O 97,5 proc. spadła w kwietniu liczba turystów korzystających z bazy noclegowej w Polsce - szacuje Główny Urząd Statystyczny.
Rok temu w marcu blisko 2,5 mln turystów, w tym roku jedynie ponad 800 tysięcy. W kwietniu jeszcze gorzej - rok do roku w krajowej bazie noclegowej odnotowano spadek z blisko 2,5 mln do niespełna 61 tysięcy - wynika z danych opublikowanych przez GUS. Nie powinniśmy być nimi zaskoczeni.
Turystyka stanęła
Tak gwałtowne spadki to oczywiście konsekwencje obostrzeń wprowadzonych przez rząd jako reakcja na rozprzestrzeniającą się epidemię koronawirusa. Przypomnijmy, że zgodnie z rozporządzeniem rady ministrów od 1 kwietnia funkcjonowanie hoteli zostało mocno ograniczone. To właśnie wtedy różnica w liczbie turystów i wykorzystaniu bazy noclegowej tak diametralnie spadła.
W marcu br. 881,4 tysiącom turystów krajowych i zagranicznych udzielono 2,5 mln noclegów. To spadek odpowiednio o 63,3 proc. i 56,7 proc. względem analogicznego miesiąca 2019 roku. Jego przyczyną było wprowadzone od 15 marca ograniczenie w przemieszczaniu się osób, działaniu ośodków turystycznych czy uzdrowisk, również obejmowanych tymi statystykami.
Jak podaje GUS, w marcu najbardziej znaczący spadek odnotowano w przypadku noclegów w schroniskach, najmniejszy w zakładach uzdrowiskowych i pokojach gościnnych.

W kwietniu br. w obiektach zakwaterowania pozostawać mogły jedynie osoby, które kończyły swój pobyt rozpoczęty w marcu oraz pracownicy wykonujący obowiązki służbowe, w tym przebywający w delegacji - przypominają autorzy opracowania.
Łącznie w kwietniu noclegi sprzedano tylko 61 tys. turystom (10,3 zagranicznych i 50,4 krajowych), to jest o 97,5 proc. mniej niż w kwietniu 2019 roku.
Rząd zapowiada powrót do normalności
Z zachowaniem pewnych ograniczeń hotele mogły ponownie uruchomić swoją działalność od 4 maja br. Podczas zorganizowanej przez rząd konferencji prasowej w środę 27 maja ogłoszono szczegóły IV etapu odmrażania gospodarki, a w jego ramach - kolejne luzowanie obostrzeń dotyczących obiektów hotelowych. Szczegóły opisujemy w tym materiale.
Malwina Wrotniak

































































