REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Putin podpisał nową ustawę. Umożliwia ataki militarne na sąsiadów pod groźnym pretekstem

2026-05-27 07:31
publikacja
2026-05-27 07:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Oskarżenia Moskwy dotyczące traktowania osób rosyjskojęzycznych w państwach bałtyckich służą odwróceniu uwagi od Ukrainy, własnych zbrodni oraz naruszeń prawa międzynarodowego - oświadczył we wtorek minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna.

Putin podpisał nową ustawę. Umożliwia ataki militarne na sąsiadów pod groźnym pretekstem
Putin podpisał nową ustawę. Umożliwia ataki militarne na sąsiadów pod groźnym pretekstem
fot. Turar Kazangapov / / FORUM/Reuters

Według szefa estońskiej dyplomacji oskarżenia Rosji „wpisują się w szerszą strategię dezinformacyjną, która ma na celu osłabienie poparcia dla Ukrainy oraz instytucji demokratycznych”.

- Ich celem jest również sianie niepewności wśród sojuszników - dodał Tsahkna.

W krajach bałtyckich, które do 1990-1991 r. wchodziły w skład ZSRR, obecnie około 20-30 proc. społeczeństwa (najwięcej na Łotwie) posługuje się językiem rosyjskim.

W poniedziałek rosyjski przywódca Władimir Putin podpisał ustawę, która w praktyce upoważnia Moskwę do przeprowadzania ataków militarnych na inne kraje pod pretekstem „ochrony obywateli rosyjskich” za granicą. Rosyjskie władze wielokrotnie wysuwały w przeszłości groźby pod adresem swoich sąsiadów uzasadniając je ochroną Rosjan mieszkających za granicą.

Również w poniedziałek rosyjskie MSZ zapowiedziało, że wniesie skargę do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze w sprawie „dyskryminacji ludności rosyjskojęzycznych na Litwie, Łotwie oraz w Estonii”.(PAP)

Wakacje na giełdzie

pmo/ piu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
prs
Gdyby chcieli do russlandu z demokratycznych krajow mogliby smialo "do ojczyznu" wyjechac..

..ale nie chca..

..lol..
darius19
Rosja to kraj bandycki. Widze sporo dobrze znanych towarzyszy od Putlera. Warto pocztytac. Bolszewickia tradycja
dasbot
I jeszcze jedno. Doczytaj z jakiej rasy wywodzili się bolszewicy. W przeważającej większości. Twoja ignorancja poraża...........Clown world.
antyoni
Ty możesz zawsze wrócić do swojej chazarii
menas odpowiada dasbot
Cz to były ruskie onuce?
menas
ale kogo ruska ustawa? ustawy nie było i tak najechali Ukrainę, wiec jej główne znaczenie, to poprawić humor podziemnego cara chyba....
dasbot
Kolejny z piaskownicy. Jaka ustawa obowiązywała, jak NATO najechało była Jugosławię? Albo wcześniej Irak? Siła ma rację. Zawsze! Czas dorosnąć i wyjść z piaskownicy..........Clown world.
menas odpowiada dasbot
no jest różnica. Serbia mordowała najpierw Bośniaków, potem Albańczyków z Kosowa. Saddam był wyjątkowo odrażającym przykładem dyktatora, gorszym nawet niż Putin. A co do siły ruskich, to chyba każdy widzi, ze podziemny car jest nagi i musi prosić Trumpa o wstawiennictwo aby przeprowadzić swoją coroczną paradę kalek i niedołęgów. no jest różnica. Serbia mordowała najpierw Bośniaków, potem Albańczyków z Kosowa. Saddam był wyjątkowo odrażającym przykładem dyktatora, gorszym nawet niż Putin. A co do siły ruskich, to chyba każdy widzi, ze podziemny car jest nagi i musi prosić Trumpa o wstawiennictwo aby przeprowadzić swoją coroczną paradę kalek i niedołęgów. Wiec ogólnie to przyjmowanie ustaw mu zostało.
incitatus
Czyli jak Grzesia Brauna posadzą do ciupy to grozi nam inwazja rosyjska, ok.
electronicbodymusic242
No proszę, nowa rosyjska ustawa. Kolejna perełka legislacyjna z cyklu:
„Jak zrobić cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek — i jeszcze udawać, że to w obronie uciśnionych”.
Oczywiście chodzi o „ochronę rosyjskojęzycznych”, bo przecież nic tak nie krzyczy „pokój i stabilność”, jak wysyłanie wojska do sąsiadów w trosce o to, czy
No proszę, nowa rosyjska ustawa. Kolejna perełka legislacyjna z cyklu:
„Jak zrobić cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek — i jeszcze udawać, że to w obronie uciśnionych”.
Oczywiście chodzi o „ochronę rosyjskojęzycznych”, bo przecież nic tak nie krzyczy „pokój i stabilność”, jak wysyłanie wojska do sąsiadów w trosce o to, czy ktoś poprawnie odmienia słowo kartoszka.
Minister Estonii mówi, że to dezinformacja. Zaskoczenie absolutnie zerowe. W końcu rosyjska polityka informacyjna działa jak stary telewizor kineskopowy: obraz krzywy, dźwięk trzeszczy, ale narracja leci dalej.
A skarga do Trybunału w Hadze?
To już klasyk: „Najpierw złamiemy prawo międzynarodowe, a potem pójdziemy się poskarżyć, że inni są niegrzeczni”.
To trochę jak złodziej, który po napadzie na sklep dzwoni na policję, bo kasjer krzywo na niego spojrzał.
No i ta ustawa „umożliwiająca ataki militarne”.
Brzmi jak pakiet premium w rosyjskim systemie prawnym:
„Kup ustawę, a dostaniesz darmowy pretekst do agresji na sąsiadów! Oferta ważna do wyczerpania zapasów granic.”
A wszystko to oczywiście w trosce o „bezpieczeństwo” — bo nic tak nie poprawia bezpieczeństwa, jak wysyłanie czołgów w odwiedziny.
Podsumowując:
Rosja znów odkryła sposób, jak połączyć absurd, agresję i propagandę w jednym akcie prawnym.
Gdyby istniała nagroda za najbardziej kreatywne nadużywanie słowa „ochrona”, to już by ją mieli na półce.

Powiązane: Ataki hybrydowe i prowokacje Rosji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki