Europa bezwładnie poddaje się kolejnym ciosom i wygląda na to, że kolejne pomysły na rozwiązanie kryzysu upadają tak szybko jak się pojawiają. W czwartek agencja Fitch Ratings obniżyła rating Portugalii do poziomu śmieciowego, a pod koniec dnia podobny ruch wykonali analitycy Moody's obniżając wiarygodność Węgier, także do poziomu śmieciowego.
O godzinie 11:40 na giełdzie Nymex w Nowym Jorku za jedną baryłkę ropy marki Crude płacono 95,81$, czyli o 0,31 proc. mniej niż wczoraj. Surowce poddają się także komentarzom Angeli Merkel, która po wczorajszym spotkaniu w Strasburgu z Nicolasem Sarkozym i Mario Montim potwierdziła swoje stanowisko wobec euroobligacji, dodając, że zależy jej na silnym euro.
Tymczasem na giełdzie w Londynie za jedną tonę miedzi o godzinie 11:44 płacono 7 172$, czyli o 1,44 proc. mniej niż wczoraj. Jeśli sytuacja nie odmieni się gwałtownie do końca dnia, notowania czerwonego metalu doświadczą czwartego pod rząd tygodniowego spadku kursu. Jedna akcja KGHM Polska Miedź kosztowała wówczas 126,10 złotych, czyli zaledwie 0,08 proc. więcej niż wczoraj. Atmosfera wokół spółki, która w ostatnich dniach padła ofiarą gwałtownych "szarpnięć" kursu, wyraźnie się uspokaja.
K.G.
































































