Obniżka prądu o 33 proc. i godna emerytura to głęboko przemyślane rozwiązania; nie są tylko obietnicami z czasu kampanii wyborczej - przekazał prezydent RP Karol Nawrocki w poniedziałek. Dodał, że jako prezydent nie może „zostawić emerytów samych sobie”.


- Regularnie słyszymy od polskiego rządu, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Tylko musimy sobie zdać sprawę z tego, że za stan finansów publicznych odpowiada właśnie rząd - powiedział Nawrocki w Telewizji Republika. Dodał, że według niego istotą działania rządu jest zemsta, a nie dbałość o finanse publiczne.
- Moje zobowiązania, czyli obniżka prądu o 33 proc. i godna emerytura, są głęboko przemyślane; nie są tylko obietnicami z czasu kampanii wyborczej, ale są wypracowanymi mechanizmami, które odwołują się także do prawodawstwa europejskiego - podkreślił. - Jako prezydent Polski nie mogę zostawić emerytów samych sobie. Szczególnie znając rozwiązania obecnej władzy, ale z poprzednich lat, sprzed 2015 roku, gdy emeryci dostawali podwyżki po trzy czy siedem złotych - wskazał.
Dodał też, że chce być prezydentem polskich spraw. - Proponować takie prawo, które pozwoli Polakom płacić za energię elektryczną, emerytom żyć godnie; (chcę - PAP) zajmować się tymi rzeczami, które dzisiaj tak bardzo bolą Polaków - zadeklarował. (PAP)
mbl/ jann/

































































