Sejmowa komisja regulaminowa 28 maja zajmie się wnioskiem ws. uchylenia immunitetu posłowi Sławomirowi Mentzenowi (Konfederacja) - poinformował PAP szef komisji Jarosław Urbaniak (KO). Policja chce ukarania Mentzena za odpalenie racy podczas Marszu Niepodległości 11 listopada ub. roku.


Mentzen we wpisie na platformie X zapowiedział, że „oczywiście nie zamierza się zrzekać immunitetu”. „Przepis zabraniający używania rac jest głupi i będzie dobra okazja, żeby ruszyć debatę o jego usunięciu” - podkreślił poseł Konfederacji.
Jeżeli immunitet ma jakikolwiek sens, to nie po to, żeby chronić wałkarzy, aferzystów i piratów drogowych. A właśnie po to, żeby ochraniać opozycje podczas działalności politycznej - zaznaczył Mentzen.
Jego zdaniem, taką działalnością polityczną było odpalenie racy na tle transparentu z napisem „Polska dziś się upomina: zwrócić Tuska do Berlina”.
Działalność polityczna czy złamanie prawa?
Mentzen zauważył, że racę odpalił 11 listopada 2025 r., Komendant Główny Policji wysłał w tej sprawie pismo do Prokuratora Generalnego 20 marca br., a ten przekazał je do marszałka Sejmu 23 kwietnia br. 12 maja marszałek wysłał dokumenty do Mentzena. Poseł Konfederacji poinformował, że otrzymał je w poniedziałek. Wskazując na te daty, Mentzen krytykował wolne tempo „naszej biurokracji”.
Sławomir Mentzen odpalił racę na Marszu Niepodległości pomimo zakazu używania środków pirotechnicznych. Na zdjęciu opublikowanym przez niego w mediach społecznościowych widać, że trzyma w ręku płonącą racę.

11 listopada 2025 r. zatrzymano 43 osoby - część z nich za posiadanie narkotyków, część to były osoby poszukiwane od miesięcy w związku z innymi przestępstwami. Policja zabezpieczyła blisko 800 rac, granatów hukowych i innych środków pirotechnicznych oraz kilkanaście noży i maczet.(PAP)
kos/ par/






























































