REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Przyszedł do nas najem instytucjonalny [Podcast]

    Bartek Mayer2021-06-19 06:00dziennikarz "Pulsu Biznesu"
    publikacja
    2021-06-19 06:00

    Jeszcze niedawno mieszkanie wynajmowało się w Polsce głównie od prywatnych właścicieli. Te czasu jednak już minęły. Dziś w Pulsie Biznesu do słuchania wszystko, co powinieneś wiedzieć o najmie instytucjonalnym.

    Przyszedł do nas najem instytucjonalny [Podcast]
    Przyszedł do nas najem instytucjonalny [Podcast]
    / Puls Biznesu

    Pierwsze firmy oferujące mieszkania na wynajem pojawiły się na naszym rynku w 2015 r. Dlaczego właśnie wtedy? Bo właśnie wtedy - jak wyjaśnia Krystyna Pietruszyńska, starszy konsultant w firmie JLL - nasz kraj stał się atrakcyjny dla takich podmiotów. Co więcej nasz rynek pozwala osiągnąć 5-procentowe stopy zwrotu z tego typu inwestycji, podczas gdy na rynkach państw zachodnioeuropejskich było to niespełna 3 proc.

    Od tamtego czasu do Polski przychodzą kolejni europejscy potentaci, którzy podpisują umowy z działającymi u nas deweloperami i kupują ich inwestycje liczące setki mieszkań. Pojawiają się również rodzime podmioty specjalizujące się w najmie instytucjonalnym. Jednym z nich jest firma Resi4Rent, która – jak twierdzi jej prezes Sławomir Imianowski – jest na uprzywilejowanej pozycji jeśli chodzi o możliwość zakupu mieszkań. Dlaczego? Bo jej ważnym współwłaścicielem jest firma deweloperska Echo Investment.

    Rynek najmu instytucjonalnego rozwija się u nas dynamicznie i takie firmy, jak wspomniana Resi4Rent, czy opisywany na łamach „Pulsu Biznesu” skandynawski Heimstaden może stanowić zagrożenie dla prywatnych właścicieli.

    - Nie czujemy na razie zagrożenia wynikającego z tego, że pojawiają się duzi gracze, nasi konkurenci – przekonuje Jacek Kusiak, prezes i współzałożyciel Stowarzyszenia Nieruchomości na wynajem Mieszkanicznik.

    W jego opinii w Polsce, podobnie jak i w Europie Zachodniej, wciąż będą amatorzy wynajmowania mieszkań od osób prywatnych, bo ten model też ma swoje plusy.

    Duże prywatne instytucje oferujące mieszkania na wynajem nie są i długo jeszcze nie będą dominującymi podmiotami na naszym rynku – przekonuje z kolei Przemysław Chimczak-Bratkowski, prezes fundacji Rynku najmu oraz partner w THINK CO.

    Wszystkie odcinki Pulsu Biznesu do słuchania znajdziecie na stronie www.pb.pl/dosluchania i w aplikacjach podcastowych, w tym na Spotify i Apple Podcasts.

    Źródło:
    Bartek Mayer
    Bartek Mayer
    dziennikarz "Pulsu Biznesu"

    Dziennikarz ekonomiczny od 1995 roku, w „Pulsie Biznesu” jednak dopiero od lutego 2017 roku. Pisze o szeroko rozumianym przemyśle, a także o gospodarce Europy Środkowej, w czym bardzo pomocna jest znajomość kilku języków słowiańskich. Z urodzenia krakowianin, z wykształcenia psycholog. Oprócz tego miłośnik rodzinnych gier planszowych i dobrego polskiego kina.

    Tematy

    Komentarze (19)

    dodaj komentarz
    the_mind_renewed
    Najemca z rodem z piekła - to przyjdzie do Polski, jest demokracja i biednego lokatora na ulicę? https://www.youtube.com/watch?v=xbadtmWh7Y4
    bankster-kreator
    "My Polacy musimy mieć, posiadać, kupować, czyli kupujemy krowę, żeby napić się mleka...", Najgłupszy tekst porównujący osobę posiadającą mieszkanie na własność i osobę która nie ma swojego mieszkania i jest najemcą jaki w życiu słyszałem. Co ma mleko do własnego mieszkania? Tu chodzi o koszty życia, odpowiedź mi gościu "My Polacy musimy mieć, posiadać, kupować, czyli kupujemy krowę, żeby napić się mleka...", Najgłupszy tekst porównujący osobę posiadającą mieszkanie na własność i osobę która nie ma swojego mieszkania i jest najemcą jaki w życiu słyszałem. Co ma mleko do własnego mieszkania? Tu chodzi o koszty życia, odpowiedź mi gościu kto jest bogatszą osobą i komu się łatwiej żyje w życiu? Załóżmy, że są dwie osoby które zarabiają podobnie np. 5000zł na rękę: Osobie A płacącej leasing auta 700zł miesięcznie, wynajmującej mieszkanie 2500zł miesięcznie, mającej abonament w pakiecie z najnowszym smartfonem 150zł miesięcznie. Czy Osobie B która ma małe własne mieszkanko z niskimi opłatami miesięcznym 300zł, własne niedrogie autko i starszy używany smartfon na kartę? Której osobie się lepiej żyje i która według Ciebie jest bogatsza? Nie dlatego ludzie kupują mieszkanie na własność i wolą jeździć starszym autem, żeby być bogatszym ale głównie dlatego, żeby nie być niewolnikiem i mieć niskie koszty życia przez co mogą sobie pozwolić w życiu na więcej. Mniej stałych miesięcznych kosztów życia takich jak najem, raty, leasingi, abonamenty znaczy więcej możliwości w życiu. Możesz mieć dzięki temu bogatsze życie a jak powinie ci się noga lub się rozchorujesz to nie wylądujesz na śmietniku tylko masz gdzie mieszkać i masz za co się leczyć bo czynsz za mieszkanie to ty możesz sobie opłacić na 10 lat z góry i oprócz tego nie masz żadnych innych kosztów stałych.
    jpelerj
    Wyjątkowo nietrafne i manipulacyjne porównanie: "Osobie B która ma małe własne mieszkanko z niskimi opłatami miesięcznym 300zł, własne niedrogie autko i starszy używany smartfon na kartę?" Mieszkanko można mieć i spóldzielcze z niskim czynszem, choć te 300 PLN to raczej kawalerka do 30m, a stary smartfon na kartę porównywany Wyjątkowo nietrafne i manipulacyjne porównanie: "Osobie B która ma małe własne mieszkanko z niskimi opłatami miesięcznym 300zł, własne niedrogie autko i starszy używany smartfon na kartę?" Mieszkanko można mieć i spóldzielcze z niskim czynszem, choć te 300 PLN to raczej kawalerka do 30m, a stary smartfon na kartę porównywany z nówką full wypas, no. c'mon! To już nawet nie żart, tylko żenada. Nie rób więcej takich dowcipóów.
    m1410
    To oznacza tylko jedno - nieograniczony popyt na mieszkania. Dużym firmom niestraszne katastry, stopy procentowe itd. Mogą kupować w pakietach tysiące mieszkań. Można zapomnieć o jakiejkolwiek korekcie na rynku mieszkaniowym.
    jpelerj
    Zybertolenie. Te firmy kupują duużo taniej i tylko tyle ile im pasuje do biznes planu. To raczej mocny zimny prysznic dla deweloperów i naganiaczy wszelkiej maści. Nawet proste doszlusowanie do poziomu cen zakupów pakietowych t byłaby korekta do 30%. To mało?
    jenak
    To wina polskich wynajmujących, że zbyt małą pulę przeznaczają na multikulti. Nie możemy stać się nowoczesnym państwem. Już najwyższy czas na jakąś paralelkę.
    bartoszw1973
    Bardzo dobrze bo im większa konkurencja tym lepiej dla klientów.
    1a2b
    A w takiej Holandii zakazali kupna mieszkań w celach inwestycyjnych. Ciekawe dlaczego?
    hfjdj
    Bo ma być chów klatkowy i każdy ma mieć swoją klatkę. Jedną nie więcej.
    jpelerj
    Jak prezes stowarzyszenia drobnych wynajmujących przekonuje, że nie czują zagrożenia, to znaczy, że już się zaczęło. Normalnie nawet by czegoś takiego nie komentował, bo zwykle nie komentuje się czegoś, czego nie ma.

    Powiązane: Podcast

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki