Od kilku tygodni w Arkadach Zamku Królewskiego w Warszawie działa Bistro Piąta Ćwiartka. Restaurację specjalizującą się w daniach z podrobów otworzyli Agnieszka i Marcin Kręgliccy.
Żołądki gęsie confits, żołądki kurze w sosie śmietanowym, cynaderki cielęce w sosie z brandy i gorczycą, aromatyczne flaki na wzór hiszpański... Lista dań w Piątej Ćwiartce jest długa i w pierwszej chwili może się wydawać kontrowersyjna, zwłaszcza, jeśli wychowano nas na kurzych piersiach, kaczych udkach i szynce wieprzowej. Piąta Ćwiartka skraca dystans do tych nieoswojonych przez młodsze pokolenie, a prawdopodobnie zapomnianych przez starszych produktów. W małych patelenkach lądują na stole dania aromatyczne, apetycznie wyglądające i po prostu smaczne.

Bistro jest kosmopolityczne, w odróżnieniu od pozostałych, etnicznych restauracji Kręglickich. Receptur Agnieszka Kręglicka szukała w kuchniach różnych krajów. Traktowane u nas po macoszemu podroby, zagranicą nierzadko mają status delikatesów, czego najlepszym przykładem jest foie gras, stłuszczona gęsia wątróbka. We Francji, Włoszech czy Hiszpanii flaki, grasica i nereczki to dania jak każde inne. Choć Bistro Piąta Ćwiartka jest prawdopodobnie pierwszą w Polsce restauracją o podrobowej specjalizacji, to dania z grasicy można zamówić dziś w restauracjach Porta 13, Amber Room czy Sekret.
Piąta ćwiartka, a więc to, co pozostaje po podziale tuszy na ćwiartki, zyskuje wreszcie na wartości.
































































