REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Ropa drożeje. Rosja i Arabia Saudyjska się porozumiały, ale konkretnych działań brak

2016-09-06 07:48
publikacja
2016-09-06 07:48

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku rosną. Na razie brak jest konkretnych działań największych producentów ropy, aby ustabilizować sytuację na rynkach paliw - informują maklerzy.

fot. ssuaphoto / / YAY Foto

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 45,29 USD, po zwyżce o 85 centów.

Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie drożeje o 8 centów i jest wyceniana po 47,71 USD za baryłkę.

Arabia Saudyjska, faktyczny, choć nieformalny przywódca OPEC, i Rosja poinformowały w poniedziałek, że będą współpracować, by ustabilizować rynek ropy.

O umowie poinformował rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak nazwał jej zawarcie "momentem historycznym"; spotkał się on wcześniej w poniedziałek z saudyjskim ministrem energetyki, przemysłu i bogactw naturalnych Chalidem ibn Abd al-Azizem al-Falihem w trakcie obrad G20 na szczycie w Hangzhou w Chinach.

Ministrowie wydali też wspólny komunikat, w którym mówią o "konieczności opanowania przesadnej zmienności na rynkach naftowych" oraz woli współpracy "w celu ustabilizowania rynku ropy".

W komunikacie ministrowie zastrzegają, że nie podejmą natychmiast takich działań, ale mogą w przyszłości porozumieć się w sprawie ograniczenia wydobycia ropy. Zapewniają natomiast, że podejmą współpracę w kwestiach dotyczących nowych technologii produkcji, rafinacji i przechowywania surowca oraz jego transportu i dystrybucji.

Arabia Saudyjska i Rosja realizują wspólnie 21 proc. globalnego popytu na ropę.

Bloomberg przypomina, że w piątek prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, iż chciałby, aby OPEC i Moskwa uzgodniły zamrożenie wydobycia ropy; wystąpienie Putina sprawiło, że na giełdach podskoczyły ceny surowca. W sobotę rosyjski prezydent spotkał się z saudyjskim księciem Muhammadem bin Salmanem as Saudem.

Książę Muhammad, drugi w kolejce do saudyjskiego tronu, jest wicepremierem, ministrem obrony i szefem rady ds. gospodarki i rozwoju; książę odpowiada też za naftową politykę państwa.

Wysiłki podejmowane przez Rosję i Arabię Saudyjską, aby ustabilizować ceny ropy naftowej, mają poparcie w Wenezueli - poinformował minister ropy tego kraju Eulogio Del Pino.

Moskwa i Rijad powołają "grupę roboczą"

Rosja, która nie jest członkiem Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC), próbowała już kilkakrotnie doprowadzić do szerokiego porozumienia producentów ropy - zarówno tych zrzeszonych w kartelu jak i niezależnych, ale jak dotąd nie udało się zawrzeć paktu o zamrożeniu produkcji, który doprowadziłby do podbicia cen surowca, które załamały się dwa lata temu.

Rozmawiając z dziennikarzami po spotkaniu z Nowakiem al-Falih powiedział, że zamrożenie wydobycia "nie jest jedynym rozwiązaniem" problemu, odmówił jednak podania szczegółów ustaleń, jakie zapadły między nim a rosyjskim ministrem.

Moskwa i Rijad powołają "grupę roboczą", której zadaniem będzie między innymi monitorowanie rynku ropy i przygotowywanie rekomendacji dotyczących jego stabilizacji - podaje CNBC.

Państwa OPEC, Rosja oraz inni producenci ropy, których budżety ucierpiały na skutek utrzymujących się od dawna niskich cen surowca, spotkają się we wrześniu w Algierii na nieformalnym szczycie, zorganizowanym przy okazji Międzynarodowego Forum Energetycznego (IEF), w nadziei na wypracowanie wspólnego stanowiska, które ustabilizuje rynki naftowe.

Szczyt OPEC odbędzie się w listopadzie w Wiedniu. Przy każdej z tych okazji Nowak spotka się al-Falihem.

Puste porozumienie

Zdaniem cytowanych przez Bloomberga ekspertów saudyjsko-rosyjska "grupa robocza" nie ma wielkich szans na podbicie cen ropy, które na niskim poziomie utrzymuje kryzys nadpodaży.

"To polityczne oświadczenia i bardzo jeszcze niekonkretne" - skonstatował szef szwajcarskiej firmy konsultingowej Petromatrix Olivier Jacob, który przypomniał, że o powołaniu takiej grupy mowa była od dawna, a mechanizm ograniczania podaży ropy jak dotąd nie został wypracowany.

Analitycy Citigroup wskazują, że głównym "hamulcowym", jeśli chodzi o działania OPEC w sprawie ograniczenia produkcji ropy, jest Iran, który chce dostarczać na rynki jak najwięcej swojego surowca.

W piątek ropa na NYMEX w Nowym Jorku zdrożała o 1,28 USD do 44,44 USD/b. Był to największy jednodniowy wzrost notowań ropy od 18 sierpnia. W poniedziałek w USA był wolny dzień - Święto Pracy. Handel odbywał się jedynie elektronicznie i transakcje z tego dnia zostaną "zaksięgowane" wraz z wtorkowymi notowaniami.

"Forbes" ocenia, że szanse na to, by Rosja, która czerpie połowę dochodów budżetowych z produkcji ropy i gazu, zgodziła się w istocie na zamrożenie produkcji, są nikłe, ponieważ - tak jak Rijad - walczy o zachowanie swego udziału w rynku, zwłaszcza w Europie i Azji. A zarówno Rijad, jak i Moskwa oraz Teheran konkurują o dostęp do rynku Chin.

Rosyjski minister finansów Anton Siłuanow poinformował po fiasku kolejnej próby zawarcia porozumienia w sprawie zamrożenia produkcji ropy podczas kwietniowego szczytu w Katarze, że Rosja opiera swe prognozy ekonomiczne na założeniu, iż cena ropy utrzyma się na obecnym poziomie, bliskim 40 dol. za baryłkę i przy takich projekcjach stara się równoważyć swoją sytuację finansową. Moskwa może być zatem umiarkowanie zainteresowana ograniczaniem produkcji.

Saudyjczycy są tymczasem przygotowani na długą wojnę cenową z konkurentami. Najpierw strategia niskich cen była wymierzona w USA, a teraz w Iran. Są skłonni ją kontynuować nawet za cenę deficytu. Jak podaje "Forbes", w roku ubiegłym osiągnął on historyczny rekord i wyniósł 100 mld dol., a tegoroczny, projektowany deficyt ma sięgnąć 87 mld dol. Rijad równoważy też spadek dochodów z powodu niskich cen ropy sięgając po swe rezerwy walutowe. W 2014 roku Arabia Saudyjska oznajmiła, że nie zmartwi jej spadek cen ropy nawet poniżej 20 dol. za baryłkę.

(PAP)

aj/ osz/ fit/ ro/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Alek
Oba kraje chciałyby aby cena za baryłkę wzrosła. Tylko jak to zrobić?.
A co z Iranem?. Czy Iran zechce ograniczyć wydobycie jak do tej pory pompują ile ,,pompa wyda".
~Dżejms
A Rosjanie ciągle nie sprzedają ropy za ruble. Jak niby chcą skończyć z dominacją dolara jak sprzedają za dolary?
~anka
nie ufam usa bo wyciagaja rece po nie swoje terytoria. tak zrobili z ukraina po jej aneksji i probowali z syria. o innych krajach nie wspomne gdzie dziesiatki milionow ludziprzez nich cierpi. ciesze sie ze rosja i arabia wspolpracuja bo okolice naszego kraju sa zdestabilizowane przez usa.
~niepelnosprawny_org
nie i jeszcze raz nie, nie ufam im Rosji bo wyciag rece po nie swoje terytoria i wojuje "szabelką", Arabii, bo za cudzołóstwo czy przejście na Chrzescijaństwo zabijają człowieka, tym bardziej w sprawie ropy, - energia odnawialna - solarna, wiatrowa, samochody elektryczne, sam sobie panem każdy....
~Johnny
Lasekdrugi - przestan bredzic !! Wszyscy padna a Rosja sie utrzyma !! Ten kraj ma wszystkie surowce I to w olbrzymich ilosciach !!!
~Zorro
Komentarz godny Iwana nie Johnnego, Surowce trzeba wydobyć i dostarczyć, A Rosja kraj o największej powierzchni nie jest nawet w stanie się sama wyżywić !!!! O czym piszesz? To kraj upadły.
lasekdrugi
Ruskim się pali grunt pod nogami, instalacje pracują na 101%, każdy szyb naftowy jest podkręcony na maks wydajności a przy tym nie inwestują w nowe odwierty. Robią dobrą mine do złej gry, jakby Saudowie ich przeczekali jeszcze rok, to od grudnia okaże się że ruskim zaczyna spadać wydobycie bo złoża się wyczerpują Ruskim się pali grunt pod nogami, instalacje pracują na 101%, każdy szyb naftowy jest podkręcony na maks wydajności a przy tym nie inwestują w nowe odwierty. Robią dobrą mine do złej gry, jakby Saudowie ich przeczekali jeszcze rok, to od grudnia okaże się że ruskim zaczyna spadać wydobycie bo złoża się wyczerpują a do tego zima przynosi awarie....

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki