REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Realizacja zysków i słabe rynki europejskie nie pozwoliły na wzrosty szerokiego rynku

Piotr Kuczyński2002-10-21 16:30główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2002-10-21 16:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Realizacja zysków i słabe rynki europejskie nie pozwoliły na wzrosty szerokiego rynku

    Okazało się, że większość inwestorów pragnęła zrealizować zyski już na początku sesji. Nie było więc nawet chwilowego entuzjazmu po otwarciu rynku. Po prostu początek sesji potwierdził znane powiedzenie: kupuj pogłoski sprzedawaj fakty. W połączeniu ze słabym indeksami w Eurolandzie doprowadziło to do spadku indeksów. Przewodził Softbank po artykule w „Parkiecie”. Korekta trwała jednak bardzo krótko (20 minut). Pojawiła się popyt, który zaatakował duże spółki (przede wszystkim TPSA). Mimo słabej końcówki trzeba powiedzieć, że ciągu 5 godzin kurs spółki zachowywał się doskonale mimo informacji z weekendu o dokapitalizowaniu BGK i ARP akcjami spółki. Znakomicie zachowywał się Prokom i BPH.

    Już o 10.45 indeks rósł ponad 0,5%. W Eurolandzie indeksy powróciły do wzrostów (niewielkich). U nas zaczęła się stabilizacja. Podczas stabilizacji najlepiej zachowywał się Prokom. Od 12.45 kursy zaczęły wzrastać. Prowadził sektor bankowy i Prokom. Fatalnie nadal zachowywał się Softbank. Ruch do góry był krótki i znowu zapanowała stabilizacja tyle, że w okolicach 1145 pkt. Duże wymiany akcji odbywały się na Pekao i BZ WBK. Całą sesję słabo zachowywała się KGHM. W końcówce, od 15.15, popyt pozwolił na osuwanie się kursów pod wpływem korekty w USA. Bardzo źle zachowywał się nadal kurs KGHM i Computerlandu.

    Warto zauważyć, że trzy banki pokonały bardzo ważne opory (BZ WBK, BPH i Pekao – tutaj dzięki zamknięciu opór został jedynie naruszony). Żadnej innej spółce to się nie udało mimo, ze walka w okolicach tych poziomów była zacięta. Wniosek: jest bardzo duży popyt na banki. Z przebiegu sesji wynikałoby, że popyt zagraniczny. To dobrze rokuje na przyszłość, bo duże wzrosty na WGPW najczęściej zaczynały właśnie banki. Nie przejmowałbym się końcówką – realizacja zysków i tak musiała nastąpić. Może to i lepiej dla byków, że nie zaczęła się tuz pod oporem, a dużo niżej. Bardzo źle by wyglądało, gdyby indeks zawrócił spod 1170 pkt. i zakończył w okolicach zera.

    Oczywiście obraz techniczny WIG-20 nie zmienił się. Nie będzie sygnału sprzedaży dopóki indeks nie zamknie okna hossy (1095-1110), a kupna dopóki nie przełamie 1070 pkt.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Niemcy kupują polskie światłowody. Transakcja warta 1 mld EUR
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki