REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rompuy i Barroso: UE nie uznaje aneksji Krymu

2014-03-18 17:36
publikacja
2014-03-18 17:36

Unia Europejska nie uznaje aneksji Krymu i Sewastopola przez Federację Rosyjską - tak we wspólnym oświadczeniu napisali przewodniczący Rady i Komisji Europejskiej. Prezydent Władimir Putin podpisał dziś traktat o włączeniu półwyspu krymskiego w granice Rosji.

Herman Van Rompuy i Jose Manuel Barroso podkreślili, że suwerenność, integralność terytorialna i niepodległość Ukrainy muszą być respektowane. Przypomnieli, że Wspólnota nie uznaje także wyników "nielegalnego i bezprawnego" referendum na Krymie.

Sytuacja na Ukrainie będzie jednym z tematów najbliższego szczytu Unii Europejskiej w Brukseli. Przywódcy 28 państw mają wtedy uzgodnić wspólną odpowiedź na ostatnie wydarzenia. Mogą zdecydować m.in. o rozszerzeniu listy osób, objętych unijnymi sankcjami wizowymi i finansowymi. W poniedziałek ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich uzgodnili, że na liście znajdzie się na razie 21 osób - przedstawicieli władz na Krymie oraz rosyjskich polityków i wojskowych.

Informacyjna Agencja Radiowa/Magdalena Skajewska/Bruksela/em/
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Obywatel
To dla tego że na Krymie za miast "pokojowych" demonstracji z barykadami, kamieniami i butelkami z benzyną (jak w Kijowie), odbyło się nudne referendum w sprawie przyłączenia do Rosji...
~jack
To kpina w żywe oczy. Niech mi ktoś poda chociażby jeden powód dla którego ja miałbym uznać nie wybieralnego komisarza i nie wybieralnego prezydenta eurokołchozu? Przypominam że te typy są samozwańcami, nikt ich nie wybiera. Sami się wybierają.
~menel
Dla UE wazniejsze są interesy z Putinem niż Ukraina. Dla nas też jest ważne, aby na Ukrainie nie doszli do władzy banderowcy i aby nie rośli w siłę, bo będziemy mieć kłopot na wschodniej granicy. Do tej pory z powodu poprawności politycznej nie rozliczono mordu Wołyńskiego - 60 tys kobiet, dzieci, starców, mężczyzn, zabitych w bestialski Dla UE wazniejsze są interesy z Putinem niż Ukraina. Dla nas też jest ważne, aby na Ukrainie nie doszli do władzy banderowcy i aby nie rośli w siłę, bo będziemy mieć kłopot na wschodniej granicy. Do tej pory z powodu poprawności politycznej nie rozliczono mordu Wołyńskiego - 60 tys kobiet, dzieci, starców, mężczyzn, zabitych w bestialski sposób, przy którym Katyń wygląda dość niewinnie.

Powiązane: Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki