Przemysław Dąbrowski zrezygnował z pełnienia funkcji prezesa zarządu GetBacku

Przemysław Dąbrowski zrezygnował z pełnienia funkcji prezesa zarządu GetBacku z dniem 10 kwietnia - podał GetBack w czwartkowym komunikacie. Dąbrowski pozostanie jednak w zarządzie spółki.

(fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu)

Przemysław Dąbrowski nie wskazał przyczyn rezygnacji - wynika z informacji spółki. To jednak nie koniec jego przygody z GetBackiem. Dąbrowski ma jednak zasiadać na stanowisku wiceprezesa GetBack. W nowej roli odpowiadać będzie przede wszystkim za skuteczne zamknięcie transakcji sprzedaży aktywów funduszy EasyDebt oraz Open Finance Wierzytelności na rzecz podmiotów z grupy Hoist.

Do zarządu ma także trafić Paulina Pietkiewicz, która zrezygnowała dziś z zasiadania w radzie nadzorczej spółki. To nie koniec roszad, stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej przypadło bowiem Radosławowi Barczyńskiemu. Jak informuje GetBack zmiany mają związek z wejściem przez spółkę w drugi etap restrukturyzacji.

W rezultacie przeprowadzonych zmian w skład Zarządu spółki wchodzą - PrzemysławDąbrowski, Magdalena Nawłoka, Paulina Pietkiewicz oraz Marcin Tokarek odpowiadający zaobszar operacji. Do Rady Nadzorczej spółki, jako członek niezależny, dołączył Piotr Rybicki - biegły rewident i uznany ekspert z zakresu corporate governance.

Układ Dąbrowskiego

Dąbrowski prezesem GetBacku został w maju 2018 roku, już po tym, gdy na jaw wyszła związana ze spółką afera. Stanął przed ciężkim zadaniem, spółka była bowiem wówczas niewypłacalna i musiała przygotować układ z gronem ponad 9 tysięcy rozwścieczonych sytuacją wierzycieli.

Prace nad układem budziły silne emocje i zarząd GetBacku dwukrotnie prosił o przełożenie głosowania. Układ udało się przegłosować dopiero za trzecim razem - w styczniu 2019 roku - i to w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach. Tuż przed głosowaniem wycofał się partner, który miał nabyć aktywa spółki. Propozycje były więc przygotowane na szybko, wierzyciele mieli zaś niewielką alternatywę. Szczególnie, że nie pomagał im nadzorca sądowy, o czym szerzej pisaliśmy w artykule "GetBack - akt trzeci, czyli farsa".

Ostatecznie przegłosowano propozycję zarządu zakładającą spłatę 25 proc. niezabezpieczonych wierzytelności w czasie ośmiu lat (przy czym pierwsza spłata miałaby miejsce w 2020 roku). Bez konwersji długu na akcje, czyli z całkowitym umorzeniem 75 proc. zadłużenia. Zarząd chciał także, by spółka wyprzedawała miarowo swoje aktywa, co umożliwiłoby szybszą spłatę wierzycieli i ograniczyło ryzyko kontynuacji działalności GetBacku. Warto jednak dodać, że całość nie jest zatwierdzona przez sąd. Ten ostatnio odroczył rozprawę w sprawie zatwierdzenia układu do 29 maja.

Telenowela z Hoistem

Przypomnijmy, że Dąbrowski od pierwszego zgromadzenia wierzycieli za swojej kadencji dążył do zbudowania alternatywy dla dalszej działalności GetBacku w postaci zorganizowania podmiotu, który wykupi aktywa niewypłacalnej spółki. Początkowo chodziło o całość, jednak partner do tego przewidziany - Hoist - wycofał się w ostatnim momencie. "Pomógł" w tym nieco szwedzki nadzorca, który przykręcił Hoistowi regulacyjną śrubę. W GetBacku stanęło więc na wyprzedaży majątku w częściach.

Tutaj na polu gry ponownie pojawił się Hoist, do którego mają trafić znaczące aktywa GetBacku. Warto dodać, że 5 kwietnia, a więc niecały tydzień przed rezygnacją Dąbrowskiego, GetBack informował, iż wszystkie warunki zawieszające umowę sprzedaży Hoist Finance wybranych portfeli wierzytelności GetBacku spełniły się i umowa zostanie sfinalizowana do 29 kwietnia 2019 roku. 

Podczas głosowania nad układem Dąbrowski przekonywał, że sprzedaż aktywów GetBacku jest konieczna, ponieważ GetBack nie działa efektywnie. - My, aby odzyskać złotówkę, musimy płacić 50 groszy, Kruk robi to za 30 groszy. Dlatego tak mocno optowaliśmy za wariantem z inwestorem - tłumaczył. W głosowaniu substytutem wariantu z inwestorem były wyprzedaże pakietów aktywów, bowiem - jak zaznaczał Dąbrowski - na rynku nie ma kolejki podmiotów zainteresowanych całym GetBackiem. - Łatwiej sprzedać małe pakiety, może nawet uda się uzyskać lepszą cenę, tylko trochę dłużej to potrwa - dodawał.

Adam Torchała

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 3 pjb

Układ zaproponowany przez getback to istny przykład zimnego opartego na chorym prawie wyrolowania obligatariuszy. Oferta zwrotu 25% inwestycji bez zamiany reszty na akcje to najbardziej wyrachowana operacja na polskim rynku finansowym, czy ktoś jeszcze kiedyś zwierzy tej firmie? Czy ktoś jeszcze kiedykolwiek kupi choć jedną obligację getback? To efekt pracy Pana Prezesa. Skoro nie będzie inwestorów to nie będzie kasy na zakupy portfeli. Co zostaje, wyprzedać co się da z aktywów i ........ Czy o taką przyszłość chodzi akcjonariuszom?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT
WIG -0,42% 60 910,11
2019-04-18 17:05:00
WIG20 -0,54% 2 365,36
2019-04-18 17:05:00
WIG30 -0,43% 2 717,60
2019-04-18 17:15:00
MWIG40 -0,05% 4 204,24
2019-04-18 17:15:00
DAX 0,57% 12 222,39
2019-04-18 17:34:00
NASDAQ 0,02% 7 998,06
2019-04-18 22:03:00
SP500 0,16% 2 905,03
2019-04-18 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.