REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RBS: po 10 latach ujawniono skandaliczne rozmowy bankowców

Michał Kisiel2018-08-16 12:41analityk Bankier.pl
publikacja
2018-08-16 12:41
Dodaj Bankier.pl w Google

„Jestem pewien, że twoi rodzice nigdy nie spodziewaliby się, że wychowają syna, który zniszczy rynek mieszkaniowy najbogatszego kraju na świecie” – taki żart znalazł się wśród opublikowanych właśnie zapisów rozmów pracowników Royal Bank of Scotland. Bankowcy doskonale zdawali sobie sprawę, że biorą udział w procederze, który może wywołać kryzys gospodarczy, ale nie przeszkadzało im to martwić się przede wszystkim o zarobek.

Royal Bank of Scotland był przed 2008 rokiem jednym z najbardziej aktywnych graczy na rynku RMBS (residential mortgage-backed securities), papierów wartościowych zabezpieczonych wpływami z kredytów hipotecznych. Bank „opakowywał” udzielone w USA hipoteki i sprzedawał je różnego typu inwestorom. Jak wynika z ujawnionych właśnie zapisów rozmów i e-mali pracowników banku, byli oni świadomi, że sprzedawali toksyczne aktywa.

fot. Reuters / / FORUM

Wewnętrzne informacje datowane na lata 2005-08 opublikowano w ramach ugody zawartej pomiędzy amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości a bankiem. RBS, który został uratowany ze środków brytyjskich podatników (co pochłonęło 45 mld funtów) i gdzie nadal większościowym akcjonariuszem jest państwo, będzie zmuszony zapłacić niemal 5 mld dolarów. Wcześniej bank szacował, że kara może sięgnąć nawet 20 mld dolarów.

Fragmenty bulwersujących rozmów opublikował m.in. „The Guardian” oraz „The Telegraph”. Ich treść wskazuje, że bankowcy z premedytacją i pełną świadomością potencjalnych skutków wypychali na rynek niewiele warte papiery.

"Totalne pieprzone śmieci"

Jeden z wyższych rangą pracowników banku w USA określił w wiadomości produkty MBS jako papiery zabezpieczone „totalnym pieprzonym śmieciem” – kredytami, gdzie „oszustwa są powszechne”. Dodał również, że „kredyty są zamaskowane tak, żeby wyglądać mniej więcej OK… w plikach danych”.

Wakacje na giełdzie

Pracownicy RBS byli świadomi, że kredyty hipoteczne, na bazie których emitowano później papiery wartościowe, często udzielane były z pominięciem jakichkolwiek standardów oceny ryzyka. W 2007 r. bankowiec odpowiedzialny za pion kredytowy w Stanach Zjednoczonych napisał do kolegi: „Nie można mieć takiego poziomu opóźnień w spłacie bez udziału różnego rodzaju szumowin. To jak zorganizowana przestępczość. Biorą w tym udział pośrednicy kredytowi i wielu złych ludzi, który powiedzieli sobie »Hej, proces sprzedaży hipotek ma poważne dziury. Możemy to wykorzystać«. Wszyscy to mają gdzieś”.

Departament Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że RBS bardzo niefrasobliwie podchodził do badania jakości „pakowanych” do MBS aktywów. Bank obawiał się, że ostrzejsze procedury mogą sprawić, że inne banki przejmą większy udział w rynku. W jednej z rozmów analityk banku mówi wprost, że proces due dillgence to „kompletna bzdura”. Gdy ostatecznie wprowadzono dokładniejszą kontrolę jeden z wysoko postawionych bankowców narzekał w e-mailu – „O Boże! Czy nikt tutaj już nie chce, żebyśmy zarabiali pieniądze?”.

Z biegiem czasu stawało się oczywiste, że praktyki banków mogą doprowadzić do poważnego kryzysu. Nie przeszkadzało to traderom RBS żartować sobie ze swojej roli. W jednej z rozmów telefonicznych pracownik banku na uwagę - „Jestem pewien, że twoi rodzice nigdy nie spodziewaliby się, że wychowają syna, który zniszczy rynek mieszkaniowy najbogatszego kraju na świecie”, odpowiedział – „Bardziej pasuje mi »poważnie uszkodzi«”.

Obecne władze banku wyraźnie odcinają się od przeszłości, zwracając uwagę, że sprawa dotyczy wydarzeń sprzed ponad dekady. Zawarcie ugody sprawi, że Royal Bank of Scotland po raz pierwszy od dekady będzie mógł wypłacić dywidendę. Z 240 mln funtów 149 mln trafi do brytyjskiego skarbu państwa.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
czarny_kuskus
Takie teksty mogliby wysyłać pomiędzy sobą pracownicy jakiejkolwiek korporacji na świecie. Samochody, elektronika, RTV, AGD, budowlanka i wszystko inne - to wszystko ściema, która napędzana jest marketingiem i pieniędzmi pochodzącymi właśnie od banków. Każdy kto ma trochę oleju w głowie wie na czym to wszystko polega. Wskazywanie Takie teksty mogliby wysyłać pomiędzy sobą pracownicy jakiejkolwiek korporacji na świecie. Samochody, elektronika, RTV, AGD, budowlanka i wszystko inne - to wszystko ściema, która napędzana jest marketingiem i pieniędzmi pochodzącymi właśnie od banków. Każdy kto ma trochę oleju w głowie wie na czym to wszystko polega. Wskazywanie na banki jako winnych wszystkiego to nic innego jak mięso dla gawiedzi, której małe mózgi płoną widząc takie liczby. Mieliśmy niedawno zadymę (dosłownie i w przenośni) z VW. Jedną z wielu ale nie ostatnią. Tak ten świat jest już stworzony, że aby się rozwijał musi przeć do przodu - czasami za wszelką ceną, przepalając tony gotówki i popełniając błedy. Jeśli banki są takie złe, to spójrzcie na kraje które błagają wręcz by podpiąć się chociaż na chwilę pod żyłę z gotówką. Zamiast pierdzieć w kanapę i czytać bankiera warto z tego wyciągnąć coś dla siebie. A bankier.pl jak zwykle sra do własnego gniazda, bo sam nie rozumie że jest częścią tego sytemu. Takimi tekstami pokazuje na jakiego odbiorcę stawia.
boob
Czytając artykuł od razu przed oczami stanęli mi tzw. frankowicze, którzy mieli świadomość, że to może zaboleć, ale interes chcieli zrobić :).
Oczywiście nie zgadzam się klauzulami niedozwolonymi, czyli że bank ustala swój kurs zakupu i sprzedaży franków, to jedyna znana mi rzecz, o którą można walczyć w sądzie.
Poniżej w
Czytając artykuł od razu przed oczami stanęli mi tzw. frankowicze, którzy mieli świadomość, że to może zaboleć, ale interes chcieli zrobić :).
Oczywiście nie zgadzam się klauzulami niedozwolonymi, czyli że bank ustala swój kurs zakupu i sprzedaży franków, to jedyna znana mi rzecz, o którą można walczyć w sądzie.
Poniżej w komentarzach oczywiście przeczytałem o GB - same konfabulacje :). Jeżeli ktoś może napisać konkretnie, jakie pakiety i za jaką cenę i w jakim okresie zostały przez banki sprzedane GB - to będzie konkret.
Wiemy, że BG ma dług w niektórych bankach, bo dostał kredyt na zakup pakietów, a nie pakiety po promocyjnych cenach (czyli banki są aktualnie poszkodowane). Jeżeli ktoś ma inną wiedzę, niech napisze z podaniem źródeł.
antonicaracal
A co robią polscy banksyerzy ?
Dziś Krzywousty - ekspert od hipotek frankowych rządzi się na Wiejskiej !
Inny bankster stworzył nową partię i wciska ciemnocie też kit do makówek !
Ale mamy czasy !
mb-1
Wygląda na to, że do powiedzenia Bismarka należy dodać jeszcze: Społeczeństwo nigdy nie może się dowiedzieć, jak robi się biznes w bankach.
marekrz
"Totalne pieprzone śmieci"
"bankowcy z premedytacją i pełną świadomością potencjalnych skutków wypychali na rynek niewiele warte papiery."
To tak jakbym czytał o złych kredytach, które banki w Polsce pozbywały się sprzedając je po nierynkowych cenach do GetBack.
camaroooo
Kiedy piszesz "totalne" to akurat inne smieci mi przychodza do glowy ;-)
kimdzongtusk
Przy następnym kryzysie dojdzie do samosądów i podpaleń budynków instytucji finansowych. Kryzysy są powodowane nie przez realną gospodarkę, tylko przez banksterów.
elukama
Prawdziwy MAJSTERSZTYK! Wyciągnąć 45mld z kieszeni podatnika i w ramach ugody oddać 5mld! No to... teraz tylko nasi przyjaciele z mediów dokończą dzieło i podadzą, że okazaliśmy skruchę, zapłacimy GIGANTYCZNĄ karę 5mld i nigdy więcej to się nie powtórzy! Owieczki przyklasną z radością, że pasibrzuchy się doigrały i dalej będą żyć Prawdziwy MAJSTERSZTYK! Wyciągnąć 45mld z kieszeni podatnika i w ramach ugody oddać 5mld! No to... teraz tylko nasi przyjaciele z mediów dokończą dzieło i podadzą, że okazaliśmy skruchę, zapłacimy GIGANTYCZNĄ karę 5mld i nigdy więcej to się nie powtórzy! Owieczki przyklasną z radością, że pasibrzuchy się doigrały i dalej będą żyć w błogiej nieświadomości :-D
NO Prawdziwy MAJSTERSZTYK!
karroryfer
jeśli takie gów.. nie upadają to nie ma nadziei

Powiązane: Kryzys finansowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki