REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Putin: Sytuacja z długiem Ukrainy za rosyjski gaz jest krytyczna

2014-04-10 19:16
publikacja
2014-04-10 19:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin w czwartek wystosował list do przywódców 18 krajów europejskich, w którym zwrócił uwagę na krytyczną sytuację powstałą w wyniku skumulowania przez Ukrainę ogromnego długu za gaz sprowadzany z Rosji.

Putin ostrzegł, że rosyjski Gazprom może być zmuszony do przejścia na system przedpłat w handlu gazem z Ukrainą, a w przypadku naruszenia warunków płatności całkowicie lub częściowo przerwać dostawy gazu. Innymi słowy, będzie dostarczane dokładnie tyle gazu, za ile strona ukraińska zapłaci z miesięcznym wyprzedzeniem.

"Będzie to krok skrajny. Zdajemy sobie sprawę, że zwiększy on ryzyko nielegalnego pobierania surowca płynącego przez terytorium Ukrainy do odbiorców europejskich. I że może utrudnić gromadzenie zapasów gazu na Ukrainie na zaspokojenie zapotrzebowania (odbiorców w Europie) w okresie jesienno-zimowym" - oświadczył prezydent Rosji.

Minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak poinformował, że według stanu z 9 kwietnia dług ukraińskiego Naftohazu wobec Gazpromu wynosił 2,238 mld dolarów.

Wakacje na giełdzie

Putin podkreślił, że w celu zagwarantowania niezakłóconego tranzytu gazu do krajów europejskich już w najbliższym czasie trzeba przystąpić do tłoczenia do podziemnych magazynów na Ukrainie 11,5 mld metrów sześc. surowca, co będzie kosztowało Kijów około 5 mld USD.

"Pragnę zwrócić uwagę, że nawet w marcu, gdy obowiązywała cena ze zniżką - 268,5 USD - Ukraina nie zapłaciła Rosji nawet dolara" - oznajmił rosyjski prezydent.

Putin chce rozmawiać

Putin opowiedział się za przeprowadzeniem natychmiastowych konsultacji mających na celu ustabilizowanie gospodarki Ukrainy. Zaproponował, aby odbyły się one na szczeblu ministrów gospodarki, finansów i energetyki w formacie Europa-Rosja-Ukraina, a także, by ich celem było również "zapewnienie dostaw i tranzytu" gazu.

"Trzeba jak najszybciej przystąpić do skoordynowanych, konkretnych działań. I właśnie do tego wzywamy naszych europejskich partnerów" - oświadczył.

Prezydent Rosji zadeklarował, że jego kraj jest gotowy uczestniczyć w stabilizowaniu i odbudowie gospodarki Ukrainy, ale "nie w jednostronnym trybie, lecz razem z europejskimi partnerami na parytetowych zasadach". Podkreślił, że Rosja nie może dłużej w pojedynkę wspierać Ukrainy, przyznając jej zniżki na gaz i darując długi.

Ukraina na skraju bankructwa

Putin ocenił, że Ukraina stoi w obliczu bankructwa, zatrzymania przemysłu i eksplozji bezrobocia. Współodpowiedzialnością za stan ukraińskiej gospodarki obarczył Unię Europejską. "Kryzys ukraińskiej gospodarki w dużej mierze spowodowany jest nierównowagą w handlu z krajami UE" - wyjaśnił.

Prezydent podkreślił, że wpływa to "ostro negatywnie" na wywiązywanie się przez Ukrainę z kontraktowych zobowiązań za dostawy rosyjskiego gazu.

"Zamiast konsultacji słyszymy wezwania do obniżenia cen kontraktowych za rosyjski gaz, które rzekomo mają +polityczny charakter+. Powstaje wrażenie, że europejscy partnerzy chcą w trybie jednostronnym przerzucić na Rosję skutki ukraińskiego kryzysu gospodarczego" - oznajmił.

Adresatami listu Putina są prezydenci 18 państw importujących gaz z Rosji przez terytorium Ukrainy. Wśród tych państw jest również Polska.

Rosjanie cofają zniżkę na gaz

3 kwietnia prezes Gazpromu Aleksiej Miller poinformował, że cena gazu dla Ukrainy od kwietnia 2014 roku wyniesie 485,5 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Wcześniej premier Dmitrij Miedwiediew uchylił rozporządzenie rządu FR z kwietnia 2010 roku, na mocy którego o 100 USD, tj. do zera, obniżone zostało cło eksportowe na gaz ziemny przy dostawach na Ukrainę.

Natomiast 1 kwietnia Miller ogłosił, że od drugiego kwartału 2014 roku cena gazu dla Ukrainy została podwyższona z 268,5 dolara do 385,5 USD. Szef Gazpromu wyjaśnił, że jest to konsekwencją niewywiązania się przez stronę ukraińską z obietnicy uregulowania długu za surowiec odebrany w 2013 roku, nieopłacania w 100 procentach bieżących dostaw i kumulacji zadłużenia za otrzymany gaz.

Cofnięta 3 kwietnia przez Miedwiediewa zniżka na gaz dla Ukrainy była elementem jednego z porozumień o stacjonowaniu Floty Czarnomorskiej FR na Krymie, które Moskwa po zaanektowaniu półwyspu wypowiedziała.

Ukraina nie uznała ani przyłączenia Krymu do Federacji Rosyjskiej, ani mającej wynikać z tego nowej ceny gazu.

Z Moskwy Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ mc/ jra/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~spoko
Nagle oznajmił że Ukraina jest zadłużona ? To zadłużenie istnieje od kilku lat i zawsze było narzędziem do szantażu. Najpierw proponowano odłożenie zapłaty i niższą cenę a następnie żąda się od Ukrainy oddania terytorium.
~gazda
Oddania terytorium, podarowanego Ukrainie za czasów ZSRR przez Chruszczowa.Ale to nawet nie o to chodzi. Krym zamieszkuje 60% Rosjan i tu jest sedno.Dlatego mnie to nie dziwi.
~dex
putin nie skacz w rozliczeniu wziales sobie krym
~pol
Gdyby jankesom ktos nie placiljuz zbombardowano by humanitarnie polacie kraju , rosja i tak jest cierpliwa , nam jankes tez płaci za nadgodziny po 54 miesiacach a to złozdiej guma w brzegu .
~ZNAWCA TEMATU
PUTIN TO WIELKI POLITYK [ POLSKA TEZ MIALA PILSUDSKIEGO] TYLKO JEST WYJATKOWO CIEPLIWY ! JAK DLUGO ???? OTO JEST PYTANIE !
~bandit
sądzę, że każdy przywódca każdego państwa powiedziałby to samo ,co putin w sprawie ukrainy. Niezauważanie tych spraw jest ślepotą gospodarczą i polityczna, panowie z rządu, UE, nato, usa i czego tam jeszcze..............
jkl777
Nic nie trzeba oszczedzac. Trzeba isc droga Reagana i wymusic na OPEK zwiekszenie wydobycia. Barylka nawet jak spadnie na 70$ (najlepiej na 50$) tak uderzy w Ruskich, ze znowu beda wyjadac ziemniaki z pola dzien po posadzeniu.
~gazda
Twój błąd w rozumowaniu polega na tym, że 50% bedą płacić również Arabom, USA. Norwegii itd, itd. Gospodarka światowa to zespół naczyń połączonych. dlatego "nie ma takiego pojęcia" jak sankcje gospodarcze dla Rosji.

To znaczy takie pojęcie istnieje ale na użytek "nieświadomych mas ludzkich" - to się dobrze
Twój błąd w rozumowaniu polega na tym, że 50% bedą płacić również Arabom, USA. Norwegii itd, itd. Gospodarka światowa to zespół naczyń połączonych. dlatego "nie ma takiego pojęcia" jak sankcje gospodarcze dla Rosji.

To znaczy takie pojęcie istnieje ale na użytek "nieświadomych mas ludzkich" - to się dobrze medialnie sprzedaje. Sankcje dla Rosji to rykoszet i sankcje dla tych , którzy je stosują.

np. Polska, embargo na wieprzowinę itd, itd, dlatego Niemcy jako pierwsi to olali i ich firmy nie stosowały (tak jak USA) żadnych ograniczeń gospodarczych dla Rosji. Sankcje to polityka propagandowa dla maluczkich by im udowodnić, że świat coś robi, a świat tak naprawdę olewa to co się dzieje na Krymie i Merkel jest tego najlepszym przykładem.
Może dlatego na jej biurku stoi portret Katarzyny II, carycy Rosji.

~ty
Rosja dalej karmi tę szubrawcową bandę na Ukrainie, no niepojęte. Odciąć gaz natychmiast! W zbankrutowanym państwie zbankrutuje całe państwo, ludzie wyjdą na ulice, chwycą za broń i skończą z bandą łobuzów. Gdzie te miliardy euro z UE, gdzie dolary z Ameryki??
Putin nie bądż idiotą i zakończ to dojenie Rosji przez Ukrainę...

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki