Protest nauczycieli, zamknięte szkoły. Rodzice mogą wystąpić o zasiłek opiekuńczy

Z powodu strajku nauczycieli wiele szkół i przedszkoli pozostało dziś zamkniętych. Wiele placówek skróciło bądź odwołało zajęcia. Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia przez cały przedświąteczny tydzień. ZUS podpowiada rodzicom, co mogą zrobić w tej sytuacji, by zapewnić opiekę swoim dzieciom.

(fot. Daniel Dmitriew / FORUM)

Nauczyciele rozpoczęli protest, domagając się podwyżek płac. Od 17 grudnia do końca tygodnia wielu z nich pozostaje - identycznie jak niedawno policjanci - na zwolnieniach lekarskich. Z tego powodu wielu rodziców miało dziś problem z posłaniem dzieci do placówek: szkół czy przedszkoli.

- W sytuacji, gdy rodzice nie mają z kim zostawić dziecka, mogą zająć się nim sami i wystąpić do pracodawcy o wypłatę zasiłku opiekuńczego. Zasiłek opiekuńczy przysługuje bowiem rodzicom nie tylko wtedy, gdy ich dziecko zachoruje i wymaga opieki, ale także w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza - informuje ZUS w komunikacie.

W tych przypadkach należy swojemu pracodawcy złożyć wniosek o zasiłek opiekuńczy, do którego należy dołączyć oświadczenie o nieprzewidzianym zamknięciu żłobka, przedszkola lub szkoły.

- Zamknięcie żłobka, przedszkola, klubu dziecięcego lub szkoły, do których uczęszcza dziecko jest traktowane jako nieprzewidziane, jeśli rodziców zawiadomiono o tym w terminie krótszym niż 7 dni przed zamknięciem – mówi Iwona Kowalska-Matis, regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku.

Zasiłek opiekuńczy przysługuje osobom objętym ubezpieczeniem chorobowym, zarówno obowiązkowo, jak i - jak to jest w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej – gdy składkę na tzw. „chorobowe” odprowadzają za siebie dobrowolnie.  Przysługuje on na równi tak samo matce lub ojcu dziecka i jest wypłacany temu z rodziców, który wystąpi o jego wypłatę. Zasiłek wypłacany jest – tak jak chorobowe, czyli w wysokości 80 proc. wynagrodzenia. Można o niego wystąpić wtedy, gdy nie ma innych członków rodziny, którzy mogą dziecku zapewnić opiekę.

– W ciągu roku zasiłek opiekuńczy zarówno na zdrowe, jak i chore dziecko do lat 14 przysługuje maksymalnie przez 60 dni – dodaje Kowalska-Matis.

Na dziecko powyżej 14 roku życia lub innego członka rodziny zasiłek przysługuje tylko przez 14 dni. Na dziecko niepełnosprawne przez miesiąc, czyli 30 dni.

Jeżeli rodzic jest zatrudniony, to wniosek o wypłatę dostarcza swojemu pracodawcy, ale jeśli prowadzi działalność gospodarczą, przynosi go do najbliższego ZUS-u. To wszystko można także zrobić online, jeśli ktoś ma założone swoje indywidualne konto na platformie internetowej ZUS.

Dokumenty, które należy złożyć w swoim zakładzie pracy niezbędne do przyznania i wypłaty zasiłku opiekuńczego, to oświadczenie rodzica o nieprzewidzianym zamknięciu placówki oraz wniosek o wypłatę zasiłku opiekuńczego na druku ZUS Z-15.

W przypadku, gdy zasiłek jest wypłacany przez ZUS (np. w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej), złożyć trzeba ZAS-36, czyli oświadczenie o sprawowaniu opieki nad dzieckiem w wieku do 8 lat i dodatkowo zaświadczenie płatnika składek wystawione na druku ZUS Z-3 - w przypadku pracowników albo ZUS Z-3a - w przypadku pozostałych ubezpieczonych oraz ZAS-36.

Druk wniosku można pobrać ze strony internetowej ZUS albo w osobiście w ZUS. Można także go wydrukować po wypełnieniu - w formie elektronicznej na profilu PUE ZUS.

KWS, ZUS

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 2 silvio_gesell

Nauczyciele powinni być najlepiej opłacanym zawodem.

! Odpowiedz
1 13 kris105

Wszyscy wiedzą że te L4 to lipa . I co ? I nic. Takie ciche przyzwolenie na łamanie prawa

! Odpowiedz
2 17 lelo1949

Ciekawe na co biorą te l4,na depresję ,czy z przepracowania a swoją drogą lekarze są od wystawiania lewych zwolnień?,ZUS zapłaci rodzicom ,czyli my wszyscy

! Odpowiedz
1 3 samsza

ZUS zapomniał zaznaczyć, że "dla dobra dziecka" nie będzie kontrolował oświadczeń. Poza tym ograniczanie praw rodziców do wymienionych wyżej jest wbrew konstytucji. Dla wielu nagłe opady śniegu lub deszczu czy awaria samochodu to trudności nie do pokonania w dostarczeniu dziecka do placówki.

! Odpowiedz
5 9 kamilp141

No no.... czyzby powoli machina ruszala....

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 3 lelo1949

Rusza ,rusza powoli jak lokomotywa w twym pustostanie

! Odpowiedz