REKLAMA

Rentowność polskich banków na minusie. Tylko cztery kraje z gorszym wynikiem

2021-07-19 06:43
publikacja
2021-07-19 06:43
Rentowność polskich banków na minusie. Tylko cztery kraje z gorszym wynikiem
Rentowność polskich banków na minusie. Tylko cztery kraje z gorszym wynikiem
fot. rzoze19 / / Shutterstock

Tylko w czterech krajach Unii Europejskiej rentowność banków była w ubiegłym roku niższa niż w Polsce - pisze w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".

Sąd stwierdził nieważność umowy kredytu „Alicja”. PKO BP ma zwrócić kredytobiorcom pieniądze

W lipcu 2021 r. w warszawskim sądzie zapadł wyrok ustalający nieważność umowy kredytu „Alicja”. Produkty bankowe pod taką nazwą oferowane były w latach 90. ubiegłego wieku przez PKO BP. Ich konstrukcja była jednak wadliwa, o czym donosił m.in. Rzecznik Finansowy. Jest to pierwszy wyrok, w którym sąd stwierdził nieważność całej umowy o kredyt „Alicja”.

"DGP podsumował pełne, zweryfikowane przez audytorów, wyniki krajowych banków za 2020 r. O ile jeszcze kilka lat temu banki śrubowały wskaźniki zwrotu na kapitale, o tyle w podsumowaniu ubiegłego roku zwracają uwagę te instytucje, które notują straty. Wynik instytucji, które znalazły się pod kreską, to niemal 5,6 mld zł. Ponad połowa tej kwoty przypada na PKO BP, gdzie 6,6 mld zł to +koszt ryzyka prawnego kredytów hipotecznych w walutach wymienialnych+. I właśnie tego typu rezerwy pociągnęły w dół dużą grupę banków" - informuje w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".

Według dziennika zsumowany wynik wszystkich banków komercyjnych w Polsce to 953 mln zł straty. Sektor znalazł się na minusie pierwszy raz od 1993 r., gdy łączna strata wyniosła 401 mln zł. Dodano, że średnia stopa zwrotu z kapitału w sektorze bankowym jeszcze w 2019 r. wyniosła ponad 7 proc. "Już wtedy finansiści narzekali, że banki mają problemy z rentownością, co w przyszłości ograniczy możliwości zwiększania akcji kredytowej, a więc także rozwoju całej gospodarki. W ubiegłym roku zwrot z kapitału wyniósł -0,5 proc." - wskazano.

"Jak wynika ze wstępnych danych Europejskiego Banku Centralnego, w Unii Europejskiej były cztery kraje z gorszym wynikiem. To Irlandia, Cypr, Hiszpania i Grecja. Wszystkie mocno dotknięte przez globalny kryzys finansowy, jaki wybuchł w 2008 r. Przy czym banki cypryjskie i hiszpańskie były pod kreską, ale ubiegły rok przyniósł tam poprawę rentowności" - zauważono w "DGP". (PAP)

mmu/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Komentarze (11)

dodaj komentarz
my_kroolik


Piszecie chyba o latach 2000-nych, bo wysokie wskaźniki zwrotu z kapitału w bankach skończyły się bezpowrotnie wraz z kryzysem Lehman Brothers. Powodem jest coraz większa regulacja sektora i wymuszony wzrost kapitałów. Do tego parę podatków i parapodatków (np. składka na BFG podniesiona kilkukrotnie). Szczęściem


Piszecie chyba o latach 2000-nych, bo wysokie wskaźniki zwrotu z kapitału w bankach skończyły się bezpowrotnie wraz z kryzysem Lehman Brothers. Powodem jest coraz większa regulacja sektora i wymuszony wzrost kapitałów. Do tego parę podatków i parapodatków (np. składka na BFG podniesiona kilkukrotnie). Szczęściem dla międzynarodowych grup finansowych, nacjonalistyczny rząd PIS rzucił im koło ratunkowe w postaci "udomowienia" banków. W praktyce oznacza to odkup fatalnych, nisko rentownych aktywów za żywą gotówkę po to, żeby móc wygenerować trochę wysoko płatnych posad dla kumpli, oraz finansowanie bezsensownych inwestycji w kopalnie czy tam elektrownie węglowe
szymon_xyz
Nie podzielam Twojego zdania. To nie kwestia regulacji, a fakt, iż banki są totalnie skostniałe i gotowe raczej proponować wątpliwej jakości usługi (typu kredyty CHF, polisolokaty, obligacje Getback itd.) niż zadbać o interesy Klienta. Prosty przykład - waluty. Zobacz, że dopiero silna konkurencja kantorów walutowych Nie podzielam Twojego zdania. To nie kwestia regulacji, a fakt, iż banki są totalnie skostniałe i gotowe raczej proponować wątpliwej jakości usługi (typu kredyty CHF, polisolokaty, obligacje Getback itd.) niż zadbać o interesy Klienta. Prosty przykład - waluty. Zobacz, że dopiero silna konkurencja kantorów walutowych on-line wymusiła na bankach zainteresowanie tematem. A przecież to bank powinien być w naturalny sposób miejscem wymiany pieniądza, a nie jakiś tam Cinkciarz Sp. z o. o. czy inny tego typu podmiot. Podobnie np. ze skrytkami bankowymi - coraz więcej ludzi posiada np. złoto i chciałoby korzystać z tego typu usługi. Spróbuj wynająć skrytkę - zobaczysz jaki to problem. Znowu banki w PL nie dostrzegają rynku i potrzeb konsumenta. I... znowu coraz więcej prywatnych firm przejmuje rynek... Wymieniać można długo... Czas po prostu się obudzić i dostosować ofertę do potrzeb klienta.
demeryt_69
Zamykanie konta (z nielicznymi wyjątkami) to wciąż 30 dni - cyrk!

PS. BGŻ-owcom nawet 30 dni za mało do zamknięcia :)

szymon_xyz
Mój rekord to ok. 5 miesięcy zamykania konta w nieistniejącym już Idea Banku. ;-)
demeryt_69
Co to jest 'rentowność na minusie' ??
kenn
To ładne określenie na: "ten biznes upadnie, ale na razie myślcie, że jeszcze nie i kupujcie ich akcje" :)
szymon_xyz
No cóż drogie Banki... Czas zabrać się do pracy i dostosować ofertę do Klienta. Nie jest to takie trudne - od wielu lat wzorce są na Zachodzie.
greg2k
A ludki z Millennium dalej udają, że jest OK i próbują ludzi wkręcić na aneksy z kursem 3,30 za resztę (>50%) kredytu czyli np. kredyt na 250.000 PLN i wpłacone do banku już 220.000 PLN a po ich przeliczeniu zostajesz z nowym legalnym kredytem na 220.000 PLN.
Jak szybko policzysz to okazuje się, że ten aneks kosztuje
A ludki z Millennium dalej udają, że jest OK i próbują ludzi wkręcić na aneksy z kursem 3,30 za resztę (>50%) kredytu czyli np. kredyt na 250.000 PLN i wpłacone do banku już 220.000 PLN a po ich przeliczeniu zostajesz z nowym legalnym kredytem na 220.000 PLN.
Jak szybko policzysz to okazuje się, że ten aneks kosztuje 50.000 PLN ponad propozycję uczciwej ugody zaproponowanej przez KNF czyli nadzorcę bankowego. To już doszło do tego, że Millennium próbuje wykiwać nadzorcę i urobić ludzi zanim nadzorca wprowadzi bardziej rygorystyczny wariant ugody.
demeryt_69
Szybko policzysz do 50 tysięcy??
jackus
No i to jest właśnie ta hipokryzja. Autor komentarza dokładnie policzył ile zaoszczędzi/straci na wyborze takiego lub innego wariantu postąpienia z kredytem frankowym.
Czy w takim razie jest zasadne założenie że biorąc kredyt we franku nie wiedział/nie potrafił zrozumieć z jakim ryzykiem się on wiąże i co oznacza
No i to jest właśnie ta hipokryzja. Autor komentarza dokładnie policzył ile zaoszczędzi/straci na wyborze takiego lub innego wariantu postąpienia z kredytem frankowym.
Czy w takim razie jest zasadne założenie że biorąc kredyt we franku nie wiedział/nie potrafił zrozumieć z jakim ryzykiem się on wiąże i co oznacza ryzyko walutowe? Uważam że nie, jednocześnie wiem że jedna osoba to nie reprezentatywna próba.

Powiązane: Prognozy i wyniki finansowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki