REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

TYLKO U NASProf. Postuła: 6,3 mld zł na obronność i technologie. Budujemy odporność gospodarki

Andrzej Stec2026-04-16 06:00redaktor naczelny Bankier.pl
publikacja
2026-04-16 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Bank Gospodarstwa Krajowego uruchamia program, który może objąć nawet 7 tys. firm i wygenerować ponad 6,3 mld zł finansowania dla gospodarki. Wsparcie ma być dostępne „tu i teraz”, a jego celem jest rozwój sektora obronnego i technologii podwójnego zastosowania. – Przechodzimy od potencjału do realnych zdolności produkcyjnych – mówi w rozmowie z Bankier.pl prof. Marta Postuła, pierwsza wiceprezes BGK.

Prof. Postuła: 6,3 mld zł na obronność i technologie. Budujemy odporność gospodarki
Prof. Postuła: 6,3 mld zł na obronność i technologie. Budujemy odporność gospodarki
/ BGK

Andrzej Stec: Bank Gospodarstwa Krajowego uruchamia wielomiliardowy program wsparcia dla MŚP w sektorze obronnym. Kto realnie i w jakim horyzoncie czasowym może z niego skorzystać?

Prof. Marta Postuła, pierwsza wiceprezes BGK: Blisko 7 tysięcy polskich przedsiębiorstw może zostać objętych wsparciem w ramach tego programu. Roczny limit, uzgodniony z Ministerstwem Finansów i Gospodarki, wynosi 5 mld zł, a dzięki zastosowaniu mechanizmu dźwigni finansowej przekłada się to na uruchomienie około 6,3 mld zł finansowania. To skala, która dobrze oddaje zarówno ambicję, jak i praktyczny wymiar tego instrumentu. To rozwiązanie zostało zaprojektowane w logice natychmiastowego oddziaływania na gospodarkę. W praktyce oznacza to, że wsparcie jest dostępne „tu i teraz”.

Prof. Marta Postuła, pierwsza wiceprezes BGK (BGK)

Dzięki współpracy z kilkunastoma bankami kredytującymi, które potwierdziły pełną gotowość operacyjną, przedsiębiorcy uzyskują dostęp do finansowania praktycznie równolegle z wdrożeniem oferty. W wielu przypadkach z dnia na dzień. To rzadki przykład sytuacji, w której decyzja instytucjonalna niemal bezpośrednio przekłada się na dostępność kapitału w realnej gospodarce. Program ma jasno określony profil beneficjentów.

Z jednej strony obejmuje przedsiębiorstwa posiadające koncesje na działalność w sektorze obronnym. W ich przypadku gwarancja BGK sięga do 80% kapitału kredytu. Z drugiej strony kierujemy go do firm rozwijających technologie podwójnego zastosowania, które dziś stanowią jeden z najważniejszych obszarów konkurencji technologicznej i przemysłowej - tutaj poziom zabezpieczenia wynosi do 70%. Co szczególnie istotne z punktu widzenia decyzji inwestycyjnych, gwarancja de minimis udzielana jest bez prowizji, co w sposób bezpośredni obniża koszt finansowania.

Z perspektywy instytucji rozwojowej kluczowa pozostaje efektywność alokacji kapitału. Mamy tu do czynienia z rozwiązaniem o charakterze systemowym, które można określić jako modelowy „triple-win”. Dla przedsiębiorców z sektora MŚP oznacza ono przełamanie bariery zabezpieczeń i dostęp do finansowania na warunkach sprzyjających długoterminowym inwestycjom. Dla sektora bankowego – możliwość zwiększenia akcji kredytowej przy racjonalnym zarządzaniu ryzykiem i zachowaniu dyscypliny oceny projektów. Dla państwa natomiast to efektywny, relatywnie niskokosztowy instrument mobilizowania kapitału prywatnego w obszarze o fundamentalnym znaczeniu dla bezpieczeństwa i suwerenności technologicznej. W istocie przyspieszamy proces przechodzenia polskich firm od potencjału do realnych zdolności produkcyjnych w sektorze, który dziś wyznacza zarówno tempo rozwoju gospodarczego, jak i poziom bezpieczeństwa państwa.

Program SAFE budzi ostatnio sporo kontrowersji. Jak nowa umowa BGK wpisuje się w ten mechanizm i czy te instrumenty się uzupełniają?

W tej kwestii kluczowa jest precyzja, ponieważ w debacie publicznej często dochodzi do nieuprawnionego mieszania różnych instrumentów finansowych. Program gwarancji dla sektora MŚP, który właśnie uruchamiamy, jest finansowany bezpośrednio z budżetu państwa – ze środków Ministerstwa Finansów i Gospodarki. To świadomie zaprojektowany, krajowy instrument wsparcia przedsiębiorczości, ukierunkowany na zwiększenie dostępności finansowania dla firm. Program SAFE ma natomiast zupełnie inny charakter i przeznaczenie.

Zgodnie z przyjętą architekturą operacyjną, środki z tego mechanizmu zasilają Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. Służą one finansowaniu strategicznych programów modernizacyjnych armii oraz realizacji dużych kontraktów zbrojeniowych, a nie bezpośredniemu wsparciu płynnościowemu czy kredytowemu dla przedsiębiorstw z sektora MŚP. Aby właściwie zrozumieć rolę nowej umowy gwarancyjnej, należy spojrzeć na nią w szerszym kontekście całej architektury finansowania obronności, którą w BGK budujemy w sposób wielotorowy. Nie jest to instrument odizolowany, lecz precyzyjnie zaprojektowany element systemu, który uzupełnia pozostałe filary.

Pierwszym z nich jest Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych – zasilany środkami budżetowymi, emisją obligacji oraz mechanizmami takimi jak SAFE. To właśnie z tego poziomu finansowane są wieloletnie programy modernizacyjne i strategiczne zakupy dla armii.

Drugim filarem jest nowa umowa gwarancyjna, finansowana bezpośrednio ze środków Ministerstwa Finansów i Gospodarki. Ma ona charakter instrumentu de minimis i koncentruje się na sektorze MŚP oraz firmach rozwijających technologie podwójnego zastosowania. Jej celem jest usunięcie fundamentalnej bariery, jaką jest brak twardych zabezpieczeń majątkowych, i otwarcie przedsiębiorstwom dostępu do komercyjnego finansowania bankowego.

Równolegle wykorzystujemy również środki własne BGK, oferując przemysłowi obronnemu bezpośrednie finansowanie inwestycyjne i obrotowe. To z kolei umożliwia krajowym zakładom realną rozbudowę mocy produkcyjnych, niezbędną do realizacji zamówień wynikających z programów modernizacyjnych armii.

Całość tej architektury domyka Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności, który koncentruje się na projektach wzmacniających odporność państwa – od ochrony infrastruktury krytycznej po rozwój innowacji w obszarze cyberbezpieczeństwa. W efekcie mamy do czynienia z systemem komplementarnych instrumentów, które działają na różnych poziomach, ale prowadzą do jednego celu: wzmocnienia bezpieczeństwa państwa i zdolności produkcyjnych gospodarki – od dużych kontraktów zbrojeniowych po rozwój innowacyjnych firm technologicznych.

Mijają dwa lata Pani obecności w zarządzie BGK. Co uznaje Pani za kluczowe osiągnięcia tego okresu?

Te dwa lata to dla mnie czas szczególnej intensywności, bo z jednej strony to źródło satysfakcji, ale z drugiej moment wymagający analitycznej oceny. Od początku moją ambicją było przekształcenie potencjału kapitałowego Banku Gospodarstwa Krajowego w realną wartość dla gospodarki. Wzmacniając jej odporność i konkurencyjność w warunkach rosnącej zmienności geopolitycznej oraz głębokiej transformacji strukturalnej.

W praktyce oznaczało to odejście od modelu reaktywnego, charakterystycznego dla zarządzania kryzysowego, w stronę podejścia proaktywnego, opartego na planowym finansowaniu zmian. W tym sensie był to okres redefinicji roli BGK w architekturze finansowej państwa. W kierunku instytucji, która nie tylko reaguje, ale współtworzy odporność gospodarczą, aktywnie wypełniając luki inwestycyjne tam, gdzie kapitał komercyjny napotyka bariery ryzyka.

Jednym z fundamentów tej zmiany była budowa wiarygodności międzynarodowej i optymalizacja pozyskiwania finansowania. Skoncentrowaliśmy się na dywersyfikacji źródeł kapitału i obecności na najbardziej wymagających rynkach. Przeprowadziliśmy największą w historii emisję zagraniczną o wartości 3,5 mld dolarów, a także powróciliśmy na rynek japoński z emisją obligacji typu „Samuraj” o wartości 47,3 mld jenów – bez dodatkowych gwarancji JBIC. To wyraźny dowód zaufania globalnych inwestorów do BGK i do Polski. Równolegle wdrożyliśmy strategię optymalizacji kosztów finansowania, w tym mechanizm shadow pricing oraz synchronizację emisji z Ministerstwem Finansów i Gospodarki w formule „day after”. Efektem było obniżenie spreadów z poziomu około 30 do poniżej 20 punktów bazowych, co przekłada się na wymierne oszczędności dla finansów publicznych.

Drugim kluczowym obszarem była transformacja energetyczna oraz uruchomienie środków z Krajowego Planu Odbudowy. BGK stał się jednym z głównych wehikułów finansowania tej zmiany. Uruchomiliśmy wszystkie powierzone nam instrumenty - obejmujące m.in. zieloną transformację miast, offshore, cyfryzację, rozwój wodoru oraz duże projekty energetyczne i OZE. Łącznie podpisaliśmy 1281 umów na kwotę ponad 86 mld zł. Jednocześnie znacząco zwiększyliśmy zaangażowanie własne banku - portfel finansowania strukturyzowanego osiągnął poziom 61,7 mld zł. Czyli blisko połowę całego portfela kredytowego. Tylko w 2025 roku, łącząc środki własne z KPO, przeznaczyliśmy na energetykę 68,4 mld zł, finansując fundamenty bezpieczeństwa energetycznego. Od morskich farm wiatrowych, przez elektrownie gazowe, po biogazownie i nowoczesne sieci dystrybucyjne.

W warunkach zmieniającej się architektury bezpieczeństwa w Europie szczególnego znaczenia nabrał obszar obronności. Zarządzanie Funduszem Wsparcia Sił Zbrojnych to zadanie o najwyższej skali odpowiedzialności. W 2025 roku wydatki z funduszu osiągnęły 51,4 mld zł, co stanowiło niemal 79% limitu programu i przełożyło się na finansowanie tysięcy jednostek nowoczesnego sprzętu dla Wojska Polskiego. Jednocześnie nasze zaangażowanie wykracza poza fundusze celowe, bo jako BGK bezpośrednio finansujemy przemysł obronny, umożliwiając modernizację linii technologicznych i zwiększanie zdolności produkcyjnych.

Równolegle usprawniliśmy pozyskiwanie wielomiliardowego finansowania dłużnego na rynkach globalnych, w tym w formule government-to-government, współpracując m.in. z Koreą Południową, Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią i Szwecją. Istotnym elementem tej architektury jest również realizacja Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności - Programu Chrobry - o wartości 5,5 mld euro, który buduje fundamenty cyfrowej i infrastrukturalnej suwerenności państwa. Uzupełnieniem tego systemu są dedykowane gwarancje dla sektora obronnego i technologii podwójnego zastosowania w skali około 5 mld zł rocznie, które wspierają rozwój krajowych mocy produkcyjnych i integrację z globalnymi łańcuchami dostaw. Równolegle konsekwentnie rozwijaliśmy działalność międzynarodową, wzmacniając pozycję BGK jako instytucji wspierającej ekspansję polskich firm.

Od momentu uzyskania pełnego mandatu do działania poza granicami kraju udzieliliśmy finansowania o wartości 4,3 mld zł, wspierając obecność polskiego biznesu na 89 rynkach, w tym w nowych lokalizacjach, takich jak Malezja, Salwador czy Kostaryka. Byliśmy partnerem w najbardziej wymagających projektach. Od finansowania akwizycji Benefit Systems w Turcji o wartości 420 mln dolarów, po wsparcie eksportu zaawansowanych maszyn do Egiptu. Jednocześnie ogłosiliśmy nowy limit zaangażowania w Afryce na poziomie 4 mld zł, otwierając nowe kierunki ekspansji. Ważnym elementem tej działalności jest również umiejętność łączenia środków własnych, unijnych i budżetowych. Pozyskaliśmy blisko 600 mln euro na gwarancje i granty, m.in. na odbudowę Ukrainy oraz projekty w Mołdawii, jednocześnie budując polskie „soft power” poprzez transfer wiedzy i współpracę z instytucjami takimi jak Kredobank, PrivatBank czy mołdawska agencja ODA.

Jeżeli miałabym wskazać obszary wymagające dalszej pracy, to przede wszystkim tempo działania i dalsze upraszczanie procesów. Skala wyzwań, przed którymi stoimy, wymaga, aby kapitał trafiał do gospodarki jeszcze szybciej i w sposób jeszcze bardziej precyzyjny. Te dwa lata to był to czas głębokiej transformacji - od banku reagującego na kryzysy do instytucji, która aktywnie współtworzy długoterminową odporność gospodarczą państwa.

A co, z perspektywy tego czasu w BGK, można było zrobić lepiej?

Każdy okres intensywnego wzrostu wymaga równie uczciwej oceny ograniczeń. W mojej ocenie kluczowym obszarem pozostaje tempo działania – zwłaszcza w kontekście wdrażania środków pochodzących ze źródeł zewnętrznych, takich jak Krajowy Plan Odbudowy. Choć ostatecznie odblokowaliśmy procesy i podpisaliśmy ponad 1200 umów o wartości 86 mld zł, pierwsza faza pokazała, jak dużym wyzwaniem są złożone mechanizmy realizacyjne.

Z perspektywy czasu widzę przestrzeń, by jeszcze mocniej akcentować potrzebę ich upraszczania, tak aby kapitał trafiał do gospodarki szybciej i w sposób bardziej efektywny. Drugim wymiarem jest dalsze przyspieszenie operacyjne po stronie samego banku. Konsekwentnie przenosimy obsługę klientów do środowiska cyfrowego i automatyzujemy procesy, ale ambicją pozostaje dalsze skracanie czasu „time to market” dla nowych produktów. W instytucji rozwojowej skala działania musi iść w parze z jego szybkością – tak, aby standard obsługi wyznaczał punkt odniesienia dla całego sektora. Widzę również istotny potencjał w pogłębieniu zaangażowania w finansowanie innowacji typu deep-tech.

Dziś bardzo dobrze radzimy sobie z finansowaniem dużej infrastruktury i projektów systemowych. Natomiast rozwój zaawansowanych technologii wymaga jeszcze większej elastyczności w podejściu do ryzyka, czyli odejścia od klasycznego modelu opartego wyłącznie na twardych zabezpieczeniach na rzecz szerszego uwzględniania potencjału technologicznego i przyszłej wartości rynkowej. To są obszary, które traktuję nie jako słabość, lecz jako naturalny kolejny etap rozwoju – bo w instytucji takiej jak BGK ambicją musi być nie tylko skala działania, ale również jego tempo, elastyczność i zdolność wyprzedzania zmian.

Jakie strategiczne cele i zadania stawia sobie Pani na najbliższy rok, dwa w kontekście szeroko pojętej polskiej gospodarki?

Moim podstawowym celem na najbliższe lata jest dalsze zwiększanie skali zaangażowania BGK w dostarczanie unikalnych, dopasowanych instrumentów finansowych dla najbardziej złożonych i strategicznych wyzwań polskiej gospodarki. Koncentrujemy się na finansowaniu fundamentów suwerenności - od obronności, przez energetykę, po infrastrukturę cyfrową. Czyli obszarów, które w coraz większym stopniu determinują tempo rozwoju i odporność państwa. Jednym z kluczowych kierunków jest budowa systemowego wsparcia dla technologii podwójnego zastosowania.

Jesteśmy na początku tej ścieżki, ale naszym celem jest stworzenie standardu finansowania, który umożliwi polskim firmom technologicznym płynne przechodzenie z rynku cywilnego do realizacji zamówień obronnych. Będziemy w tym obszarze jeszcze silniej angażować zarówno środki zewnętrzne, jak i kapitał własny banku, aby wspierać skokową rozbudowę mocy produkcyjnych krajowego przemysłu. Równolegle kluczowym priorytetem pozostaje suwerenność technologiczna.

W praktyce oznacza to finansowanie budowy krajowych zdolności produkcyjnych w obszarach krytycznych, takich jak półprzewodniki, biotechnologia czy produkcja substancji czynnych do leków. Naszą rolą jest kierowanie kapitału tam, gdzie powstaje realna niezależność Polski od globalnych zakłóceń w łańcuchach dostaw. Istotnym elementem tej strategii będzie dalszy rozwój ekspansji zagranicznej. Wykorzystując uzyskany mandat, chcemy jeszcze aktywniej otwierać polskim firmom dostęp do rynków pozaeuropejskich. Nie tylko wzmacniając ich pozycję tam, gdzie już są obecne, ale także wspierając ich wejście na nowe, często bardziej wymagające kierunki.

Ambicją jest, aby BGK był stabilnym partnerem finansowym dla polskich eksporterów. Niezależnie od geograficznego i regulacyjnego kontekstu, w którym działają. Przed nami również projekty o charakterze historycznym, wymagające zaawansowanego montażu finansowego. Chcemy pełnić rolę lidera w budowie konsorcjów finansujących strategiczne inwestycje, takie jak pierwsza elektrownia jądrowa czy kluczowe komponenty infrastrukturalne Port Polska.

Naszym zadaniem jest zapewnienie dla tych przedsięwzięć stabilnego i efektywnego kosztowo finansowania. Nieodzownym warunkiem konkurencyjności polskiej gospodarki pozostaje transformacja energetyczna. Dlatego jednym z priorytetów jest zapewnienie ciągłości finansowania dla modernizacji przemysłu, rozwoju morskiej energetyki wiatrowej oraz inwestycji w sieci przesyłowe. Traktujemy transformację w sposób pragmatyczny - jako narzędzie budowy suwerenności energetycznej oraz długoterminowego obniżania kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw. Równolegle chcemy wzmacniać fundamenty nowoczesnej gospodarki poprzez finansowanie infrastruktury cyfrowej.

Widzimy istotną rolę BGK w budowie wielkoskalowych centrów danych oraz zaplecza dla rozwoju technologii sztucznej inteligencji. Infrastruktura obliczeniowa, szczególnie zasilana czystą energią, stanie się jednym z kluczowych czynników przyciągających najbardziej zaawansowane inwestycje technologiczne do Polski. Nie mniej ważnym obszarem jest budowa lokalnej odporności i rozwój komponentu obrony cywilnej. Rozszerzamy wsparcie dla samorządów o finansowanie projektów o charakterze dual-use. Od infrastruktury publicznej z funkcją schronów, przez systemy ostrzegania, po zabezpieczenie autonomicznych źródeł wody i zasilania.

Poprzez finansowanie lokalnych klastrów energii i systemów bezpieczeństwa wzmacniamy odporność gmin na sytuacje kryzysowe, przy zachowaniu pełnej dyscypliny finansowej i efektywnego wykorzystania kapitału. W istocie naszym celem jest dalsze wzmacnianie roli BGK jako instytucji, która nie tylko finansuje rozwój, ale współtworzy architekturę odporności gospodarczej państwa. W sposób systemowy, długoterminowy i strategiczny.

Jakie znaczenie dla polskiego rynku ma dziś rola BGK w kontekście zmiennej sytuacji geopolitycznej?

Na rolę Banku Gospodarstwa Krajowego patrzę nie tylko przez pryzmat bilansu, lecz przede wszystkim przez pryzmat jego misji państwowej. W 1924 roku powołano BGK, aby scalać gospodarczo kraj po okresie zaborów i budować fundamenty II Rzeczypospolitej, takie jak port w Gdyni czy Centralny Okręg Przemysłowy.

Dziś, w 2026 roku, w pewnym sensie wracamy do punktu wyjścia. Funkcjonujemy w rzeczywistości, w której geopolityka przestała być tłem dla procesów gospodarczych - stała się ich głównym determinantem. W tych warunkach kluczową kompetencją BGK staje się profesjonalny „montaż kapitału”. Przy projektach takich jak budowa elektrowni jądrowej czy infrastruktura Centralnego Portu Komunikacyjnego nasza rola ewoluuje w kierunku lidera międzynarodowych konsorcjów finansowych. Nie chodzi o to, aby wszystkie inwestycje były finansowane z budżetu państwa.

Istotą jest zdolność do łączenia środków krajowych, unijnych i prywatnych w wiarygodne struktury finansowe, które są akceptowalne dla globalnych rynków. W tym sensie BGK pełni funkcję stabilizatora - gwaranta ciągłości realizacji projektów strategicznych, niezależnie od zmienności otoczenia politycznego czy rynkowego. W dobie narastającego „polikryzysu” rola banku rozwoju musi jednak wykraczać poza tradycyjnie rozumiane finansowanie. Nie wystarczy już być dostawcą płynności. Współczesny bank rozwoju musi być aktywnym architektem suwerenności gospodarczej.

Klasyczny model, oparty głównie na finansowaniu infrastruktury liniowej, został zastąpiony podejściem znacznie bardziej systemowym. Dziś naszym zadaniem jest budowa odporności kapitałowej państwa. W warunkach niestabilnych łańcuchów dostaw i rosnących zagrożeń hybrydowych inwestujemy tam, gdzie kapitał komercyjny pozostaje ostrożny. Finansowanie technologii podwójnego zastosowania czy rozbudowa mocy produkcyjnych przemysłu obronnego to nie tylko decyzje biznesowe, to element budowy architektury bezpieczeństwa państwa.

Jednocześnie suwerenność ma dziś wymiar znacznie szerszy niż komponent militarny. Obejmuje także niezależność cyfrową i technologiczną - budowaną w centrach danych, infrastrukturze obliczeniowej, projektach sztucznej inteligencji czy produkcji półprzewodników. Rolą BGK jest zapewnienie, aby te projekty nie kończyły się na etapie koncepcji, lecz zyskiwały realny, przemysłowy wymiar dzięki dostępowi do odpowiednio skalowanego kapitału. Ta sprawczość musi mieć również wymiar międzynarodowy. Dlatego konsekwentnie wychodzimy poza Polskę i Europę, budując obecność na rynkach globalnych. Nie ograniczamy się do wspierania eksportu - tworzymy infrastrukturę finansową, która pozwala polskim firmom bezpiecznie funkcjonować w coraz bardziej policentrycznym świecie i konkurować na nowych, często wymagających rynkach.

Moja filozofia funkcjonowania BGK jako nowoczesnego banku rozwoju jest w gruncie rzeczy prosta. Nie budujemy bezpośrednio fabryk, reaktorów czy infrastruktury, ale projektujemy rozwiązania finansowe, które czynią te inwestycje możliwymi. W realiach roku 2026 oznacza to, że BGK staje się jednym z kluczowych narzędzi polityki państwa, zdolnym przekuwać globalne napięcia w impuls rozwojowy. Nie tylko reagujemy na zmienność - finansujemy fundamenty, na których Polska będzie budować swoją przewagę w kolejnych dekadach.

Dziękuje za rozmowę.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Afera Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Sąd wkrótce zdecyduje, czy była prezes i znany adwokat trafią za kratki
Andrzej Stec
Andrzej Stec
redaktor naczelny Bankier.pl

Redaktor naczelny Bankier.pl. Do grudnia 2023 roku zarządzał newsroomem ekonomicznym w Gremi Media, gdzie od 2012 roku był redaktorem naczelnym „Parkietu”, a od 2016 roku również zastępcą redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”. Wcześniej przez pięć lat pełnił funkcję redaktora działu Puls Inwestora w „Pulsie Biznesu”, a w latach 2000-2007 pracował jako dziennikarz działu gospodarczego „Gazety Wyborczej”. Jest laureatem wielu dziennikarskich nagród. Był nominowany do nagrody Grand Press oraz uznany najlepszym dziennikarzem ubezpieczeniowym 2007 r. przez Polską Izbę Ubezpieczeniową. W 2022 roku został laureatem konkursu im. Władysława Grabskiego w kategorii Najlepszy wywiad, a w listopadzie 2023 r. Rada Programowa Kongresu Gospodarki Elektronicznej przyznała mu tytuł Dziennikarza roku. Jest maklerem papierów wartościowych. Pracował w BM Banku BPH. W latach 2010-2012 roku był członkiem zarządu, a następnie członkiem Rady w Związku Maklerów i Doradców.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (31)

dodaj komentarz
caesar_m
7 tys przedsiębiorstw 6 mld wsparcia, wychodzi troszku mniej niż 1 mln na przedsiębiorstwo.
Czyli na Maybacha plus złota komórka dla prezesa...
miketheripper
"Jej celem jest usunięcie fundamentalnej bariery, jaką jest brak twardych zabezpieczeń majątkowych, "

Czyli na wynajem nieruchomości część pieniędzy z tego finansowania pójdzie.
miketheripper
A wynajmujący porobią remonty - ciągle kasa w budowlankę.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
dasbot
To jest oczywiste jak wschód i zachód Słońca. Dlatego dali równo każdemu po jednym głosie i wprowadzili system d'Hondta, aby system trwał i trwać mógł. Dopóki nie zmienimy ordynacji wyborczej żadne zaklęcia nie pomogą i cyrk na Wiejskiej będzie „performował” w niezmienionej trupie. Oligarchia się okopała i ma się znakomicie (owoc To jest oczywiste jak wschód i zachód Słońca. Dlatego dali równo każdemu po jednym głosie i wprowadzili system d'Hondta, aby system trwał i trwać mógł. Dopóki nie zmienimy ordynacji wyborczej żadne zaklęcia nie pomogą i cyrk na Wiejskiej będzie „performował” w niezmienionej trupie. Oligarchia się okopała i ma się znakomicie (owoc debat przy wódce i menorze w Magdalence). Wszystko jednak wskazuje, że sielanka może się skończyć. Wczoraj Rosja otwartym tekstem podała adresy fabryk w Europie produkujące sprzęt (głównie drony) na potrzeby rezunów (finansowane przez europejskich podatników). Na liście są również fabryki w Mielcu i Tarnowie. Nie zdziwiłbym się, gdyby za jakiś czas „wizytę” złożyli tam „smutni panowie hipersoniczni”. Sygnałów i znaków jest wiele. Od oligarchii zależy, czy się opamięta, czy organoleptycznie się przekona, że żarty się skończyły, bo świat wrócił do odwiecznej prawidłowości, w której siła ma rację. Czy tego kipahowie i administrujący tym krajem w ich imieniu pomagierzy chcą, czy nie, obowiązuje stara zasada - kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. Zawsze tak było i nic nie wskazuje na to, że tym razem będzie inaczej. Jeszcze jest czas na ostudzenie rozgrzanych głów……….Clown world.
miketheripper
"która pozwala polskim firmom bezpiecznie funkcjonować w coraz bardziej policentrycznym świecie i konkurować na nowych, często wymagających rynkach."

A które to rynki nie są wymagające? Chyba tylko polski he he
miketheripper
"ale projektujemy rozwiązania finansowe, które czynią te inwestycje możliwymi"

Część działań to zadłużanie część ratowanie ZUS.
miketheripper
Mijają dwa lata Pani obecności w zarządzie BGK. Co uznaje Pani za kluczowe osiągnięcia tego okresu?

Od 2 lat PO obsadza stanowiskami. Już chyba wie co będzie za 2 lata.
miketheripper
" a także powróciliśmy na rynek japoński z emisją obligacji typu „Samuraj” o wartości 47,3 mld jenów"

Kolejny dług, PO nas choćby potop.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki