REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prof. Gut: Do świąt Bożego Narodzenia jest dość czasu, aby ludzie się opamiętali

2021-11-13 16:50
publikacja
2021-11-13 16:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Do świąt Bożego Narodzenia jest dość czasu, aby ludzie się opamiętali i zaszczepili — powiedział PAP wirusolog prof. Włodzimierz Gut. Dodał jednak, że nie wierzy w taki scenariusz, więc okres ten może być w związku z epidemią COVID-19 bardzo trudny.

Prof. Gut: Do świąt Bożego Narodzenia jest dość czasu, aby ludzie się opamiętali
Prof. Gut: Do świąt Bożego Narodzenia jest dość czasu, aby ludzie się opamiętali
fot. badahos / / Shutterstock


Średnia dobowa nowych zakażeń z ostatnich siedmiu dni w środę przekroczyła 14 tysięcy. Z kolei ostatniej doby potwierdzono 18 550 przypadków zakażenia. Pytany o aktualne dane epidemiczne prof. Gut podkreślił, że nie ma co liczyć na to, iż wyczerpie się szybko liczba osób podatnych na zakażenie.

"W Polsce zaszczepionych jest 20 milionów osób. Do tego trzeba dodać parę milionów, które przeszły COVID-19. Wirus ma jednak nadal w kim wybierać, więc idziemy do odporności stadnej modelem bardzo kosztownym, jeżeli chodzi o liczbę zgonów" - ocenił.

Jego zdaniem, liczba osób uodpornionych chroni służbę zdrowia przed kryzysem i przepełnieniem szpitali. Nie oznacza jednak, że sytuacja nie będzie w kolejnych tygodniach trudna.

"To nie jest tak, że dojdziemy do szczytu fali i szybko liczby zakażeń zaczną spadać. One dość długo będą utrzymywać się na wysokim poziomie, bo nie stosujemy silnych obostrzeń. Dlatego w okresie Świąt Bożego Narodzenia zakażeń nadal będzie dużo. Być może będzie już po szczycie fali, ale to spadanie liczby nowych przypadków w mojej ocenie będzie powolne" - dodał.

Wakacje na giełdzie

Podkreślił jednak, że możliwy jest wariant bardziej optymistyczny.

"Do świąt jest dość czasu, aby ludzie się opamiętali i zaszczepili" - dodał. Jednak zapytany, czy w to wierzy, odparł, że nie.

"Polacy będą tłumnie odwiedzali galerie i robili zakupy. Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Obecnie mobilność społeczeństwa jest wyższa, niż w okresie przed epidemią. Maski nosi ok. 30 procent osób. O jakim zabezpieczeniu my więc mówimy" - wskazał.

Doświadczony wirusolog uważa, że jeśli do tej pory nie nastąpiła zmiana postaw społecznych i nie wzrosła chęć szczepień w obliczu kolejne fali zakażeń, to raczej się to nie zmieni.

"Jak słyszę o lekarzach, którzy zniechęcają do szczepień, to łapię się za głowę. Są także ci, którzy wystawiają fałszywe potwierdzenia szczepień. Oni powinni być wydalani z zawodu, powinni odpowiadać z paragrafu za narażenie życia i zdrowia wielu osób" - ocenił.

Jego zdaniem szczyt obecnej fali może przypaść na przełom listopada i grudnia.

"Nie zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że te duże liczby wynikają z wyższej zakaźności nowego wariantu wirusa. To społeczeństwo szeroko otwiera przed nim bramy. Jak porównywać te odmiany wirusa precyzyjnie, jeżeli zachowania rok temu a dziś, to niebo i ziemia?" - spytał retorycznie. (PAP)

Autor: Tomasz Więcławski

twi/ mir/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
jaho31
obserwuję zachowanie lekarzy i stwierdzam, ze szczepionka nie jest absolutnie skuteczna
białe kitle nawet po zaszczepieniu boją się zakażenia ale dlaczego?
przecież dwie dawki szczepionki gwarantuje wg specjalistów odporność
ale chyba jednak nie, bo bardzo się boją tego wirusa, nawet po dwóch dawkach
obserwuję zachowanie lekarzy i stwierdzam, ze szczepionka nie jest absolutnie skuteczna
białe kitle nawet po zaszczepieniu boją się zakażenia ale dlaczego?
przecież dwie dawki szczepionki gwarantuje wg specjalistów odporność
ale chyba jednak nie, bo bardzo się boją tego wirusa, nawet po dwóch dawkach szczepionki

agnieszkalis7
https://twitter.com/toptvpinfo/status/1234747091756441600
kenn
Bardzo dobry link. Dokładnie tak - maseczki są źródłem zakażeń.
kenn
A tutaj o osobie, która została przez konduktora w pociągu zatrzymana ze wzg. na brak maseczki, ale ostatecznie obyło się bez mandatu - konduktor miał wezwać policję, a ta akurat nie mogła przyjechać, więc postanowił... czekać 2h aż na przyjazd policji, nie pozwalając pociągowi odjechać - rozeszło się jednak po kościach:

https:
A tutaj o osobie, która została przez konduktora w pociągu zatrzymana ze wzg. na brak maseczki, ale ostatecznie obyło się bez mandatu - konduktor miał wezwać policję, a ta akurat nie mogła przyjechać, więc postanowił... czekać 2h aż na przyjazd policji, nie pozwalając pociągowi odjechać - rozeszło się jednak po kościach:

https://nczas.com/2021/11/14/poznan-pasazer-nie-mial-maski-pociag-opoznil-sie-dwie-godziny-bo-konduktor-czekal-na-policje/
demeryt_69
Co na to Kopaczowa? Może choć na tym się trochę zna :)

300_pala
Ale zdajesz sobie sprawę ze potrzebujesz porady specjalisty ??
demeryt_69
W jakim celu ten 'góral' sieje defetyzm? $zalom!

(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
bhaha
kolejny naćpany baranek
po trzeciej dawce
samsza
Pani z Lublina, pan z Krakowa i teraz ten pan z W-wy, troje profesorów biologów, nie wypowiadają się w swojej dziedzinie, ale jako "eksperci" od chorób i leczenia.
Co to za patologia ?
Lekarzy w Polsce brakuje, czy się pochowali ?

Powiązane: Narodowy Program Szczepień przeciw wirusowi SARS-CoV-2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki