REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prokuratura chce aresztowania posła Romanowskiego. Skierowała wniosek do sądu wniosek

2024-07-16 15:18, akt.2024-07-16 18:42
publikacja
2024-07-16 15:18
aktualizacja
2024-07-16 18:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa wniosek o tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy posła Marcina Romanowskiego - poinformował we wtorek po południu rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak.

Prokuratura chce aresztowania posła Romanowskiego. Skierowała wniosek do sądu wniosek
Prokuratura chce aresztowania posła Romanowskiego. Skierowała wniosek do sądu wniosek
fot. FiPAK / / FORUM

We wtorek po południu rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak przekazał w komunikacie, że prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa wniosek o tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy posła Marcina Romanowskiego.

Jak poinformowano, "konieczność zastosowania tymczasowego aresztowania wynika z zachodzącej w sprawie uzasadnionej obawy bezprawnego utrudniania postępowania, a nadto z groźby wymierzenia surowej kary". W komunikacie poinformowano również, że przestępstwa zarzucone podejrzanemu zagrożone są karą do 15 lat pozbawienia wolności, a zatem "potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania uzasadniona jest również grożącą podejrzanemu surową karą".

Sąd ma 24 godziny na rozpatrzenie wniosku prokuratury.

Prok. Nowak: poseł Romanowski został przekazany do dyspozycji sądu

"Prokurator zdecydował się skierować do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania przede wszystkim z uwagi na zachodzącą w sprawie obawę matactwa. Innymi słowy prokurator uznał, że wyłącznie izolacja czasowa podejrzanego zapewni prawidłowy tok tego postepowania i uniemożliwi podejrzanemu w zasadzie dalsze bezprawne wpływanie na tok tego postępowania" - powiedział prok. Nowak.

Wakacje na giełdzie

Jak podkreślił rzecznik PK, "łącznie z przekazaniem wniosku do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania również osoba podejrzana została przekazana do dyspozycji sądu". Przypomniał, że sąd ma od tego momentu 24 godziny na rozpoznanie tego wniosku. "Sąd jest gospodarzem tego postępowania" - dodał.

Nowak przyznał, że nie wie, gdzie teraz przebywa Romanowski - na pewno nie w Prokuraturze Krajowej. "To sąd decyduje w tym momencie i sąd może wydawać funkcjonariuszom ABW wiążące wytyczne, w tym może zażądać jego doprowadzenia do sądu w każdym momencie" - powiedział.

Zwrócił też uwagę, że zatrzymanie Romanowskiego, do którego doszło w poniedziałek, nie nastąpiło z uwagi na obawę jego niestawiennictwa w prokuraturze. "To nie była przesłanka zatrzymania" - podkreślił prok. Nowak. "W tym przypadku główną przesłanką zatrzymania była obawa bezprawnego wpływania na postępowanie i konieczność zastosowania - niezwłocznego - środka zapobiegawczego" - dodał prokurator.

Rzecznik PK podkreślił też, że przepisy tego wymagają, że - jeżeli prokurator chce wnioskować do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztu - to zatrzymanie jest konieczne. "Jeżeli chce się kogoś zatrzymać, to nie powinno się go zatrzymać, jak się stawia. Tak się nie robi. Albo jest zatrzymanie, albo jest dobrowolne wezwanie" - zaznaczył prok. Nowak.

Przypomniał, że decyzję w sprawie tymczasowego aresztowania wyda sąd - w tym przypadku Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów.

Prokurator odniósł się również do kwestii mającego chronić Romanowskiego - według jego pełnomocnika mec. Bartosza Lewandowskiego - immunitetu członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (ZPRE). W tej sprawie adwokat we wtorek wysłał w imieniu Romanowskiego do organów Rady Europy skargę na działania polskiej prokuratury i służb. Z kolei europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk poinformował, że sekretarz generalna ZPRE poinformowała go, że Rada Europy wystąpi do marszałka Sejmu "w sprawie sprzecznego z prawem zatrzymania Marcina Romanowskiego".

Nowak powtórzył wcześniejszą informację prokuratury, że Romanowskiego w tej sprawie nie chroni immunitet Zgromadzenia Parlamentarnego RE, ponieważ - jak uzasadniał - immunitet ten znajduje zastosowanie wyłącznie do czynów popełnionych w związku ze sprawowaniem mandatu lub w czasie posiedzenia Zgromadzenia Parlamentarnego RE lub prac podkomisji.

Przekazał ponadto, że prokuratura - jeszcze przed wysłaniem wniosku do Sejmu o uchylenie immunitetu Romanowskiemu - wiedziała, że poseł jest członkiem Zgromadzenia Parlamentarnego RE. "Zbadaliśmy zakres immunitetu, który mu w związku z tym przynależy i uznaliśmy, że on nie znajduje zastosowania w tym przypadku" - podkreślił rzecznik PK.

Poinformował też, że prokurator samodzielnie uznał, że immunitet nie znajduje w tej sprawie zastosowania na podstawie przepisów regulujących status Rady Europy.

Równolegle - mówił Nowak - w zakresie zastosowania immunitetu o opinie naukowe wystąpił prokurator generalny, minister sprawiedliwości Adam Bodnar. "Gdy prokurator generalny takie opinie otrzymał, przesłał je do prokuratury celem ewentualnego wykorzystania. Natomiast podstawowym źródłem ustaleń jest analiza własna prokuratury" - powiedział.

Jak dodał, "wobec braku wątpliwości" prokuratura nie zwracała się o opinię w tej sprawie do Rady Europy. "My uważamy, że ten immunitet nie obowiązuje w tym zakresie. Jak byśmy mieli inną wiedzę, to byśmy wdrożyli procedurę uchylenia tego immunitetu" - zaznaczył prokurator.

Adwokat Romanowskiego zwróci się ze skargą na rząd do Rady Europy

Pełnomocnik posła PiS Marcina Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że jeszcze we wtorek wyśle do organów Rady Europy skargi związane z zatrzymaniem parlamentarzysty. Według niego Romanowskiego, mimo uchylenia mu immunitetu przez Sejm, chroni immunitet członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

W piątek Sejm uchylił immunitet Marcinowi Romanowskiemu, a także wyraził zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie - w związku z prowadzonym przez Prokuraturę Krajową śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. W latach 2019-2023 Romanowski był wiceministrem sprawiedliwości, który nadzorował ten fundusz.

W poniedziałek po południu Romanowski został zatrzymany przez funkcjonariuszy ABW, a po doprowadzeniu do Prokuratury Krajowej usłyszał 11 zarzutów.

Jak poinformował prok. Nowak, pierwszy zarzut dotyczy brania udziału w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu, w szczególności poprzez przekraczanie uprawnień i niedopełnianie obowiązków oraz poświadczanie nieprawdy w dokumentach, wyrządzanie szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa.

Pozostałe 10 zarzutów dotyczą przekroczenia uprawnień lub niedopełniania obowiązków w związku z konkretnymi decyzjami lub zachowaniami Marcina Romanowskiego, związanymi z działalnością Funduszu Sprawiedliwości oraz z wydatkowaniem środków ze szkodą dla interesu publicznego. Pięć z tych zarzutów dotyczy także wyrządzania szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa o łącznej wartości ponad 111 milionów zł.

Według prokuratury, przekroczenie uprawnień i niedopełnianie obowiązków miało polegać między innymi na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, a także na braku wymaganego nadzoru, zlecaniu poprawy błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz na zawieraniu umów lub dopuszczaniu do udzielenia wsparcia finansowego podmiotom niespełniającym wymogów. "Wszystkie czyny miały być nadto popełnione w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw" - poinformowała prokuratura.

Marcin Romanowski nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia, w tym również co do treści stawianych mu zarzutów - dodał prok. Nowak.

"Zdaniem prokuratora okoliczności sprawy, w tym charakter zarzucanych przestępstw oraz działanie w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, rodzą realną obawę, że podejrzany przebywając na wolności będzie bezprawnie utrudniał postępowanie, w tym poprzez ustalanie z innymi osobami treści wyjaśnień i zeznań w celu umniejszenia bądź wykluczenia swojej odpowiedzialności, uprzedzanie innych współsprawców o realizowanych czynnościach, a także poprzez niszczenie lub ukrywanie dowodów, w tym dokumentacji i zapisów na elektronicznych nośnikach danych" - podał prok. Nowak.

Pełnomocnik Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski twierdzi, że mimo uchylenia posłowi Romanowskiemu immunitetu przez Sejm, chroni go immunitet członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Poinformował, że jeszcze we wtorek wyśle do organów Rady Europy skargi związane z zatrzymaniem parlamentarzysty. (PAP)

mwt/ itm/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
akcjoinm
ciekawe co zrobi Sąd. niejaki LC którego bank okradł ludzi na miliardy złotych Sąd nie widział podstaw do aresztu a jego bank, doradcy i on sam zarabiał miliony zł.
senator lekarz z PO świadkowie świadczyli o daniu kilkudziesięciu jak nie kulkaset łapówek a prokurator umorzył postępowanie.
polityk PO oskarżony i przejęcie łapówki
ciekawe co zrobi Sąd. niejaki LC którego bank okradł ludzi na miliardy złotych Sąd nie widział podstaw do aresztu a jego bank, doradcy i on sam zarabiał miliony zł.
senator lekarz z PO świadkowie świadczyli o daniu kilkudziesięciu jak nie kulkaset łapówek a prokurator umorzył postępowanie.
polityk PO oskarżony i przejęcie łapówki wypuszczony z więzienia bo parlamentu europejskiego.
tu mamy Romanowskiego który zgodnie z obowiązującym prawem przeznaczał środki z jednego działu dają pieniądze na straż pożarną czy nawet te jak to mówią garnki dla kół gospodyń wiejskich ale dla siebie nie wziął ani 1 zł. Zobaczymy zo zrobią te niezależne Sądy.
prokuratura tłumacząc areszt mataczeniem tylko sie ośmiesza bo jakby chciał mataczyć to by juz to dawno zrobił. Zobaczymy co będzie za 3 lata jak Bodnar i niektórzy prokuratorzy sami będą odpowiadać karnie
angelfals
Będzie wielka kicha.Myrcha nawalił.

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki