Rolex dokonał przejęcia firmy Bucherer, wywołując obawy o przyszłość spółki Watches of Switzerland (WOSG). Po ogłoszeniu umowy jej akcje na giełdzie w Londynie spadły o 30 proc.


Rolex był jak dotąd operatorem i właścicielem tylko jednego sklepu na świecie zlokalizowanego w rodzinnej Genewie. Spółka oddaje sprzedaż swoich zegarków zewnętrznym operatorom, wśród których można wymienić m.in. Bucherer oraz Watches of Switzerland. W piątek 25 sierpnia Rolex poinformował o przejęciu pierwszej ze spółek, wywołując wstrząs na rynku.
Inwestorzy obawiający się, że producent zegarków zacznie faworyzować nowo pozyskaną sieć dystrybucyjną, doprowadzili do wyprzedaży akcji Watches of Switzerland. Po ogłoszeniu umowy notowania spółki na giełdzie w Londynie spadły o 30 proc., osiągając najniższy poziom od grudnia 2020 r. Wszystko pomimo zapewnień Rolexa i WOSG, że transakcja nie będzie mieć wpływu na sposób sprzedaży zegarków.
- Firma Rolex nie będzie zaangażowana operacyjnie w działalność Bucherer. Rolex powoła niewykonawczych członków Zarządu. W wyniku tego przejęcia nie nastąpią żadne zmiany w procesach alokacji i dystrybucji produktów firmy Rolex - podano w oświadczeniu spółki.
- To nie jest strategiczne posunięcie firmy Rolex w stronę handlu detalicznego. To najlepsza możliwa reakcja na wyzwania związane z sukcesją w firmie Bucherer SA - zapewniało Watches of Switzerland.

Szwajcarska sukcesja
Korzenie firmy Bucherer sięgają 1888 roku, kiedy przedsiębiorca Carl-Friedrich Bucherer i jego żona Luise otworzyli pierwszy sklep w Lucernie. Na początku lat 20. XX wieku do firmy dołączyli ich synowie Ernst i Carl. W 1924 roku pierwszy z braci osiągnął porozumienie z założycielem Rolexa, Hansem Wilsdorfem, dzięki której firma zaczęła sprzedawać jego zegarki.
W 1977 roku stery nad rodzinnym biznesem przejęła trzecia generacja rodu w postaci Jöerga Bucherera, który zarządzał nim aż do teraz. W latach 80. rozszerzył działalność na Austrię, a dziesięć lat później Niemcy. W XXI wieku firma otworzyła sklepy w Paryżu, Londynie, Kopenhadze i Stanach Zjednoczonych i aktualnie posiada ponad 100 salonów. 53 dystrybuują markę Rolex, a 48 markę Tudor.
Decyzja 86-letniego Bucherera o sprzedaży biznesu zaskoczyła rynek za sprawą ścisłej tajemnicy otaczającej firmę oraz jego osobę. Przedsiębiorca nie udzielił nigdy żadnego wywiadu. W oświadczeniu Rolex podano, że postanowił zawrzeć umowę, ponieważ nie posiada żadnych bezpośrednich potomków, którzy mogliby zostać jego spadkobiercami. Na wybór sukcesora wpłynęła blisko stuletnia współpraca obu firm. “Jöerg Bucherer jest ostatnią aktywną osobą w branży, która znała Hansa Wilsdorfa i współpracowała z nim” - zaznaczył Rolex.
Konsekwencje dla sprzedawców Rolexa
Jean-Philippe Bertschy analityk Vontobel Holding AG szacuje roczną sprzedaż w sklepach Bucherer na 2 mld franków szwajcarskich (2,26 mld dol.), a wartość przedsiębiorstwa na nawet 4 mld franków. Uważa też, że sieć odpowiada za około 5 proc. światowej sprzedaży zegarków Rolex.
Russ Mould, dyrektor inwestycyjny w biurze maklerskim AJ Bell, zwrócił uwagę na występującą wśród producentów (zwłaszcza dużych firm odzieżowych) tendencję do stawiania na bezpośrednią sprzedaż. Pozwala ona uzyskać więcej informacji o preferencjach klientów i zwiększać marże eliminując sprzedawców detalicznych.
- Wysiłki Watches of Switzerland mające na celu zapewnienie rynku, że nie nastąpi żadna zmiana w sposobie alokacji produktów firmy Rolex, pozostały bez skutku - skomentował Mould, przytaczany przez CNBC - Rolex mógł obiecać to właśnie teraz, ale w przyszłości może się to zmienić.


























































