W ciągu całego 2025 roku do ZUS-u wpłynęło przeszło 1 mln 156 tys. wniosków o rentę wdowią. Najwięcej złożono na Śląsku, Mazowszu i w Wielkopolsce. Uprawnieni zyskali średnio 350,63 zł miesięcznie.


Od wejścia w życie przepisów, które pozwalają łączyć wypłatę własnego świadczenia z rentą rodzinną po zmarłym małżonku, z renty wdowiej skorzystało już ponad milion osób – poinformował ZUS. Dzięki temu połączeniu świadczeń uprawnieni zyskali średnio 350,63 zł miesięcznie. Najwięcej wniosków o to świadczenie złożono w województwach śląskim, mazowieckim i wielkopolskim, a najmniej – w podlaskim, lubuskim i opolskim.
Co to jest renta wdowia?
Renta wdowia nie jest odrębnym świadczeniem, ale połączeniem co najmniej dwóch świadczeń: własnego np. emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy oraz renty rodzinnej po zmarłym małżonku.
ReklamaZobacz także
Obecnie można pobierać 100 proc. własnego świadczenia i 15 proc. renty rodzinnej albo odwrotnie. Warto pamiętać, że renta rodzinna dla jednej osoby stanowi 85 proc. świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu. Od 1 stycznia 2027 r. udział drugiego świadczenia w zbiegu zostanie automatycznie zwiększony do 25 proc.
Jak otrzymać rentę wdowią
Aby otrzymać rentę wdowią, trzeba spełnić kilka warunków:

- kobieta musi mieć ukończone co najmniej 60 lat, a mężczyzna 65 lat,
- do dnia śmierci małżonka powinna istnieć wspólność małżeńska,
- prawo do renty rodzinnej powstało nie wcześniej niż po ukończeniu 55 lat przez kobietę lub 60 lat przez mężczyznę,
- osoba ubiegająca się o rentę wdowią nie zawarła ponownie związku małżeńskiego.
Świadczenie nie zostanie przyznane, jeśli choć jeden z warunków nie zostanie spełniony. Obowiązuje również limit dotyczący wypłacanej sumy. Łączna kwota renty wdowiej nie może przekroczyć trzykrotności najniższej emerytury, czyli 5636,73 zł brutto. Limit ten obowiązuje do 28 lutego 2026 r. Jeśli suma świadczeń będzie wyższa, ZUS odpowiednio ją zmniejszy. Natomiast osoby, których własne świadczenie przekracza ten limit, np. otrzymują emeryturę w wysokości 5800 zł brutto, nie uzyskają prawa do renty wdowiej.
Przydatna automatyzacja
Jak twierdzi Bartosz Gaca, dyrektor Departamentu Świadczeń Emerytalno-Rentowych ZUS, znaczna część procesu związanego z przyznawaniem renty wdowiej m.in. wydawanie decyzji w tej sprawie, została zautomatyzowana.
– Obsługa tzw. renty wdowiej była jednym z kluczowych zadań, jakie ZUS zrealizował w 2025 r. Opracowaliśmy oraz wdrożyliśmy jednolite procedury i rozwiązania, aby cały proces obsługi tego świadczenia - od przyjęcia wniosku do przyznania i wypłaty świadczeń - przebiegał sprawnie – twierdzi Bartosz Gaca.
KW





























































