Zaskakujące dane o zatrudnieniu w USA

2020-08-05 14:15
publikacja
2020-08-05 14:15
fot. Andrey_Popov / Shutterstock

Lipcowe dane z amerykańskiego rynku pracy negatywnie zaskoczyły ekonomistów. Proces „odzyskiwania” miejsc pracy utraconych na skutek kwietniowego lockdownu ostro spowolnił. Wymowę tych danych osłabia jednak potężna rewizja na plus za czerwiec.

W lipcu liczba etatów w sektorze prywatnym w USA była o tylko o 167 tysięcy większa niż w czerwcu – poinformowała firma ADP. W „normalnych” warunkach byłby to całkiem przyzwoity wynik. Ale nie po tym, jak w marcu i kwietniu z gospodarki USA ubyło 22 mln etatów.

/ ADP.

Zaledwie 167 tysięcy „odzyskanych” miejsc pracy to rezultat aż 9-krotnie słabszy od oczekiwanych przez ekonomistów 1,5 mln.

Z drugiej strony znaczenie rynkowego konsensusu zupełnie wywróciła potężna rewizja statystyk za czerwiec. Zamiast pierwotnie raportowanego przyrostu zatrudnienia o 2,369 mln ADP zaraportował wydłużenie listy płac o 4,314 mln.

Zatem według statystyk ADP po fatalnym kwietniu (-19,4 mln) mieliśmy falę powrotów do pracy w maju (+3,34 mln) i czerwcu (+4,31 mln) oraz wyhamowanie tej tendencji w lipcu, gdy zatrudnienie w amerykańskim sektorze prywatnym wzrosło już tylko o 167 tys.

Raport ADP traktowany jest jako prognostyk przed piątkowymi danymi rządowego Biura Statystyki Pracy (BLS). Ekonomiści zakładają, że w lipcu zatrudnienie w sektorach pozarolniczych (ang. non-farm payrolls) zwiększyło się o 1,6 mln po wzroście o 4,8 mln w czerwcu.

Majowy raport BLS poznamy w piątek o 14:30 czasu polskiego. 24 godziny wcześniej upubliczniony powinien zostać raport o tygodniowej liczbie nowych podań o zasiłek dla bezrobotnych. Rynek spodziewa się wyniku rzędu 1,4 mln wobec 1,43 mln tydzień wcześniej.

KK

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (6)

dodaj komentarz
bha
Sezonowych do tego w większości i zapewne za minimalne minimum rynkowe lub niewiele więcej.Cóż obecnie najważniejsza dalej dla Góry pompowana sztucznie giełda i Niby wielka hossa wewnętrznej gospodarki ,która stworzyła dziesiątki obecnie milionów bezrobotnych i to w dobie przecież Niby swojego od dawna wielkiego giełdowego Sezonowych do tego w większości i zapewne za minimalne minimum rynkowe lub niewiele więcej.Cóż obecnie najważniejsza dalej dla Góry pompowana sztucznie giełda i Niby wielka hossa wewnętrznej gospodarki ,która stworzyła dziesiątki obecnie milionów bezrobotnych i to w dobie przecież Niby swojego od dawna wielkiego giełdowego rozkwitu notowań firm i biznesów ?????.Żałosna coraz bardziej obłuda rozwoju gospodarczego dla garstki nic więcej.
bhw
Każdy pretekst jest dobry do "pompowania balona", tylko z tego co podaje portal nie odzyskano nawet połowy miejsc pracy, które utracono w kwietniu, a indeks SP-500 jest tylko o 60 pkt od rekordowych notowań (nie mówiąc o NASDAQ, który przekroczył szczyty). Zastanawiam się gdzie jest granica tego szaleństwa, bo Każdy pretekst jest dobry do "pompowania balona", tylko z tego co podaje portal nie odzyskano nawet połowy miejsc pracy, które utracono w kwietniu, a indeks SP-500 jest tylko o 60 pkt od rekordowych notowań (nie mówiąc o NASDAQ, który przekroczył szczyty). Zastanawiam się gdzie jest granica tego szaleństwa, bo chyba przeciętny Amerykanin nie jest beneficjentem tego dodruku pieniądza, a wraz ze wzrostem cen na giełdzie drożeją inne towary, które przeciętny człowiek musi kupować.
kimdzongtusk
Kolejne świetne informacje dla mafii finansowej z USA. Kolejne pierdyliony, szczyty na indeksach, milionowe bonusy a Trampek będzie mógł tłitować, że skoro indeksy rosną to gospodarka amerykańska ma się świetnie .
Za to, jak banki centralne wypaczyły rynki finansowe powinny być zlikwidowane
robertczarnota
No to wspaniale, dane gorsze konieczne zwiększenie dodruku Wall Street w górę!!!!
marian_evangelista
To niestety pokazuje że pompowanie kasy w rynek nie jest receptą na sukces. Zatrudnienie rośnie znacznie wolniej niż generowany na to dług
samsza
Nie wiem co masz na myśli o "rynku". Jeżeli daje się dużą kasę za siedzenie w domu i człowiek w wolny sposób wybiera płatne wakacje to jest to sukces.
W listopadzie wybory, więc będą pompować polityczną kasę, ale niżej wszystko działa rynkowo.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki