REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tauron: blok 910 MW z wykonawcą zastępczym; prace do 2 września br.

2022-08-26 19:24, akt.2022-08-27 15:48
publikacja
2022-08-26 19:24
aktualizacja
2022-08-27 15:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Naprawa leja kotła bloku o mocy 910 MW w Jaworznie zostanie dokończona przez wykonawcę zastępczego; w związku z tym dokonano aktualizacji harmonogramu prac, które potrwają do piątku 2 września – wynika z sobotniego raportu bieżącego Taurona.

Tauron: blok 910 MW z wykonawcą zastępczym; prace do 2 września br.
Tauron: blok 910 MW z wykonawcą zastępczym; prace do 2 września br.
/ Tauron

Jak napisano w sobotnim raporcie Taurona, w nawiązaniu do raportu z 13 sierpnia br., dotyczącego prac dodatkowych na bloku o mocy 910 MW w Jaworznie i związanego z tym planowanego postoju bloku do 29 sierpnia, według najlepszej wiedzy koncernu na sobotę „przewidywany termin postoju bloku wydłuży się o 5 dni”.

W związku z tym Tauron oszacował, że na skutek postoju bloku od 6 sierpnia do 2 września 2022 r. (do godz. 23.) generowana przez blok marża pierwszego stopnia będzie niższa o ok. 285 mln zł. „Różnica w stosunku do poprzedniego oszacowania, opublikowanego w raporcie bieżącym nr 35/2022 (wyniosło ono ok. 130 mln zł), wynika przede wszystkim ze znaczącego wzrostu hurtowych cen energii elektrycznej, po których dokonywane są odkupy energii na potrzeby bloku” – wskazano w raporcie.

Już w piątek Tauron informował, że zlecił wykonawstwo zastępcze prac naprawczych bloku w Jaworznie po ich zaprzestaniu przez Rafako, aby możliwe było dotrzymanie terminu ponownego uruchomienia bloku. Rafako odpowiedziało, że nadal prowadzi prace naprawcze, a Tauron nie ma podstaw do wdrożenia wykonawstwa zastępczego.

W sobotę Tauron poinformował, że zamiast do poniedziałku 29 sierpnia, prace naprawcze potrwają do piątku 2 września. „Kilkudniowe opóźnienie jest spowodowane postawą i działaniami Rafako. Nie możemy godzić się na działania mające na celu maksymalne wydłużenie czasu postoju bloku” – zaznaczyła rzeczniczka powołanej do budowy i eksploatacji bloku 910 MW spółki Nowe Jaworzno Grupa Tauron (NJGT) Patrycja Hamera.

Wakacje na giełdzie

„W czwartek zdecydowaliśmy się na tzw. wykonawstwo zastępcze. To działanie mające na celu bezpieczne i jak najszybsze uruchomienie bloku. Wyznaczony wykonawca zastępczy był już wcześniej zaangażowany w wymienione prace, posiada pełną wiedzę na temat naprawianej instalacji i kompetencje, by skutecznie sfinalizować proces” – zapewniła Hamera.

Jak dodała, Rafako nie odpowiedziało w wyznaczonym terminie na pismo z wnioskiem o potwierdzenie terminu zakończenia prac naprawczych. „W tej sytuacji wdrożyliśmy w życie plan awaryjny. Wybór wykonawstwa zastępczego jest dowodem naszej determinacji, by jak najszybciej uruchomić blok 910 MW. Takie działania mieszczą się w zakresie realizacji naszych uprawnień kontraktowych” – podkreśliła Hamera.

Tauron wyjaśnia, że prace prowadzone w obrębie leja kotła sprowadzają się do naprawy uszkodzonych elementów – niewielkich uszkodzeń w postaci rys i wgnieceń oraz odkształceń. Koncern zapewnia, że „w tym momencie nie ma miejsca żadne rozszczelnienie czy inna poważna awaria układu parowego kotła”. Prace realizowane są w oparciu o technologię naprawy zaakceptowaną przez Urząd Dozoru Technicznego.

„Pomimo dalszej otwartości w rozmowach z Rafako, musieliśmy podjąć zdecydowane działania, w grę wchodzi bowiem bezpieczeństwo energetyczne kraju. Ostatnie działania Rafako mają na celu wymuszenie na Tauronie odstąpienia od realizacji kontraktu, a w konsekwencji rezygnację z gwarancji bankowych dotyczących inwestycji na kwotę 600 mln zł” – oceniła Hamera.

„Podejście, mające na celu maksymalne wydłużenie czasu realizacji kontraktu, jest ogromnym zagrożeniem dla krajowego bezpieczeństwa energetycznego” – dodała rzeczniczka NJGT.

Rafako nie może prowadzić prac w Jaworznie, Tauron wstrzymał możliwość wejścia pracowników spółki

Spółka Nowe Jaworzno Grupa Tauron wstrzymała w piątek możliwość wejścia na teren bloku energetycznego w Jaworznie pracowników Rafako i jego spółki zależnej, co uniemożliwia dalsze prowadzenie prac - poinformowało Rafako w komunikacie. Rafako ocenia działania jako bezpodstawne i wzywa do natychmiastowego umożliwienia pracy na bloku.

"(...) wstrzymanie przez NJGT możliwości wejścia na teren bloku pracowników emitenta oraz spółki zależnej uniemożliwia emitentowi dalsze prowadzenie, prowadzonych dotychczas prac przewidzianych kontraktem w tzw. okresie przejściowym, zaś spółce zależnej dalsze prowadzenie, prowadzonych dotychczas prac przewidzianych umową o prace eksploatacyjne i koordynacyjne" - napisano w komunikacie Rafako.

Jak dodano, Rafako, stojąc na stanowisku o bezpodstawności i braku uzasadnienia takiego działania NJGT, wezwało do natychmiastowego umożliwienia realizacji prac.

Tauron informował w czwartek wieczorem PAP Biznes, że zlecił wykonawstwo zastępcze na bloku 910 MW w Jaworznie, po zaprzestaniu realizacji prac naprawczych przez Rafako, by możliwe było dotrzymanie terminu ponownego uruchomienia bloku. Spółka podawała, że priorytetem grupy jest jak najszybsze przywrócenie jednostki do pracy, a do tej pory zrealizowanych zostało już ok. 80 proc. prac koniecznych, by blok uruchomić. Grupa Tauron zapewniła też w oświadczeniu, że posiada niezbędną wiedzę, kompetencje, doświadczenie, aby samodzielnie dokończyć wszystkie prace, a następnie prowadzić jednostkę.

W odpowiedzi Rafako podawało w piątek rano w oświadczeniu, że nie zaistniały żadne podstawy prawne, ani faktyczne dla wdrożenia przez Tauron wykonawstwa zastępczego, a spółka nie zaprzestała prac naprawczych i wykonuje swoje zobowiązania kontraktowe.

Wybudowany kosztem ponad 6 mld zł blok 910 MW w Jaworznie uruchomiono z opóźnieniem w listopadzie 2020 r. W czerwcu 2021 roku został wyłączony z powodu usterek, naprawianych od tego czasu przez wykonawców z konsorcjum Rafako-Mostostal Warszawa. Ponownie jednostkę uruchomiono w końcu kwietnia 2022 roku. Blok znajduje się w okresie przejściowym - fazie strojeń, testów i optymalizacji, który miał trwać do końca października.

Obecnie blok nie pracuje, jednostka została czasowo odstawiona w związku z koniecznością przeprowadzenia pełnego procesu oczyszczenia kotła oraz odżużlacza. Postój miał potrwać - według wcześniejszych zapowiedzi Tauronu - do 29 sierpnia. W tym czasie wykonawca, Rafako, miał prowadzić prace mające na celu usunięcie wad powstałych w leju kotła.(PAP Biznes)

pel/ osz/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
hansklos23
Rafako to bankrut od dawna, trzeba było w ogóle nie dawać zlecenia
marok
Współczesne wymogi wysokiej efektywności cieplnej mają swoje skutki uboczne, podobnie jak w nowych silnikach spalinowych stosowanych w samochodach. Kiedyś silniki potrafiły przepracować kilkaset tysięcy kilometrów i więcej bez poważnych usterek, współczesne mogą się posypać już po kilkudziesięciu tysiącach.
Nawet małe piece na
Współczesne wymogi wysokiej efektywności cieplnej mają swoje skutki uboczne, podobnie jak w nowych silnikach spalinowych stosowanych w samochodach. Kiedyś silniki potrafiły przepracować kilkaset tysięcy kilometrów i więcej bez poważnych usterek, współczesne mogą się posypać już po kilkudziesięciu tysiącach.
Nawet małe piece na węgiel o wysokiej efektywności spalania sa krytykowane przez użytkowników, bo łatwo się zapychają , albo jest problem z tzw. ciągiem powietrza. .
dr__house
Chyba znasz tylko ze slyszenia jak było kiedyś :D
Kiedyś były i porządne auta (głownie Mercedesy, Volvo, Saaby) i usterkowe (od Będziesz Miał Wydatki BMW, przez Ople, Rovery do Seatów). Więcej było usterkowych i dziś też tak jest.
Oczywiście dziś też mozesz kupić porządne auto, tylko marki się przetasowały. Jedna moja hybryda
Chyba znasz tylko ze slyszenia jak było kiedyś :D
Kiedyś były i porządne auta (głownie Mercedesy, Volvo, Saaby) i usterkowe (od Będziesz Miał Wydatki BMW, przez Ople, Rovery do Seatów). Więcej było usterkowych i dziś też tak jest.
Oczywiście dziś też mozesz kupić porządne auto, tylko marki się przetasowały. Jedna moja hybryda ma kilkaset tysięcy kilometrów i wszystko jest OK, nowa też dobrze się zapowiada.

Znasz powiedzenie "jak dbasz tak masz"? No właśnie Tauron nie dbał i sypał węgiel nie spełniający norm zakupionego przez siebie kotła. To tak, jakbym do baku swojego auta wlał olej opałowy i dziwił się, że się popsuło. Rozumiesz? :)
marok odpowiada dr__house
Ty piszesz o hybrydzie, , czyli połączeniu silnika spalinowego i drugiego elektrycznego, które nawzajem się uzupełniają, a ja piszę o silnikach spalinowych poddanych tzw, downsizingowi i silnikach diesla, których budowa i praca stały się tak skomplikowane, że o kosztowne usterki nie trudno.. Kto się orientuje jak wygląda rzeczywistosć Ty piszesz o hybrydzie, , czyli połączeniu silnika spalinowego i drugiego elektrycznego, które nawzajem się uzupełniają, a ja piszę o silnikach spalinowych poddanych tzw, downsizingowi i silnikach diesla, których budowa i praca stały się tak skomplikowane, że o kosztowne usterki nie trudno.. Kto się orientuje jak wygląda rzeczywistosć w tej sprawie, ten nie będzie miał obiekcji podobnych do twoich.
pikawka odpowiada dr__house
gadal piernik do wiatraka. takie brednie to byly dobre i dzialaly na wyobraznie lemingow moze jeszcze 10 lat temu. usterkowosc/niezawodnosc pojazdow juz dawno przestala korelowac z ich cena bo raz ze wynika z miniaturyzacji, a dwa jest motywowana biznesem tak jak wszystko. no ale zawsze sie mozesz ludzic jak reszta lemingow, ze akurat gadal piernik do wiatraka. takie brednie to byly dobre i dzialaly na wyobraznie lemingow moze jeszcze 10 lat temu. usterkowosc/niezawodnosc pojazdow juz dawno przestala korelowac z ich cena bo raz ze wynika z miniaturyzacji, a dwa jest motywowana biznesem tak jak wszystko. no ale zawsze sie mozesz ludzic jak reszta lemingow, ze akurat w tym i akurat tutaj swiat zrobil dla Was wyjatek ;)
dr__house odpowiada marok
Nawet w czasach downsizingu można było kupić porządne auta - właśnie m.in. wspomniane hybrydy były dostępne :) Poza tym trend downisizgu nie trwał długo i nie dotyczył wszystkich pruducentów - np. Mazda cały czas oferowała popularne benzynowe 2.0. Od około 2015 trwa już moda na tzw. rightsizing i pojemności silników ponownie rosną.Nawet w czasach downsizingu można było kupić porządne auta - właśnie m.in. wspomniane hybrydy były dostępne :) Poza tym trend downisizgu nie trwał długo i nie dotyczył wszystkich pruducentów - np. Mazda cały czas oferowała popularne benzynowe 2.0. Od około 2015 trwa już moda na tzw. rightsizing i pojemności silników ponownie rosną.

Ale chyba za bardzo zeszliśmy na motoryzację, bo artykuł dotyczy czegoś innego ;)
vskritsk
Kiepsko to wszystko wygląda, we Francji nagła korozja reaktorów, w Polsce drugi co do wielkości generowanej mocy blok energetyczny nie działa, w Niemcach susza blokuje przewóz węgla, w Norwegii elektrowni wodny mają zbyt niski zapas wody i t.d.

Zbyt wiele tych "przypadków". Co się dzieje?
dr__house
POLski Tauron nie może się dogadać z POLskim Rafako, przez co grozi nam niedobór prądu. To taka wisienka na torcie tego nierządu.

Polacy wojują pomiędzy sobą, a Putin się śmieje i zastanawia kiedy wrócą z pokorą po ruskie surowce. Brawo.
socjalistyczneg
Polskę w 21 wieku przerasta technologia spalania węgla w piecu...
Boże CHROŃ NAS PRZED ATOMEM !!!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki