowej, średniej wieku, jak i wykształcenia, internet wybierają przede wszystkim mieszkańcy dużych miast. Oprócz wyżej wymienionych powodów na wybór wpływa również dużo szersza oferta tematyki lokalnej stron internetowych w większych aglomeracjach, na co nie mogą liczyć mieszkańcy rosyjskiej prowincji.

KS































































