Cytowany przez „Gazetę Prawną” Paweł Kozyra, rzecznik Ministerstwa Skarbu stwierdził, że „Jednym z zadań realizowanych przez ministra skarbu państwa jest porządkowanie aktywów poprzez sprzedaż tzw. resztówek, tj. części kapitału zakładowego spółki stanowiącej własność Skarbu Państwa, liczącej nie więcej niż 10 proc. akcji. Porządkowanie dotyczy także Zakładów Azotowych Anwil we Włocławku”.
W opinii obserwatorów koncern PKN Orlen na razie nie potwierdza tych informacji, gdyż chce uniknąć windowania ceny. „Teoretycznie kupującym może być jakikolwiek inwestor. W praktyce jednak trudno sobie wyobrazić, aby pakiet mógł kupić jakiś inny inwestor niż już posiadający prawie 85 proc. walorów Anwilu PKN” – czytamy w „Gazecie Prawnej”. Ewentualne przejęcie tzw. resztówki akcji Anwilu nie jest decyzją strategiczną z punktu widzenia Orlenu. W chwili obecnej spółka skupia się bardziej na zakończeniu procesu przejęcia Możejek lub kontynuowanie inwestycji.
Więcej w dzisiejszym wydaniu „Gazety Prawnej” w artykule pt. „ Orlen będzie musiał kupić resztówki Anwilu”



























































