„W Impexmetalu szykują się radykalne zmiany właścicielskie - wynika z naszych informacji. Trwają rozmowy na ten temat. Największy prywatny inwestor na polskiej giełdzie, poważnie rozważa możliwość sprzedania akcji firmy Impexmetal. W grę wchodzi transakcja o wartości blisko dwóch miliardów złotych. (...) Razem z giełdowym Boryszewem (ma 64,4 proc. jego akcji) kontroluje 64,8 proc. metalurgicznego koncernu” podaje gazeta Parkiet.
Roman Karkosik w rozmowie z Parkietem mówi: „Nie wiem czy nadszedł odpowiedni moment. Boryszew kupił akcje Impexmetalu za 300 mln zł, teraz pakiet jest wart siedem razy więcej. To oznacza spory zysk. Z drugiej strony, w Impexmetalu jest jeszcze dużo do zrobienia i jego wartość da się znacząco zwiększyć” pisze na swoich stronach Parkiet.
„Adam Chełchowski złożył wczoraj rezygnację z kierowania Impexmetalem i Boryszewem. Impexmetalowi szefował od lipca zeszłego roku – wcześniej zasiadał w radzie nadzorczej przedsiębiorstwa. Komunikat giełdowy nie podaje przyczyn jego odejścia. Komentarza odmówił też sam zainteresowany. (...) Według naszych informacji, w Boryszewie zastąpi go Małgorzata Iwanejko, była prezes ZA Puławy” podaje Parkiet.
Gdyby doszło do transakcji sprzedaży Impexmetalu, według wyceny giełdowej Roman Karkosik mógłby liczyć na 2,2 mld zł. Po odliczeniu wartości za jaką nabył on spółkę, oraz po spłacie całego zadłużenia Boryszewa, okazałoby się, że na czysto zarobił blisko 1,3 mld zł. Inwestor nie chce ujawnić na co konkretnie przeznaczyłby tak ogromne pieniądze.
Więcej na ten temat w gazecie Parkiet, w artykule Adama Rogulskiego „Roman Karkosik: czas sprzedać Impexmetal” na str. 1 i 4.
J.R.


























































