REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezydent zwrócił się do Senatu z wnioskiem o referendum 25 października

2015-08-20 20:15
publikacja
2015-08-20 20:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Andrzej Duda oświadczył w telewizyjnym orędziu, że zwraca się do Senatu z wnioskiem, by w dniu wyborów 25 października pod ogólnokrajowe referendum poddać kwestie: zniesienia obowiązku szkolnego sześciolatków, obniżenia wieku emerytalnego i ochrony Lasów Państwowych.

fot. Andrzej Iwanczuk / / EastNews

Andrzej Duda poinformował też, że nie odwoła referendum zarządzonego na dzień 6 września. Podkreślił, że zdecydował się uszanować wolę poprzedniego prezydenta Bronisława Komorowskiego popartą decyzją Senatu.

Wakacje na giełdzie

Prezydent przypomniał w swoim wystąpieniu, że kilka dni temu spotkał się z przedstawicielami inicjatyw obywatelskich. "Reprezentują oni sześć milionów Polaków, którzy podpisali się pod wnioskiem o referendum w trzech, niezwykle istotnych dla państwa i społeczeństwa sprawach - możliwości zniesienia obowiązku szkolnego sześciolatków, obniżenia wieku emerytalnego, ochrony Lasów Państwowych" - podkreślił.

"Obowiązek posyłania do szkoły sześciolatków wywołał w społeczeństwie liczne kontrowersje. Zmiany w systemie oświaty winny być wprowadzane z poszanowaniem środowisk związanych ze szkołą nauczycieli i specjalistów, ale również rodziców, którzy najlepiej znają indywidualne potrzeby i możliwości swoich dzieci. Opinia rodziców domagających się prawa do decydowania o kształcie systemu edukacji w Polsce musi być wysłuchana" - zaznaczył prezydent.

Ocenił, że podwyższenie do 67 lat wieku emerytalnego doprowadziło do zmian w życiu wszystkich pracujących obywateli i ich rodzin, a także przyszłych pokoleń. "Wzbudziło wiele wątpliwości co do zasadności wprowadzanych regulacji. Zasady nabywania uprawnień emerytalnych są jedną z kluczowych kwestii społecznych. Dlatego należy umożliwić obywatelom wypowiedzenie się również w tej, tak ważnej dla nas wszystkich sprawie" - powiedział Duda.

Prezydent podkreślił także, że Lasy Państwowe są jednym z ostatnich niesprywatyzowanych zasobów narodowych. "Obowiązujący model zarządzania nimi służy zrównoważonemu użytkowaniu zasobów środowiska i gwarantuje racjonalną gospodarkę leśną. W odczuciu społecznym dobro to powinno podlegać szczególnej ochronie państwa i pozostać jego własnością" - zaznaczył.

"Biorąc pod uwagę wolę milionów Polaków, zwracam się do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z wnioskiem, by poddać te kwestie pod ogólnokrajowe referendum, w dniu wyborów parlamentarnych 25 października. Referendum w połączeniu z wyborami do Sejmu i Senatu będzie znacząco tańsze niż przeprowadzone w osobnym terminie" - oświadczył prezydent.

Podkreślił, że przyjęte rozwiązanie umożliwi poznanie woli Polaków i wskaże kierunek oczekiwanych przez społeczeństwo zmian.

"Zdecydowałem, by uszanować wolę mojego poprzednika popartą decyzją Senatu i nie odwoływać referendum zarządzonego na dzień 6 września, nie ingerować w tamtą decyzję. Wierzę w to, że to Naród jest najwyższym suwerenem, a głos społeczeństwa, głos Polaków musi być wysłuchany" - powiedział prezydent.

Z wnioskiem do prezydenta, by do wrześniowego referendum dopisać trzy pytania: o wiek emerytalny, obowiązek szkolny 6-latków i Lasy Państwowe, zwróciła się wiceprezes PiS Beata Szydło.

We wtorek w Pałacu Prezydenckim Andrzej Duda spotkał się z Beatą Szydło, szefem "Solidarności" Piotrem Dudą, Tomaszem i Karoliną Elbanowskimi oraz organizatorami akcji na rzecz referendum ws. Lasów Państwowych. Szef "S" powiedział dziennikarzom po spotkaniu, że zaproponował, by Polacy odpowiedzieli na dodatkowe pytania referendalne w dniu październikowych wyborów parlamentarnych.

NSZZ "Solidarność" chciał w 2012 roku, aby w referendum Polacy wypowiedzieli się, czy są za utrzymaniem wieku emerytalnego (zanim podniesiono go do 67. roku życia), czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. "S" złożyła w Sejmie prawie 1,4 mln podpisów pod wnioskiem o takie referendum. Sejm wniosku nie poparł.

Pod - zainicjowanym przez Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców - wnioskiem o referendum ws. obowiązku szkolnego 6-latków podpisało się prawie milion osób. Sejm wniosek odrzucił. Do stycznia 2015 r. Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie w sumie ponad 2,5 mln podpisów o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum ws. Lasów Państwowych; formalnie jest to inicjatywa obywatelska. Polacy mieliby odpowiedzieć na pytanie m.in. dot. finansowania Lasów Państwowych.

6 września zgodnie z inicjatywą poprzedniego prezydenta Bronisława Komorowskiego Polacy mają odpowiadać na trzy pytania: czy są "za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu"; czy są "za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa" i czy są "za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości, co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika".

Do zarządzenia przez prezydenta referendum ogólnokrajowego potrzebna jest zgoda Senatu. Prezydent przekazuje Senatowi projekt postanowienia o zarządzeniu referendum, w którym znajduje się treść pytań lub wariantów rozwiązania w danej sprawie oraz termin przeprowadzenia referendum. Następnie Senat ma 14 dni na podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zarządzenie referendum.

Senat po zapoznaniu się z opiniami senackich komisji ws. projektu postanowienia o zarządzeniu referendum, wyraża zgodę na jego zarządzenie bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Uchwałę Senatu ws. wniosku o przeprowadzenie referendum marszałek Senatu przekazuje marszałkowi Sejmu, a także zawiadamia prezydenta i premiera. Postanowienie prezydenta o zarządzeniu referendum jest publikowane w Dzienniku Ustaw.

Referendum poprzedza kampania referendalna, która rozpoczyna się z dniem ogłoszenia postanowienia o zarządzeniu referendum w Dzienniku Ustaw. Zgodnie z art. 125 konstytucji, wynik referendum ogólnokrajowego jest wiążący, jeżeli wzięła w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania. (PAP)

tgo/ eaw/ abr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (134)

dodaj komentarz
~manager
Z tym referendum, to ekipa PO narobiła bałaganu i ich Komorowski,tak ratował swój stołek. A tak popierali,ekspresowo, tak się cieszyli. A media? pamiętacie? Jak popierali? Jeden przez drugiego ,wazeliniarze. Smakuje torcik?, drogi torcik z kukułczym jajem. Komu dziękować?
Prawnych rozwiązań nie jest za wiele. Lepiej
Z tym referendum, to ekipa PO narobiła bałaganu i ich Komorowski,tak ratował swój stołek. A tak popierali,ekspresowo, tak się cieszyli. A media? pamiętacie? Jak popierali? Jeden przez drugiego ,wazeliniarze. Smakuje torcik?, drogi torcik z kukułczym jajem. Komu dziękować?
Prawnych rozwiązań nie jest za wiele. Lepiej taniej niż drożej.
~zbyszek1
Co popierali? Co pamiętamy?
~Clex
ludu nie pyta się o zwiekszenie wydatków bez jednoczesnego pytania o zródło jego sfinansowania. np można zapytać 'czy jesteś za obniżeniem wieku emerytalnego finansowanieggo przez zwiększenie podatku VAT z 22 do 27%?' nie jestem pewiem czy tyle by wystarczyło aby pokryć róznicę.
dlazcego nie postawić pytania 'czy jesteś
ludu nie pyta się o zwiekszenie wydatków bez jednoczesnego pytania o zródło jego sfinansowania. np można zapytać 'czy jesteś za obniżeniem wieku emerytalnego finansowanieggo przez zwiększenie podatku VAT z 22 do 27%?' nie jestem pewiem czy tyle by wystarczyło aby pokryć róznicę.
dlazcego nie postawić pytania 'czy jesteś za zniesieniem podatku VAT?'
albo 'czy jesteś za zniesieniem podatku dochodowego?'
prawie 100% odpowie że tak.
tego typu pytania nie nadają się do referendum. świadczą o głupocie i populizmie tych co je zadają.
~ObywatelK
Tak tak, najlepiej ludu w ogóle o nic nie pytać..... to już było i zawsze kończyło się źle dla niepytaczy.

Powrót do poprzedniego wieku emerytalnego nie oznacza zwiększenia wydatków. Jest wiele możliwych rozwiązań. Np. obniżenie emerytur, emerytura obywatelska taka sama dla wszystkich, służby mundurowe i sędziowie w systemie
Tak tak, najlepiej ludu w ogóle o nic nie pytać..... to już było i zawsze kończyło się źle dla niepytaczy.

Powrót do poprzedniego wieku emerytalnego nie oznacza zwiększenia wydatków. Jest wiele możliwych rozwiązań. Np. obniżenie emerytur, emerytura obywatelska taka sama dla wszystkich, służby mundurowe i sędziowie w systemie powszechnym, etc. etc.
~Gol
Budżet to czarna dziura, ile włożysz i tak zawsze będzie mało, zatem trzeba RACJONALIZOWAĆ wydatki budżetowe, nie budować drogo i bez sensu i wiele innych. Wtedy kasy starczy na wiele spraw.
~gdzieśtamsobie odpowiada ~ObywatelK
Stary jak tylko będziesz kandydował na prezydenta masz mój głos - normalnie geniusz nie?
~Gol odpowiada ~gdzieśtamsobie
A może prostą analizę potrafi wykonać, co dla innych jest nieosiągalne
~Ef odpowiada ~ObywatelK
ObywatelK przeczytałeś post który komentujesz? Właśnie o to chodzi, żeby zamiast pytań w stylu, czy chcesz obniżenia wieku emerytalnego, pytać uczciwie. Czyli chcesz mieć np. niższą o 30 procent emeryturę w zamian za skrócenie wieku emerytalnego o 2 lata. Wtedy wyniki głosowania będą zupełnie inne. Poza tym, uwierz mi czasami lepiej ObywatelK przeczytałeś post który komentujesz? Właśnie o to chodzi, żeby zamiast pytań w stylu, czy chcesz obniżenia wieku emerytalnego, pytać uczciwie. Czyli chcesz mieć np. niższą o 30 procent emeryturę w zamian za skrócenie wieku emerytalnego o 2 lata. Wtedy wyniki głosowania będą zupełnie inne. Poza tym, uwierz mi czasami lepiej ludu jednak nie pytać bo sam sobie krzywdę zrobi
~zbyszek1
A może raczej o bezczelności i lekceważeniu ludu?
~Mateusz27
no nie moge tego czytac... KTO ZAPŁACI ZA TE ICH REFERENDA?? do tego referenda pod publiczke...
I tak to bedzie:
Pytanie: Czy chce Pan/Pani za obniżeniem wieku emerytalnego?
Odpowiedz: Oczywiście, że tak!
No to zmieniamy.
Dwa lata później: Zus na granicy bankructwa, zwiększamy próg..
I po co to wszystko?

Powiązane: Andrzej Duda

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki