Ostatnie miesiące stały pod znakiem znacznej deprecjacji euro. Kurs wspólnej waluty cierpiał z powodu kryzysu finansów publicznych w Eurolandzie. Sytuacja była podobna do wydarzeń z czasu kryzysu finansowego w Stanach Zjednoczonych, gdy deprecjacja dotyczyła dolara.
Duża zmienność kursów euro i dolara sprawia, że banki centralne zniechęcają się do wykorzystywania ich jako rezerw walutowych. W ostatnich tygodniach pojawiły się plotki, że irański bank centralny rozważa pozbycie się euro ze swoich rezerw. Dziś podobne wieści napływają z Rosji.
Wiceprzewodniczący rosyjskiego banku centralnego Alexei Ulyukayev poinformował, że pojawiły się plany restrukturyzacji rezerw walutowych. Dolar i euro ze względu na bardzo dużą zmienność kursów nie mogą spełniać efektywnie swojej roli. Stąd pomysł zastąpienia tych walut dolarem australijskim i kanadyjskim. Nie przystąpiono jednak do realizacji tych planów.
Rosyjskie rezerwy walutowe są trzecimi co do wielkości na świecie. Szacuje się je na 458,2 mld dolarów, z czego niemal 90% przypada na dolara amerykańskiego i euro.
Dziś przed 16:00 kurs euro umacniał się 0,16% w stosunku do dolara i wynosił ponad 1,23$. Wspólna waluta umacniała się o około 0,1% wobec dolara kanadyjskiego i australijskiego. Euro traciło istotnie wobec jena. Kurs japońskiej waluty umacniał się o blisko 0,4%. Wspólna waluta osłabiała się również wobec franka i funta.
Dolar amerykański umacniał się w stosunku do kanadyjskiego i australijskiego o odpowiednio 0,16% i blisko 0,3%. Tracił za to 0,2% w stosunku do jena oraz 0,1% wobec brytyjskiego funta.
P.L.
































































