Rafineria Gdańska pod koniec lutego br. rozpocznie planowy postój remontowy kilkunastu instalacji na terenie gdańskiego zakładu. Spółka podkreśla, że prace prowadzone w formule tzw. postoju częściowego, są przeprowadzane cyklicznie co 5 lat.


Informację o planowym postoju remontowym kilkunastu instalacji na terenie zakładu w Gdańsku przekazał rzecznik prasowy Rafinerii Gdańskiej Mikołaj Szlagowski.
Podkreślił, że jest to niezbędna i planowana przerwa w pracy instalacji, konieczna do wykonania działań, których nie da się przeprowadzić w trakcie normalnej eksploatacji.
„To moment, w którym sprawdzany jest »stan zdrowia« rafinerii, pozwalający ocenić kondycję kluczowych instalacji i przygotować je do dalszej, bezpiecznej oraz stabilnej pracy w kolejnych latach” – tłumaczy Szlagowski.
Spółka podała, że podobnie jak podczas poprzedniego postoju realizowanego w latach 2021–2022, również tym razem prace prowadzone będą etapami - każdorazowo w 2026 i 2027 roku, zatrzymywana będzie tylko część instalacji, przy jednoczesnym utrzymaniu pracy pozostałych jednostek.

W informacji podkreślono jednocześnie, że takie rozwiązanie zwiększa bezpieczeństwo, ułatwia koordynację robót i pozwala na zachowanie ciągłości produkcji.
„Postój remontowy to nie tylko wymóg techniczny, ale jedno z kluczowych narzędzi utrzymania efektywności i niezawodności rafinerii. Posiadamy bogate doświadczenie w realizacji tak złożonych projektów, jednak za każdym razem jest to duże wyzwanie techniczne i organizacyjne” – stwierdził członek zarządu Rafinerii Gdańskiej Grzegorz Orzeszko, cytowany w informacji.
Rafineria wskazała, że istotnym elementem podejścia do planowania i realizacji postojów remontowych jest wdrażana od ponad 10 lat metodologia RBI (Risk Based Inspection), czyli planowanie inspekcji i zakresów remontowych w oparciu o analizę ryzyka.
„Efektem jej zastosowania jest przełomowa zmiana: po raz pierwszy w historii rafinerii wszystkie instalacje objęte postojami remontowymi zostaną poddawane temu procesowi po 5 latach pracy, a nie – jak dotychczas – po 4. Oznacza to wydłużenie okresu bezawaryjnej eksploatacji instalacji przy jednoczesnym zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa technicznego” – podano w komunikacie.
Wyjaśniono też, że zgodnie z harmonogramem, proces zatrzymywania kilkunastu instalacji rozpocznie się pod koniec lutego br., a główna część prac remontowych potrwa około miesiąc i zakończy się na początku kwietnia.
„W kolejnym etapie, od kwietnia do połowy maja, zaplanowano tzw. postój wyspowy 3 instalacji olejowych. Druga, szersza część remontu, obejmująca łącznie 71 instalacji, zostanie przeprowadzona wiosną 2027 roku” – informuje rafineria.
Zakres prac remontowych obejmuje inspekcje dozorowe i próby ciśnieniowe, czyszczenie urządzeń oraz rurociągów, wymianę wyeksploatowanych elementów i katalizatorów, a także realizację prac modernizacyjnych. W ramach postoju zaplanowano też m.in. remont wymienników, zbiorników, kolumn, reaktorów i pieców rafineryjnych.
„Przedsięwzięcie zostanie zrealizowane przy udziale wyspecjalizowanych wykonawców zewnętrznych, wyłonionych w otwartych postępowaniach zakupowych. W 2026 roku w prace zaangażowanych będzie około 85 firm. Całość działań prowadzona będzie pod stałym nadzorem służb rafineryjnych, z zachowaniem obowiązujących standardów bezpieczeństwa procesowego, BHP oraz ochrony środowiska” – zapewnia spółka.
Rafineria Gdańska zarządza jednym z najnowocześniejszych zakładów produkcyjno-processingowych w tej części Europy. Jego moce przerobowe to ponad 10 mln ton ropy rocznie. Firma zatrudnia obecnie ponad 1,3 tys. pracowników. Będąc spółką joint venture posiada dwóch właścicieli: Orlen oraz Aramco Overseas Company B.V.(PAP)
dsok/ drag/ gor/

























































