REKLAMA

Przedsiębiorcy toną w długach. "Pandemia odbiła piętno na biznesie"

2021-12-07 06:02
publikacja
2021-12-07 06:02
Przedsiębiorcy toną w długach. "Pandemia odbiła piętno na biznesie"
Przedsiębiorcy toną w długach. "Pandemia odbiła piętno na biznesie"
fot. Elle Aon / / Shutterstock

Zadłużenie przedsiębiorstw wyniosło na koniec września prawie 38,5 mld zł; w ciągu roku wzrosło o 12 proc. - wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Najbardziej zwiększyły się zaległości sektora obsługi rynku nieruchomości, budownictwa i przemysłu.

Według informacji zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazie informacji kredytowych BIK przeterminowane o minimum 30 dni, o wartości co najmniej 500 zł zobowiązania przedsiębiorstw wyniosły w sumie na koniec września 38,47 mld zł. Oznacza to, że w ciągu roku przyrosły o 4,1 mld zł, czyli o 12 proc. Przed pandemią roczne zmiany wynosiły ok. 9 proc.

Jak zwrócił uwagę prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak, zaległości firm wobec banków i instytucji finansowych oraz kontrahentów tylko w trzecim kwartale br. podwyższyły się o 1,3 mld zł. "12-proc. dynamika wzrostu pokazuje, że pandemia odbiła piętno na biznesie. Dla porównania przez pierwsze pół roku pandemii zobowiązania podwyższyły się o 1,2 mld zł" – wskazał w rozmowie z PAP.

Według BIG InfoMonitor przedsiębiorstw-niesolidnych płatników przybywa mniej. Ich liczba od roku waha się między 320 a 326 tys., a obecnie uwzględniając aktywne, zawieszone i zamknięte jest to 324 tys. podmiotów. Przez pierwsze 6 miesięcy pandemii przybyło prawie 6 tys. podmiotów z kłopotami w regulowaniu zobowiązań. Odsetek firm, które nie płacą, wynosi obecnie 5,7 proc. wobec 5,9 proc. na koniec września zeszłego roku. W danych tych uwzględnia się nierzetelnych dłużników zgłoszonych do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz opóźniających raty kredytów na co najmniej 500 zł, przez ponad 30 dni.

"Opóźnione płatności nie rozprzestrzeniają się gwałtownie, pogłębiają się jednak problemy w firmach, które już komuś nie zapłaciły. Dlatego ryzyko współpracy z przedsiębiorstwami, które mają jakiekolwiek kłopoty, jest dziś wyższe niż przed pojawieniem się COVID-19" – zauważył Grzelczak.

Eksperci zwrócili uwagę, że jednej trzeciej MŚP wciąż nie udało się odbudować obrotów do poziomu sprzed pandemii. Co trzecia z tych firm nie wie kiedy się uda przywrócić sprzedaż, a co szósta (17 proc.) nie daje sobie już na to żadnych szans, niewiele mniej mówi, że stanie się to najwcześniej za 2-3 lata. Na działalność pod presją z powodu panującej niepewności częściej niż inne branże wskazuje transport i budownictwo. Grzelczak zaznaczył, że z cyklicznie realizowanych dla BIG badań MŚP wynika wprawdzie, że na odbiorców opóźniających regulowanie zobowiązań przez ponad dwa miesiące, skarży się obecnie 32 proc. mikro, małych i średnich firm, wobec 39 proc. na początku roku, jednak trudno mówić o poprawie jakości rozliczeń B2B. "Z jednej strony biznes rzadziej trafia na niesolidnych płatników, ale z drugiej relacje z nieterminowo płacącymi przedsiębiorstwami są dziś obarczone ryzykiem większych strat" – wskazał.

Przy ogólnej zmianie kwot zaległości firm wobec dostawców i banków o 12 proc. w skali roku, najbardziej (o ponad 130 proc.) podwyższyły się przeterminowane zobowiązania w sektorze Wytwarzanie i zaopatrywanie w energię, gaz, gorącą wodę (o 134 proc. do 0,12 mld zł). Eksperci BIG zaznaczyli, że nadal jest to jednak sektor z najniższymi długami wśród 18 analizowanych.

Z kolei o niemal jedną trzecią podwyższyły się przeterminowane zobowiązania branży - Obsługa rynku nieruchomości (z 1,66 mld zł do 2,15 mld zł). Firmy z tego obszaru gospodarki (pośrednictwo sprzedaży, zarządzanie na zlecenie, wynajem i zarządzanie nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi) są obecnie, według Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, piąte na liście sektorów z największą kwotą zaległości.

Od końca września 2020 do końca września 2021 r., przeterminowane zobowiązania znacząco podwyższyły się też w Budownictwie (o 16 proc.) do 6,1 mld zł; w Rolnictwie (o 16 proc. do 0,68 mld zł) i w Przemyśle - o 15 proc. do 6,9 mld zł. Z kolei w granicach 10-11 proc. wzrosły zaległości Działalności naukowej i technicznej, którą reprezentują m.in. biura rachunkowe, kancelarie prawne, firmy badawcze, działalność fotograficzna, firmy PR i reklamowe oraz Działalności w zakresie usług administrowania i działalności wspierającej, w której zaklasyfikowana jest m.in. turystyka czy pośrednictwo pracy. W pierwszym przypadku nieopłacane zobowiązania sięgnęły 2 mld zł, a w drugim - 0,81 mld zł.

Sektor z najwyższymi zaległościami wobec dostawców, banków oraz innych instytucji finansowych, czyli Handel zwiększył długi o 9 proc., w rezultacie ma ich obecnie 8,8 mld zł. Uwagę zwraca szybsze tempo przyrostu zaległości handlu hurtowego – 12 proc. niż detalicznego – 6 proc. Według Grzelczaka "pozytywnie zaskoczył Transport" - zwykle w czołówce pogłębiających problemy finansowe, tym razem odnotował 4 proc. zmianę i ma aktualnie 2,3 mld zł zaległości. "Zakwaterowanie i gastronomia, po którym można było się spodziewać zdecydowanie gorszych wyników podwyższył przeterminowane zobowiązania o 6 proc. do 1,8 mld zł. Kultura i rozrywka o 8 proc. do 176 mln zł" – wskazał.

Z 18 analizowanych sektorów (wg klasyfikacji PKD) nieznacznie obniżyła się wartość niepłaconych zobowiązań jedynie w edukacji, choć - jak przyznali eksperci - w warunkach pandemii "nie jest jej łatwo działać".

Badanie zrealizowano w ramach projektu „Skaner MŚP”, przez Instytut Keralla Research, wśród 500 mikro, małych i średnich firm w październiku 2021 r. techniką wywiadów telefonicznych.

autorka: Magdalena Jarco

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Komentarze (11)

dodaj komentarz
podatnik-
Przedsiębiorcy nie lękajcie się wysyłajcie zapytania do żony premiera to poda wam zasadę "złotówki wydanej efektywnie"! i może opowie wam jak wyglądały spotkania Gulbinowicza z młodym Morawieckim czy były sam na sam jak mu szeptał na ucho o kawałku ziemi?
onkolog_leczacy_maklera73
i co z tego, że przedsiębiorcy mają większe długi ? wielu z nich się rozwija korzystając z kredytu
np.
Klinika, której jestem współwłaścicielem dokupiła trochę ziemi i przymierzamy się do budowy kolejnego budynku. Całość inwestycji ok. 7 milionów zł. Zaciągnęliśmy 5 mln kredytu. Z bieżących dochodów
i co z tego, że przedsiębiorcy mają większe długi ? wielu z nich się rozwija korzystając z kredytu
np.
Klinika, której jestem współwłaścicielem dokupiła trochę ziemi i przymierzamy się do budowy kolejnego budynku. Całość inwestycji ok. 7 milionów zł. Zaciągnęliśmy 5 mln kredytu. Z bieżących dochodów spłacamy kredyt a jak za 2 lata zakończymy inwestycje, zatrudnimy do 40 pracowników i biznes medyczny będzie się rozwijał.
szprotkafinansjery
A gdzie te setki mld na kontach powodujące nadpłynność banków, przerost depozytów, wstrzymywanie decyzji o zaciąganiu kredytów inwestycyjnych przez biznes?...
szprotkafinansjery
A no tak, ktoś niżej słusznie zauważył - chyba wpompowane w nieruchy.
No to teraz trzeba sprzedać z zyskiem!
itso_naturatobzdura
sponsorują ten pasożytniczy banksterki świat smacznego
kiwixix
Ale że kasa z tarczy nie wystarczyła? Może nie trzeba było przeznaczać na samochody premium i mieszkania na prywatny użytek, a trzeba było inwestować? Niby firma przynosi straty i jest w długach, a prezes z dyrektorem i całą kadrą managerską jeżdżą samochodami za milion i mieszkają w luksusowych willach. Ech ta polska Ale że kasa z tarczy nie wystarczyła? Może nie trzeba było przeznaczać na samochody premium i mieszkania na prywatny użytek, a trzeba było inwestować? Niby firma przynosi straty i jest w długach, a prezes z dyrektorem i całą kadrą managerską jeżdżą samochodami za milion i mieszkają w luksusowych willach. Ech ta polska "przedsiębiorczość".
itso_naturatobzdura
''Ale że kasa z tarczy nie wystarczyła? '' jeden z najbardziej poronionych pomysłów 3 rp
ravauw
zdradze ci sekret, wiekszosc tych aut sa na firme a nie wlasnoscia osoby prywatnej, a te wszystkie drogie kolacje i wakacje najczescia sa podroza sluzbowa, ba! firma nie musi przynosic zyskow by jezdzic drogim autem, dodam, że spora cześc takich przedsiebiorcow nie ma za duzo prywatnej kasy mimo, ze jezdza drogimi furami i mieszkaja zdradze ci sekret, wiekszosc tych aut sa na firme a nie wlasnoscia osoby prywatnej, a te wszystkie drogie kolacje i wakacje najczescia sa podroza sluzbowa, ba! firma nie musi przynosic zyskow by jezdzic drogim autem, dodam, że spora cześc takich przedsiebiorcow nie ma za duzo prywatnej kasy mimo, ze jezdza drogimi furami i mieszkaja w wynajmowanych apartamentach. Swego czasu w providencie i innych chwilowkach na takich mowilo sie "krawaty", brali duzo, ale tez splacali do czasu......
kiwixix odpowiada ravauw
Jako etatowy pracownik niewiele wiesz i wtedy lepiej milczeć.
godojoshi
Kłamstwo! Manipulacja! Pan Glapiński oraz Rząd mówią, że mamy najlepszą od rozbiorów sytuację gospodarczą!

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki