REKLAMA

Referendum niepodległościowe w Szkocji dopiero po ustaleniu relacji Wielkiej Brytanii z Unią

2017-10-08 12:16
publikacja
2017-10-08 12:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Szefowa autonomicznego rządu Szkocji Nicola Sturgeon oświadczyła w niedzielę, że nie określi terminarza ewentualnego kolejnego referendum w sprawie niepodległości Szkocji, dopóki nie będzie większej jasności w kwestii relacji W. Brytanii z UE po brexicie.

fot. Russell Cheyne / / Reuters

"Nie będę rozważać terminarza, dopóki brexit i warunki brexitu nie staną się jaśniejsze, dopóki nie będziemy mieć jasnej perspektywy tego, co to wszystko znaczy dla Szkocji" - powiedziała w wywiadzie dla BBC.

Sturgeon uznała też, że wyjście Wielkiej Brytanii z jednolitego rynku UE "byłoby aktem monumentalnej głupoty".

Jej zdaniem problemy Wielkiej Brytanii z wytyczeniem drogi wyjścia z UE umacniają argumenty przemawiające za szkocką niepodległością.

W referendum z 2010 roku Szkoci odrzucili niepodległość 10 punktami procentowymi, a obecne badania opinii publicznej wskazują, że poparcie dla oderwania się Szkocji od W. Brytanii nie wzrosło znacząco od tego czasu.

Wakacje na giełdzie

"Ludzie obserwują chaos, jaki ogarnia teraz Zjednoczone Królestwo, spoglądają w przyszłość i widzą szkody, jakie prawdopodobnie wyrządzi ta rozwijająca się katastrofa, nie tylko brexit, ale to niekompetentne i chaotyczne podejście do brexitu, któremu przewodniczy (konserwatywna premier) Theresa May" - powiedziała Sturgeon.

W marcu szkocki parlament poparł rządowy wniosek o drugie referendum, które miałoby pozwolić Szkotom zdecydować o ich przyszłości przed planowanym na marzec 2019 roku opuszczeniem UE przez Wielką Brytanię. Sturgeon wysłała wtedy do premier May formalny wniosek w tej sprawie.

W czerwcu Sturgeon zapowiedziała jednak w szkockim parlamencie, że jej rząd "wstrzymuje dotychczasowe plany" przeprowadzenia drugiego referendum niepodległościowego, które miałoby się odbyć na jesieni 2018 lub wiosną 2019 roku.

W czerwcowych wyborach do brytyjskiej Izby Gmin poparcie dla Szkockiej Partii Narodowej (SNP), którą kieruje Sturgeon, spadło z 50 do 38 proc., co kosztowało ugrupowanie stratę aż 21 posłów; SNP ma teraz 35 mandatów wobec 56 uzyskanych w wyborach w 2015 roku. Analizując przyczyny słabszego, niż oczekiwano, wyniku wyborczego, Sturgeon przyznała, że przywiązanie do drugiego referendum niepodległościowego "było jednym z czynników".

W Glasgow rozpoczęła się w niedzielę trzydniowa konferencja SNP. (PAP)

az/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
silvio_gesell
Referendum w Szkocji jest nieistotne,

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki